Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 września 2012

TARTA KAKAOWO-ORKISZOWA Z GRUSZKAMI I BUDYNIOWĄ PIANKĄ TOFFI

W ostatnim czasie blog ten rozwijał się głównie dzięki Justin:). To większość  przepisów w jej wykonaniu była publikowana na tym blogu. Z racji mojego wyjazdu za granicę zaniedbałam rozwój tego bloga, do czego oczywiście się  przyznaję. Nie dla tego, że nie chciałam, ale nie miałam do tego warunków (piekarnik, aparat  itp.) Ostatnio jednak mogę znowu tworzyć słodkie pyszności dzięki zakupowi lustrzanki oraz przeprowadzce do nowego domu, gdzie swobodnie mogę zacząć tworzyć dla Was nowe przepisy. Dlatego chcę Ci podziękować siostrzyczko, za to, że dałaś sobie radę bezemnie, jestem dumna z Ciebie. Teraz wspólnymi siłami stworzymy z tego bloga "słodką krainę wypieków", gdzie każda pani domu znajdzie coś dla siebie:) 

Wracając do mojego dzisiejszego przepisu: w trakcie porządów w kuchni natknęłąm się na budynie o smaku toffi. Stały się one dla mnie źródłem kolejnej inspiracji na Tartę orkiszową z gruszkami i budyniową pianką toffi. Brzmi to  tak banalnie a smakuje wybornie. Całość idealnie współgra ze sobą: pianka jest bardzo delikatna, gruszki soczyste, spód delikatnie kakaowy, a kruszonka chrupiąca dzięki orzechom laskowym. W sam raz na niedzielne popołudnie...:) 

Dorothy



Składniki na ciasto kruche:

  • 185 g mąki orkiszowej
  • 50 g drobnego cukru
  • 125 g zimnego masła
  • 1 łyżka kakao
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka zimnej wody
Składniki na kruchy spód wyrobić, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Po wyjęciu ciasta z lodówki wyłożyć je na dno formy na tartę z wyjmowanym dnem (u mnie o średnicy 23,5 cm), wysmarowanej wcześniej masłem. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie piec w temperaturze 180ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec 5 minut, do lekkiego zbrązowienia spodu. Odstawić do całkowitego wystudzenia. 

Budyniowa pianka toffi:
  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)*
  • 2 opakowania budyniu o smaku toffi bez cukru (2 x 40 g)
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
Ponadto:
  • 3-4 gruszki
Kruszonka:

  • 100 g mąki orkiszowej
  • 65 g masła, schłodzonego
  • 30 g cukru pudru
  • pół łyżeczki cunamonu
  • 16 g cukru waniliowego*
  • 100 g posiekanych orzechów laskowych
Wszystkie składniki wrzucić do naczynia, szybko posiekać, następnie rozetrzeć między palcami na kruszonkę. Jeśli kruszonka będzie zbyt mokra, dosypać trochę mąki. Wsypać posiekane orzechy i wymieszać.

 
Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

 Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć równo pokrojone w plasterki gruszki (ja ich nie obierałam), tak aby dokładnie pokryły dno tarty. Posypać je połową kruszonki na nią rozłożyć ubitą piankę. Wyrównać i posypać pozostałą kruszonką. 

Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.

 *najlepiej domowego cukru z prawdziwą wanilią

Smacznego :).



źródło inspiracji: lekka budyniowa pianka

niedziela, 23 września 2012

TORT KOKOSOWY Z KREMEM CZEKOLADOWYM I BIAŁYMI MICHAŁKAMI

"Tort piekłam z okazji 35 rocznicy ślubu dla moich "przyszłych" teściów:). Wyjątkowa okazja więc także tort musiał być wyjątkowy. Długo myślałam nad tym wypiekiem i  doszłam do wniosku, że połączenie smaków w tym przepisie będzie wyłącznie mojego autorstwa. Po naradach z Justin zdecydowałyśmy, że "głównymi bohaterami" w tym torciku będą BIAŁE MICHAŁKI  i KOKOS. Z efektu końcowego jestem niezwykle zadowolona - tort jest przepyszny... Połączenie słodkich czekoladek, kremu czekoladowego, biszkoptu nasączonego  likierem kokosowym  oraz bezy kokosowej sprawia, że podniebienie szaleje...:) Nie ma w tym żadnej przesady, musicie koniecznie przekonać się o tym sami..." 







