Osoby, które często mnie odwiedzają pewnie już wiedzą, że lubię tworzyć ozdoby do włosów na ślub. Pierwszą zrobiłam ponad 4 lata temu. Teraz robię je trochę inaczej i z większą pewnością. Tym razem miałam okazje zrobić długi stroik, opaskę, gałązkę z kryształów w połączeniu ze złotym kolorem. Druga to grzebień również w połączeniu ze złotem, ale i perełkami białymi.
Mamy już listopad i pogoda nie za bardzo dopisuje, a ja znalazłam jeszcze z lata ozdoby ślubne jakie wykonałam. Od razu jak sobie przypomnę te chwile, gdy je robiłam to ciepło się robi :) Na początek pokażę już xxx grzebień, klasyczny z tylko przeźroczystych koralików. A kolejno opaski, gałązki ślubne, które w ostatnim czasie zyskały dużą popularność. Mam kilka nowych pomysłów na ich wykonanie, modyfikacje, ale ciągle brak czasu :) Ale obiecałam sobie, że jak tylko odrobię z obecnymi realizacjami to ruszam za nie.
A Wy co teraz tworzycie ?? Jakie macie plany na dzisiaj ??
Dzisiaj pierwszy raz poczułam chłód, ah przyszła jesień. Zaczęły się chłodne dni, długie wieczory i siedzenie w domu z gorącą herbatą i migreny... Marzy mi się spacer z rodziną po szumiących liściach, z promieniami słońca, przebijającymi się między drzewami. Mam nadzieję, że nadejdzie taki weekend. Macie podobnie ?? Jak u Was mijają jesienne dni ?? Dawno u mnie nie było ozdób ślubnych, dlatego postanowiłam coś pokazać. Dwie różne opaski oraz grzebień (masywniejszy niż zwykle) z kremowymi perełkami. Niestety nie mam zbyt dobrych zdjęć, które ukazywały by rzeczywiste piękno tych ozdób :( Ale mam nadzieję, że Wasza wyobraźnia wystarczy :)
P.S. dla niecierpliwych, biorących udział w moim wyzwaniu zapraszam jutro na wyniki :)
Lato się zaczęło, to okres chyba najbardziej powiązany ze ślubami. Wiele par właśnie tą porą mówi sobie "TAK". Pamiętam jak sama planowałam swój ślub. Chciałam uniknąć ciepła upałów i padło na wrzesień, choć u nas w Polsce często jest równie ciepły.... Dlatego też dzisiaj będzie właśnie ślubnie, a jak to u mnie bywa z biżuterią w tle, ale tym razem nie grzebienie :P Nie będę więcej niepotrzebnie pisać tylko pokażę:
Stroik, gałązkę ślubną z dodatkiem cyrkonii.
Kolejnie będzie bardzo prosta opaska.
Na koniec delikany komplet biżuterii, równie prosty. Kolczyki z bransoletką: szklane koraliki umieszczone zostały na żyłce, aby wyglądał jak najdelikatniej. Niestety nie mam innych zdjęć, bo komplet robiony był na szybko. W każdym razie koraliki fajnie obciążały żyłkę, przez co komplet fajnie się układał.
Mamy długo wyczekiwany weekend majowy. Tylko szkoda, że pogoda za bardzo nie dopisuje. Jak nie deszcz, to zimno lub wietrznie. Gdzie ta wiosna?? Tęsknie za ciepłem, powiewem ciepłym, przepełnionym wiosną wiatrem, za błękitu nieba i tą zielenią... ah. Trzeba trochę urozmaicić... a że dawno u mnie nie było ślubnie, także dzisiaj kolej na to :) Dlatego też pokażę dzisiaj grzebień ślubny, kolczyki oraz opaskę - chyba nowość na moim blogu :)
Wzięłam udział w wymiance świątecznej na blogu Rączka made, gdzie zapraszam w najbliższym czasie na post podsumowujący, gdzie zobaczycie paczuszki pozostałych osób. Ja miałam możliwość poznać dla mnie nową osobę w świecie blogowym, która była moją parą wymiankową. Jest nią Patrycja Ż z bloga Zakątek pomysłów.
Dla niej przygotowałam takie różności, mam nadzieję ze choć trochę moja paczka się jej podoba. Zapraszam do oglądania.
Natomiast ja dostałam takie cudowności:
Czyż nie są piękne te śnieżynki, takie delikatne... ah... :)