Ufff i jest cała- piękna i pękata :-)
Krzyżyk za krzyżykiem i w końcu doszłam do ostatniego :) Haft miałam gotowy już na Halloween, jednak zgodnie z regułami zabawy, na jego opublikowanie musiałam poczekać jeden dzień. Teraz tak patrzę na efekt i aż nie chce się wierzyć, że haft ten pochłonął ponad 80 metrów muliny! Jeszcze tylko koronka szydełkowa dookoła i moja serweta będzie gotowa do położenia na stolik :)
Chciałabym podziękować organizatorce Mamuśka73 za zorganizowanie zabawy z tak wciągającym wzorem i oczywiście czekam na kolejne :)
Etykiety
biżuteria
(1)
filc
(5)
haft krzyżykowy
(116)
Jesienny SAL
(5)
kartki
(5)
len
(14)
makrama
(1)
metryczki
(7)
nagrody
(1)
Nimue
(4)
Pod choinkę SAL 2011
(3)
publikacje
(1)
Round Robins
(9)
różne
(15)
RR Cookie Time
(5)
RR Kocie
(5)
RR Tea Time
(5)
SAL
(32)
SAL Kawowy
(5)
SAL Kubeczkowy
(1)
SAL Madame
(5)
SAL Świąteczny
(6)
SAL Wielkanocny
(4)
TUSAL 2012
(14)
wyróżnienia
(6)
zabawy blogowe
(76)
zakładki
(12)
zakupy
(9)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesienny SAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesienny SAL. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 listopada 2011
środa, 26 października 2011
11. Jesienny SAL - odsłona 4
No cóż, nie mam się za bardzo czym chwalić... Doszło zaledwie parę krzyżyków gdyż chwilowo cierpiałam na brak pomarańczowej muliny... Gapa ze mnie, bo myślałam, że jeszcze jeden motek mam w zanadrzu. Takie to są właśnie uroki mieszkania w małych miejscowościach, gdzie są dwie pasmanterie na krzyż, z czego tylko w jednej z nich można kupić mulinę DMC i to nie zawsze wszystkie kolory są dostępne.
Na dzień dzisiejszy moja SALowa dynia przedstawia się więc następująco.
Oczywiście i u mnie nie obyło się bez prucia- zgubiłam gdzieś jeden krzyżyk, tak że prawa strona dyni przesunęła mi się na lewą . Szukałam więc tego złośliwego krzyżyka, szukałam, szukałam... No i znalazłam, ale poświęciłam na to pół wieczora! :-)
Na dzień dzisiejszy moja SALowa dynia przedstawia się więc następująco.
Oczywiście i u mnie nie obyło się bez prucia- zgubiłam gdzieś jeden krzyżyk, tak że prawa strona dyni przesunęła mi się na lewą . Szukałam więc tego złośliwego krzyżyka, szukałam, szukałam... No i znalazłam, ale poświęciłam na to pół wieczora! :-)
środa, 19 października 2011
8. Jesienny SAL - odsłona 3
Na moim hafcie przybyło znów trochę krzyżyków. Cieszę się, że mimo wszystko widać postępy, bo w minionym tygodniu nie bardzo miałam czas by poświęcić się haftowaniu dyni tak bardzo, jakbym chciała :)
A oto i ona
Zdjęcia nie zachwycają, gdyż jak zwykle robiłam je późnym wieczorem przy sztucznym oświetleniu...
środa, 12 października 2011
5. Jesienny SAL - odsłona 2
Dziś wtorek, a więc czas przedstawić postępy w wyszywaniu dyni. I oto proszę- ponad dwa motki pomarańczowej muliny i ok 3/4 zielonej prezentują się w następujący sposób
Super się haftuje więc mam nadzieję zdążyć przed Halloween, by móc położyć moją serwetkę na stół :)
Super się haftuje więc mam nadzieję zdążyć przed Halloween, by móc położyć moją serwetkę na stół :)
środa, 5 października 2011
3. Jesienny SAL - odsłona 1.
Postanowiłam wziąć udział w zabawie. Jest to mój pierwszy SAL. Wzór piękny, więc długo nie musiałam się zastanawiać :)
Haftowałam na kanwie 14 muliną DMC nr 906 i 3853. Niestety nie miałam pod ręką gęstszej kanwy, więc dynia wyjdzie duuuuża no i myślę, że najlepiej posłuży jako serwetka :)
A oto i pierwsze wyniki mojej pracy
Haftowałam na kanwie 14 muliną DMC nr 906 i 3853. Niestety nie miałam pod ręką gęstszej kanwy, więc dynia wyjdzie duuuuża no i myślę, że najlepiej posłuży jako serwetka :)
A oto i pierwsze wyniki mojej pracy

Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