Wszystkiego najlepszego dla naszych solenizantów!


Przepis oczywiście dołączam do naszego cyku "Sklepowy szał", gdzie tym razem do wypieku wykorzystujemy Białe Michałki.





Składniki na blaty:
  • 5 jajek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 30 g cukru waniliowego (najlepiej domowy z prawdziwą wanilią)
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. 

Tortownicę o średnicy 23,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). 

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 2 blaty.

Beza kokosowa:
  • 3 białka
  • 150 g drobnego cukru
  • 0,5 łyżeczki białego octu winnego
  • szczypta soli
  • 100 g kokosu
Pieczenie bezy zacząć od przygotowania papieru do pieczenia. Od dna tortownicy (23,5 cm średnicy) odrysować koło, papier ułożyć na blaszce.  Piekarnik nagrzać do 180ºC.

Białka wlać do suchej miski, wsypać szczyptę soli. Ubić na sztywną pianę, dodać 1 łyżeczkę octu, a następnie wsypywać po 1 łyżce cukru, cały czas miksując. Gdy już cały cukier znajdzie się w misce ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć. Dodać kokos, wymieszać i wyłożyć na przygotowany papier.

Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika, po około 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec 90 minut. Beza powinna się lekko przyrumienić i delikatnie popękać. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić na kilka godzin lub na całą noc do wystygnięcia.

Krem czekoladowy:

  • 500 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 200 g czekolady gorzkiej, roztopionej w kąpieli wodnej
Serek mascarpone i kremówkę umieścić w naczyniu, krótko zmiksować, do uzyskania jednolitej masy. Dodać lekko przestudzoną czekoladę, wymieszać lub krótko zmiksować, tylko do połączenia składników. Dodać posiekane białe michałki i wymieszać delikatnie łyżką. 

  • 10 białych michałków (każdy posiekany na 15 części)
Do nasączenia tortu:

  • 100 ml likieru kokosowego (u mnie Malibu)
  • 25 ml wody

Wymieszać.

Wykonanie

Jeden z blatów biszkoptowych wyłożyć na paterę. Nasączyć go połową mieszanki likieru i wody. Na niego wyłożyć połowę kremu, wyrównać, przykryć blatem bezowym. Na bezę wyłożyć pozostałą część kremu i przykryć kolejnym blatem biszkoptowym. Nasączyć go pozostałym likierem.



środa, 12 września 2012

KRUCHE CIASTECZKA Z BEZĄ (LUKIERKI)


Dziś ruszamy z cyklem "Nie ma to jak u Mamy!". Na pierwszy rzut kruche ciasteczka z bezą. Babcia nazywała je lukierkami, ponieważ białka nie ubijała tak dokładnie jak ja  :P. Przypominały bardziej lukier, który rozsmarowywała na ciasteczkach. Zrobiłam wersję bardziej ubitych białek, głównie z uwagi na wygląd ciastek :). Jest to zdecydowanie nasz smak z dzieciństwa. Są niezwykle proste, ale za to jakie pyszne! Szczególnie ciasto, które wprost rozpływa się w ustach :). Na rodzinnych spotkaniach bardzo często pieczone są właśnie te ciastka. 
Często zdarza się, że po upieczeniu odpadają białka od ciasta, ale nam to nie przeszkadzało! Zawsze z Dorotą zjadałyśmy pierwsze słodką bezę, a potem ciasto kruche.... :)




Składniki na ciasto:
  • 350g mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 200g masła
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
Beza:
  • 300g cukru pudru
  • 3 białka
Wykonanie:
Mąkę, żółtka, miękkie masło pokrojone w kostkę oraz kwaśną śmietanę wymieszać i zagnieść. Ciasto powinno być elastyczne. Gotowe przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 30minut.
Beza: Białka lekko ubić, dodać cukier puder. (Moja babcia ubija kilka minut, aby masa była płynna i rozsmarowuje na rozwałkowanym cieście :)) Natomiast w mojej wersji białka z cukrem ubijam dość długo 10-13 minut. Wtedy beza jest bardzo sztywna i można wyciskać ją przez rękaw cukierniczy :). 
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować i pociąć na malutkie prostokąty (to zależy już od Was jakiej chce wielkości ciastka :P). Na ciastka nałożyłam rękawem cukierniczym bezę.
Piec w 180 stopniach przez 15-20 minut.


