Najpiękniejsze budynki świata

Zainspirowany dyskusją na FB z Jaremą Piekutowskim (dziękuję!) zastanawiam się, jakie budynki uważam za najpiękniejsze – z tych, które widziałem na własne oczy. Odruchowo sięgam najpierw do wspomnień sprzed lat, szukając momentu, kiedy w ogóle do mnie dotarło, że budynek może być piękny. Czyli nie: ładny, przyjemny dla oka, ale budzący zachwyt jak dzieło sztuki. W czasach PRL-u to bynajmniej nie było oczywiste. I zapewne właśnie PRL sprawił, że ciągnęło mnie i wciąż ciągnie do…

Czytaj dalej…

Według „Według Jana”

Tekst jest (jeszcze) dłuższy niż zazwyczaj. Ale idą Święta, więc może znajdą Państwo trochę czasu. Wczesnym rankiem donoszą Piłatowi, że jacyś miejscowi chcą się z nim widzieć, ale bez wchodzenia do środka, bo byliby nieczyści i nie mogliby spełnić wieczorem swoich obrzędów. Znowu te lokalne dziwactwa; ale prefekt obudził się w niezłym humorze, przynajmniej jak na tę pozbawioną kultury prowincję, której nie lubi, więc postanawia być wielkodusznie uprzejmy. Wychodzi przed bramę. Widzi Kajfasza, którego dobrze…

Czytaj dalej…

Ona

Działo się to w dziwnych czasach, kiedy (przez chwilę) podróż do Paryża samolotem Air France wypadała taniej niż koleją: rok 1989, początek września. Z ówczesną żoną odprawiliśmy się w zapuszczonym już wówczas dworcu lotniczym Okęcie – dwudziestoletni budynek, skądinąd kiedyś urodziwy i nowoczesny, ale od początku za mały, powoli dożywał swoich dni – i ruszyliśmy, ja po raz pierwszy, na Zachód. Byliśmy nieco wystraszeni: D. tym, że oderwiemy się od Ziemi, twierdziła, że to nienaturalne…

Czytaj dalej…

Okruchy nas samych

Należę do ludzi, którzy lubią wspominać, może nawet przesadnie. Codzienność coraz bardziej im się wymyka, przeszłość coraz silniej wabi. Do tego jeszcze hobbystyczne zajmowanie się historią polskiego rock and rolla i okolicznościami, w jakich powstawał, rozszerzyło moje wspomnienia o czasy, których tak naprawdę nie pamiętam: pierwsze dwie lokalizacje sopockiego Non Stopu, kluby studenckie z początku lat 60. ekscytują mnie, jakbym tam wtedy chadzał, a nie raczkował pod stołem. W tym wszystkim jest jedna dekada, do…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes