Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilomax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilomax. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 marca 2013

Nowy miesiąc, zatem czas na nowości :-)

Luty minął mi niesamowicie szybko i intensywnie. W moich zbiorach zagościło wiele nowych kosmetyków.

Przedwczoraj otrzymałam uroczą przesyłkę od...


 *Jamapi :-) Ta dobra kobieta przesłała mi swoje autorskie lakiery z Wibo! Dziękuję za prezent!

W ogóle jeszcze raz gratuluję dziewczynom sukcesu! Fajnie mieć swój własny lakier ;-) Uważam, że jest to swego rodzaju osiągnięcie i świadczy też o tym, że blogosfera kosmetyczna jest nie tylko opiniotwórcza, ale także zaczyna mieć realny wpływ na kosmetyki. I jak to fajnie powiedziała Oleska: ''Dzisiaj Wibo, a jutro O.P.I.'' ;-) Także kto wie co nas jeszcze czeka :-)


Szczęście mnie nie opuszcza ;-) 
Wygrałam rozdanie na FB Brain For Sale i tym sposobem stałam się posiadaczką maski do włosów z Pilomax. Dziękuję!


Skusiły mnie też nowe lakiery Selective z Golden Rose. Zamówiłam je w piątek, a w poniedziałek rano były już u mnie. 
Tak ekspresowo działa sklep: http://goldenrose-styl.pl/sklep/. Jako gratis dostałam pilniczek oraz Top Coat. Dziękuję!

Na razie nie chcę wydawać pochopnych opinii, ale użyłam jednego lakieru i... tragedia. Dawno się tak nie namęczyłam przy malowaniu paznokci. Upustu swojemu zdenerwowaniu dałam we wpisie na FB. W każdym razie na ten moment radziłabym Wam poczekać, aż w Internecie pojawią się opinie o tych lakierach. Ja się skusiłam niejako w ciemno, bo kolory do mnie przemówiły. Ale możliwe, że to będą stracone pieniądze. Muszę je jeszcze dłużej testować i wtedy na pewno dam znać co i jak.


Zima dała mi ostro w kość... A właściwie w skórę ;-) Zawsze swoje ciało traktowałam po macoszemu i zemściło się to na mnie. Pieczenie, uczucie ściągnięcia, łuszczenie i ogólny dyskomfort. Myślałam, że oszaleję. Nawet skóra na uszach postanowiła się zbuntować! Zwykłe balsamy, które do tej pory były wystarczające niestety nie spełniały już swojej roli. Propozycja współpracy z Decubal nadeszła idealnie w czas ;-) Kosmetyki do twarzy przejęła głównie moje mama, a ja te pozostałe do ciała.


Podjęłam także współpracę z marką Flos-lek i dostałam spersonalizowaną paczkę.


 Zawsze w okresie przesileń biorę jakieś suplementy. Wiosnę przywitam z Vitamex-Farm :-) 
Ale o efektach lub ich braku będę mogła napisać dopiero w okolicach maja.


 Wiosno, czekamy!


Co do współprac to pamiętajcie, że na moim blogu po prawej stronie u góry jest zakładka WSPÓŁPRACA, gdzie na bieżąco aktualizuję loga firm. Wiem, że niektórzy omijają recenzje produktów, które blogerki otrzymują, dlatego też jestem otwarta w tej kwestii i lojalnie uprzedzam, że nie wszystkie kosmetyki kupuję za swoje pieniądze. Miłego weekendu Wam życzę :-)