architekci poznań

środa, 8 sierpnia 2012

STEFANKA


"Przepis na STEFANKĘ znalazłyśmy w starym zeszycie z przepisami naszej mamy. Oczywiście to ona je robiła, my tym razem się tylko przyglądałyśmy i oczywiście konsumowałyśmy:). Efekt był powalający jak widać zresztą na fotografiach. Krem czekoladowy, powidła, rodzynki i delikatna beza - któż z nas nie lubi takiego połączenia...?
  Nie obeszło się oczywiście bez "wypadków przy pracy" - pierwszy upieczony blat przy wyjęciu z piekarnika zsunął się mamie na podłogę... Ona była zrozpaczona, my z kolei z uśmiechem od razu zabrałyśmy się za jedzenie ciepłej "papki" :D. Mamuni nie pozostało nic innego, jak piec o jeden blat więcej...."

Składniki na ciasto kruche:
  • 300g mąki pszennej
  • 150g masła
  • 80g cukru
  • 2 żółtka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
Beza:
  • 4 białka 
  • 100g cukru
  • 1 1/2 słoiczka powideł śliwkowych
  • 200g bakalii (my użyłyśmy tylko rodzynek)
  • 200g orzechów włoskich
Mąkę, cukier i masło włożyć do miski. Dodać jajka, proszek do pieczenia, kwaśną śmietanę i zagnieść. Zagniecione ciasto owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Po tym czasie wyjąć ciasto podzielić na 2 części, rozłożyć na dwie blaszki o wymiarach (20 x 30 cm).
Na rozwałkowane ciasta kruche rozsmarować powidła i posypać bakaliami. Ubić pianę z białek z cukrem. Pianę wyłożyć na blaty posypane bakaliami. Całość posypać orzechami włoskimi. Piec na złoty kolor 30-40 minut w 180 stopniach.
Gotowe blaty odstawić do wystygnięcia. W tym czasie zrobić masę.

Masa:
  • 100g cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 3 żółtka
  • 150g masła
Cukier zalać wodą i kakao. Całość zagotować i odstawić do wystygnięcia. Utrzeć żółtka. Do utartych żółtek wlewamy 2 łyżki schłodzonej polewy. Całość miksujemy. Następnie do pozostałej polewy wlewamy żółtka cały czas miksując. Masa powinna się zagęścić.
Zmiksować miękkie masło do którego dodajemy stopniowo zagęszczoną polewę z żółtek. Przygotowaną masę rozsmarowujemy na upieczonym kruchym cieście z bezą. Następnie na masę kładziemy kolejny blat ciasta kruchego tak, aby beza z orzechami była na wierzchu ciasta.

Uwagi: Ciasto należy przełożyć dzień wcześniej, aby blaty zmiękły.  

Smacznego!



piątek, 30 grudnia 2011

MAKARONIKI PIERNIKOWE Z KREMEM CZEKOLADOWO-ŚLIWKOWYM


"Pierwsze makaroniki na naszym blogu i z pewnością nie ostatnie. Oj przyznam, że obawiałam się tego wypieku, ale niepotrzebnie :). Ciasteczka wyszły fantastycznie. Domownikom bardzo smakowało, szczególnie masa czekoladowo-śliwkowa, która równoważyła smak słodkich bez. Polecamy!"

Bezowe skorupki:
  • 90 g (z ok. 4 jajek) białek,
  • 30 g drobnego cukru kryształu,
  • 200 g cukru pudru,
  • 110 g migdałów
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika

Krem czekoladowo-śliwkowy:
  • 100 g czekolady deserowej,
  • 60 g suszonych śliwek,
  • 2 łyżki śliwowicy,
  • 80 g masła

Wykonanie:

Ważne - białka oddzielić od żółtek około cztery dni przed planowanym pieczeniem makaroników i przechowywać w lodówce. Dzień przed pieczeniem wyjąć białka z lodówki, aby osiągnęły temperaturę pokojową.

