niedziela, 29 marca 2026

 Dzień dobry...

Kochani.
Wielki Tydzień chcę spędzić bez komputera i telefonu,
dlatego już dzisiaj piszę post ze świątecznymi życzeniami.


Do namalowania 
tego wizerunku Chrystusa Zmartwychwstałego 
namówiła mnie Agnieszka.


Do niej poleciała tylko grafika do pokolorowania.
U mnie powstało takie tło:)


Drodzy Blogowi Przyjaciele!
Niech Wielki Tydzień będzie dla Nas czasem refleksji,
wyciszenia i nadziei.
Niech przygotuje Nasze serca na radość Zmartwychwstania.
Niech te Święta Wielkanocne
przyniosą Nam spokój, pogodę
 i nadzieje na lepsze jutro.
Niech w domach zagości ciepło, 
miłość i bliskość najważniejszych osób.
Niech każdy dzień przynosi uśmiech i wdzięczność.
Niech Zmartwychwstanie Pańskie
przypomina o sile odrodzenia,
i dodaje otuchy.

Radosnych, pełnych światła i pokoju
Świąt Wielkanocnych!



Dziękuję, że Jesteście!
❤️❤️❤️

PS.
Wstawię też pracę z ubiegłego roku:)




❤️
Wesołego Alleluja!
Iza

piątek, 27 marca 2026

 Dzień dobry:)

U mnie zimno i pada.
Dlatego tak dla ocieplenia dzisiejszego dnia
moje marcowe kwiaty.



Umieszczam je w poście na pamiątkę, 
nie po to żeby się chwalić.





Bukietów już nie ma, hiacynty przekwitły,
a ja
lubię czasem wrócić do swoich starych postów i powspominać.






I oczywiście izabelka.
Anioł, z parasolem.




Czekam na Wielki Tydzień.
❤️

Ślę całusy!
Iza

sobota, 21 marca 2026

 Dzień dobry:)

Czy okna już umyte?
🙂
Moje jeszcze nie,
a do świąt zostało dwa tygodnie.


😏
Mam nadzieję, że zdążę:)


Rano, 
mam głowę pełną planów na wiosenne porządki.
Gdy przychodzę z pracy... 
realizuję minimalna ich część lub wcale.


Odpoczywam malując sobie.

Na biurku dalej leżą pastele olejne,
zaczęło mnie do nich ciągnąć - bardzo.


W portretowaniu dobra nie jestem,
(podobieństwo mojej K. tak na 70 - 80%)
chociaż próbuję,
ale pejzażyki mi wychodzą.
Tak myślę😂


Rzeka Bug.




Niech Wasze świąteczne przygotowania idą jak po maśle!

Iza

niedziela, 1 marca 2026

 Dzień dobry:)

To już ostatni dzień ferii.
Wypoczęłam:)

Mini akwarelka na kartce urodzinowej.



Kwitnące cudo - dwa lata czekałam:)

Cieszę się, że już mamy marzec.
To mój wiosenny i bardzo świąteczny miesiąc:)
🧡🎂💐

Przyleciały żurawie.
Na ich powitanie namalowałam niewielki pejzażyk 
pastelami olejnymi.


Pastele olejne to drugie moje ulubione narzędzie malarskie.
Maluje się nimi szybko i w zasadzie wychodzi to, co zamierzyłam.
🙂
Pozostałe techniki sprawiają mi trochę kłopotu.




Nie inwestuję w drogie i profesjonalne przybory.
Rysuję, maluję szkolnymi - może dlatego, że zawsze mam je pod ręką...
w domu, w pracy...


Oczywiście, staram się wybierać te fajniejsze 
i zawsze testuję nowe, szkolne przybory.
Mam możliwość sprawdzenia, 
bo wypatruję, 
który student ma nowe kredki czy farby.
😀

Markery także stosuję zwykłe - z pewnego sklepu na A., 
bo lubię ich pędzelkową końcówkę, zamiast zakreślacza.
Jedynie "cieliste" kolory to te z wyższej półki.
Tanie robią mi psikusy z twarzami aniołów czy świętych.

Jedna szafka w biurku należy do nich:D

😏
Niedawno namalowałam kolejnego anioła.
Poleciał do wspaniałej dziewczyny.





Dawno nie pamiętam takiej zimy, gdzie śnieg leżał ponad dwa miesiące.

listopad

luty

Wszystkie sanki były przewietrzone,
a kuligi cieszyły się ogromną popularnością.





Nie mogę się doczekać, aż wyjdę do "ogródka".
Jest trochę do zrobienia - usunąć stary chmiel z siatki,
poprzycinać róże i hortensję,
zebrać zgniłą i sfilcowaną trawę,
dosiać nową...

Tęsknię za zielonym.

Lubię takie prace, ale w towarzystwie słoneczka i ciepła.
Czekam z utęsknieniem.
🌞
Zimą straciłam wszystkie swoje pelargonie.
Niepotrzebnie wyniosłam je do tzw. letniej kuchni, która niestety jest nieogrzewana.
Mimo różnych zabezpieczeń nie przetrzymały mrozów.
Szkoda.

Żadna z tych młodych sadzoneczek nie przetrwała:(

Na koniec kolejna akwarelka w notesie do ćwiczeń.


I zdjęcia ze zwierzogrodu.


Ucieszyłam się bardzo, gdy w piątek zobaczyłam to stado.


W mojej okolicy, blisko domu, jest kilka ambon myśliwskich.
Często o zmierzchu lub w nocy słyszę strzały i denerwuję się bardzo.
Po pierwsze, 
nie jestem zwolenniczką polowań, wręcz potępiam.
Po drugie, 
zwierzęta coraz rzadziej odwiedzają moje pole
 - myśliwi wystraszyli je skutecznie.
Jak ich zniechęcić?
Macie jakieś pomysły?



Chyba zacznę ostentacyjnie spacerować z Bazylem pod ich nosem.
😂


💙

Ściskam Was mocno
i życzę pięknego i radosnego marca!
Iza