Białka ubijać mikserem, aż zacznie tworzyć się gęsta piana. Dodać cukier kryształ i dalej ubijać, aż piana stanie się sztywna i lśniąca. Nie można ubijać piany bardzo długo, aby nie stała się sucha.Do blendera z przystawką lub malaksera wrzucić migdały i cukier puder i zmielić całość na mączkę. Przesiać przez sitko, aby pozbyć się wszystkich niezmielonych grudek. Cukier z migdałami wymieszać z przyprawą do pierników. Do składników suchych dodać pianę z białek i kilkoma sprawnymi ruchami łyżki lub gumowej szpatuły wymieszać całość. Trzeba bardzo uważać, żeby nie mieszać zbyt długo, ponieważ masa będzie coraz rzadsza. Najlepiej zrobić mały test i nałożyć trochę masy na talerzyk - masa o idealnej konsystencji powinna lekko rozlewać się na boki i utworzyć gładką powierzchnię. Jeżeli jest zbyt gęsta i na powierzchni zostaje np. czubek po łyżce, trzeba jeszcze 2-3 razy zamieszać masę. Płaską blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem. Rękaw cukierniczy (lub róg woreczka foliowego) napełnić masą i wyciskać równe kółka o około 2-3 cm średnicy. Odstawić blachy na około pół do godziny do obeschnięcia. Rozgrzać piekarnik do 140 stopni. Bezowe skorupki piec około 15 minut, najlepiej przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika. Upieczone ciasteczka odstawić na chwilę do ostygnięcia, a potem delikatnie odklejać od papieru. Jeżeli nie chcą odchodzić, kruszą się lub rozwarstwiają, nalejcie odrobinę wody pomiędzy blachę a pergamin - pod wpływem pary skorupki odkleją się łatwiej.
Aby przygotować krem, należy posiekać śliwki, zalać je śliwowicą (można użyć innego mocnego alkoholu) i odstawić na około pół godziny. Po tym czasie śliwki przełożyć do rondelka, dodać kilka łyżek wody (tyle aby woda pokryła dno) i gotować na małym ogniu mieszając około 10 minut. Odstawić z ognia i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Całość wymieszać, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Jeżeli śliwki nie rozgotują się i zostaną większe kawałki, lekko zmiksować blenderem. Masę ostudzić.
Masło utrzeć na puszysty, biały krem. Dodawać po łyżce masy śliwkowo-czekoladowej ciągle ucierając. Gotowy krem zostawić na pół godziny w lodówce do schłodzenia.Krem nakładać łyżeczką na bezową skorupkę przykrywając drugą.

Makaroniki najlepiej przechowywać z szczelnym, zamkniętym pojemniku w lodówce. Najlepiej smakują na drugi dzień, kiedy smaki się połączą.

Źródło: Makaroniki Piernikowe

poniedziałek, 12 grudnia 2011

CIASTO CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE


"Ostatnio mama kupiła tak dobre i słodziutkie pomarańcze, że musiałam je wykorzystać do ciasta :). Bardzo lubię połączenie czekolady i pomarańczy. Tak oto powstało ciasto z którego jestem bardzo zadowolona. Myślałam, że będzie to jedna wielka klapa, a tu "surprise :D". Jest delikatne, lekkie. Gorąco Polecam !! "


Ciasto Czekoladowe:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 szklanki drobnego cukru (dałam mniej)
  • 3/4 szklanki kakao
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka świeżo zaparzonej gorącej kawy (rozpuszczalnej)
 
Beza:
  • 5 białek
  • 30 dag cukru kryształu
  • 1 łyżka soku z pomarańczy

Budyń waniliowo-pomarańczowy
  • 1 litr mleka
  • 5 żółtek
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 pomarańcza
  • 1/2 laski wanilii
  • 3-4 łyżki cukru waniliowego (można dodać więcej cukru)
  • 100g mąki ziemniaczanej 
Dodatkowo:
  • 125g masła
Polewa Czekoladowa
  • 150g czekolady gorzkiej
  • 3 łyżki masła

Ciasto: Do większej miski wlać maślankę, olej, jajka, wanilię. Wymieszać mikserem na wolnych obrotach tylko do wymieszania składników. Dodać suche składniki i zmiksować, krótko. Powoli dodawać gorącą kawę, mieszając. Ciasto przelać do jednej formy o średnicy 24cm lub podzielić na pół i przelać do dwóch tortownic. Piec około 35-40 min w 180 stopniach , lub do chwili kiedy patyczek wbity w ciasto będzie suchy. Wystudzić.

Beza: Białka ubić na sztywną pianę, stale ubijając dodać stopniowo cukier, aż piana będzie lśniąca i cukier się rozpuści. Pod koniec dodać sok z pomarańczy. Tortownicę o średnicy 24cm  wyłożyć pergaminem i wylać pianę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 120℃ na ok 70 minut. Wyjąć i pozostawić na pergaminie, aby ostygła. 

Budyń: Skórkę z pomarańczy zetrzeć na tarce i wycisnąć sok. Z całości mleka odlać ok. 3/4 szklanki mleka. Dodać do mleka: żółtka, cukier, ziarenka wanilii i mąkę. Całość dobrze zmiksować. Do gotującego się mleka z masłem wlewać powoli przygotowaną mieszaninę cały czas mieszając. Jeszcze chwilę pogotować budyń na małym ogniu ciągle mieszając, na koniec dodać sok i skórkę z pomarańczy. Gotowy budyń odstawić do wystygnięcia.

Zimny budyń zmiksować z miękkim masłem.

Polewa: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z masłem.

Składanie ciasta:

Ciasto Czekoladowe - Masa Pomarańczowa - Beza - Masa Pomarańczowa - Ciasto Czekoladowe - Polewa

sobota, 24 września 2011

CIASTO Z JABŁKAMI I PIANKĄ BUDYNIOWĄ


"Ciasto niezbyt skomplikowane, pochodzi z notatek mojej mamy dlatego też, bardzo się ucieszyła kiedy powiedziałam jej, że zrobiłam tradycyjne, "niewymyślne" ciasto z jabłkami. Wtedy powiedziała "takie ciasta są najlepsze i zawsze się udają :)". 
Przyznam, że miała rację :). Delikatna pianka budyniowa, jabłka z cynamonem i maślane ciasto ucierane.... tego trzeba spróbować :)"

Składniki na ciasto:
  • 125g margaryny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany
Pianka budyniowa:
  • 4 białka
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy bez cukru
  • 1/2 szklanki cukru
Dodatkowo:
  • 5 dużych jabłek
  • 2-3 łyżki cynamonu

Wykonanie:
Margarynę utrzeć z cukrem stopniowo dodając po jednym żółtku. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Wlać śmietanę, całość zmiksować (masa będzie dość gęsta)
Ciasto wyłożyć na blaszkę o wymiarach (25cm x 25cm). Następnie rozłożyć starte i obrane jabłka, posypać cukrem i cynamonem. Włożyć do piekarnika na 15-20 min 180 stopni.
Pianka budyniowa: Ubić białka z cukrem na sztywną pianę. Wsypać budyń i delikatnie wymieszać.
Następnie na podpieczone ciasto wylać piankę. Całość piec w 180 stopniach 20-25 min.

sobota, 16 kwietnia 2011

PYCHOTKA, CZYLI PANI WALEWSKA



"Przepis na to ciasto nie jest nowością, znalazłam go na wielu blogach i dlatego postanowiłam go upiec, z czystej ciekawości. Pięknie się prezentuje to fakt, ale jak smakuje musiałam przekonać się na własnej skórze. 

Powiem Wam, że warto go upiec - jest fantastyczny. Słodka beza, dżem porzeczkowy, puszysta i delikatna masa budyniowa  to istna poezja smaku. Niewielki dodatek orzechów i tak jest wyczuwalny, idealnie współgra z całością składników. Dlatego apel do osób, które "Pychotki" nie jadły: zabierajcie się do pieczenia, bo warto!:)".


Placki (ciasto kruche):
• 2 pełne szklanki mąki
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 1 torebka cukru waniliowego
• 1/2 szklanki cukru pudru
• 20 dag masła roślinnego w kostce lub masła
• 4 żółtka
• 1 słoiczek dżemu z czarnej porzeczki

Masa bezowa:
• białka z 4 jaj
• 2 szklanki cukru pudru
• 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
• 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich


Masa budyniowa:
• 1/2 litra mleka
• 2 łyżki mąki pszennej
• 2 łyżki mąki ziemniaczanej
• 1 torebka cukru waniliowego
• 2 żółtka
• 250 g masła roślinnego lub masła

Placki (ciasto kruche):
Mąkę przesiać na stolnicę razem z proszkiem do pieczenia. Dodać cukier waniliowy, cukier puder oraz masło. Posiekać nożem na małe kawałeczki, dokładnie wymieszać wszystkie składniki, zrobić wgłębienie i dodać żółtka. Zagnieść ciasto i podzielić je na 2 części, które następnie rozwałkować na prostokątne placki o wymiarach około 23 x 36 cm. Placki najlepiej rozwałkować bezpośrednio na papierze do pieczenia, pozostawiając większe marginesy papieru po bokach (aby łatwiej było wyjąć upieczone ciasto z formy). Ciasto wraz z papierem włożyć do dwóch foremek lub ułożyć na blachach do pieczenia, posmarować dżemem i piec jednocześnie w piekarniku przez około 15 minut w temperaturze 175 stopni.
 
Masa bezowa:
Białka ubić na sztywno i stopniowo, wciąż ubijając dosypywać cukier puder a na końcu mąkę ziemniaczaną. Masę rozprowadzić na warstwie dżemu na obydwu plackach i posypać posiekanymi orzechami. Piec placki jednocześnie przez około 15 minut w temperaturze 150 stopni (najlepiej z funkcją termoobiegu).
  
 Masa budyniowa:
Odlać 1/2 szklanki mleka i wymieszać z kolejnymi składnikami masy budyniowej: mąką pszenną, mąką ziemniaczaną, cukrem waniliowym oraz żółtkami. Resztę mleka zagotować i dolać połączone składniki masy budyniowej. Wymieszać i jeszcze raz zagotować, odstawić z ognia, ostudzić. 
 
Zmiksować masło roślinne i dodawać po 1 łyżce ostudzoną masę budyniową. Całą masę wyłożyć na 1 placku (na warstwie bezy) i przykryć drugim. Ciasto najlepsze jest po kilku godzinach po przygotowaniu lub następnego dnia.
 
źródło: "Pani Walewska"

czwartek, 17 lutego 2011

TARTA JABŁKOWA Z CZEKOLADOWĄ BEZĄ I ORZECHAMI LASKOWYMI


"Najlepsze pomysły na coś słodkiego powstają spontanicznie. Przepis na TARTĘ JABŁKOWĄ Z CZEKOLADOWĄ BEZĄ I ORZECHAMI LASKOWYMI powstał właśnie w ten sposób. Wypiek nie mógł być czasochłonny, gdyż goście mieli się zjawić za parę godzin, ale musiał być pyszny, wprowadzający w zachwyt. Kruche ciasto, stopiona czekolada, warstwa wilgotnych jabłek i delikatna beza z chrupiącymi orzechami laskowymi smakuje wspaniale.
Najważniejszy i  najmilszy dla nas był zachwyt naszej mamy, która zachwalała tartę, jak nigdy dotąd:). Zanim zjawili się goście, połowy tarty już nie było..."

Składniki na spód:
  • 200 g mąki pszennej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 120 g masła
  • 1 żółtko 
Składniki na kruchy spód wyrobić, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po wyjęciu ciasta z lodówki wcisnąć je w dno formy na tartę z wyjmowanym dnem (o średnicy 24 cm), wysmarowanej wcześniej masłem i wysypanej kaszą manną. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może być też fasola, ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie piec w temperaturze 200ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec 5 minut, do lekkiego zbrązowienia spodu. Wyjąć spód i nałożyć nadzienie.

Nadzienie:
  • 100 g czekolady deserowej
  • o,5 l słoiczek marmolady jabłkowej (u nas domowej roboty)
  • łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (odstawić by troszkę przestygła). Wyłożyć na spód tarty, a na to jabłka (delikatnie, aby czekolada i jabłka się nie wymieszały!). Jabłka posypać cynamonem i włożyć ponownie do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni na 30 minut. 15 minut przed końcem pieczenia wyłożyć bezę czekoladową.

Beza czekoladowa:
  • 4 białka
  • pół szklanki cukru
  • 16 g cukru waniliowego (paczka)
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka skrobii ziemniaczanej
  • 50 g orzechów laskowych (pokrojonych i uprażonych)
  • łyżeczka soku z cytryny
Białka ubić ze szczyptą soli na pianę. Następnie dosypywać stopniowo cukry i ubijać, aż piana będzie gładka i sztywna. Pod koniec ubijania dodać sok z cytryny. Kakao, skrobię i orzechy wymieszać w osobnej miseczce. Wsypać mieszaninę do ubitej piany i wymieszać (bardzo delikatnie!). Wyłożyć na jabłka i kontynuować pieczenie. 

Po upieczeniu wyłączyłam piekarnik i uchyliłam drzwiczki, aby beza nie opadła i powoli stygła - na ok.30 minut. Wyłożyć i pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Smacznego!


włosy naturalne