Klopsy z ciecierzycy i wędzonego tofu

Czas powrócić do przepisów typowo obiadowych. Na blogu uzbierało się sporo słodkości, jednak pora wprowadzić równowagę!

Dziś mam dla Was propozycję pełnowartościowego dania, łączącego strączki z dobrymi węglowodanami. Do klopsików możecie podać dowolny makaron, ja użyłam pełnoziarnistego spaghetti. Klopsy można również wcześniej podsmażyć na małej ilości oleju, moje ugotowałam w gorącym sosie pomidorowym i taką wersję również Wam polecam.

Klopsy są kremowe, przyjemnie wędzone. Wspaniale komponują się z sosem pomidorowym. Jeśli macie ochotę, możecie do środka dodać ulubionych pestek lub zamiast blendować tofu - rozkruszyć je w dłoniach. Klopsików wychodzi sporo, część masy zostawiłam na następny dzień i przygotowałam kotlety, które widzieliście na moim Instagramie.




Pasta primavera

Prosty i szybki, letnio-wiosenny makaron, do którego pasuje niemal każde warzywo.

Świetnie sprawdzą się również zielone szparagi, które pierwotnie były w planie, ale niestety spóźniłam się z zakupem. Przepis chwilę leżał w kolejce.

Do makaronu możecie dodać wszystko to, na co macie ochotę. Strzałem w dziesiątkę będą szpinak, jarmuż i na przykład papryka. Ma być lekko i kolorowo. Do tego prosta mieszanka przypraw, czosnek i oliwa - obiad z głowy!




Łazanki z młodą kapustą i cytrynową ciecierzycą

Łazanki - choć u mnie z penne, sprawdzą się z każdym innym makaronem i nie ma co tu się spierać o nazwę. Przygotowałam je z młodą kapustą, pieczarkami i cytrynową ciecierzycą. Klasyczne smaki w lekko innym wydaniu.

Pierwotnie do łazanek miał trafić tempeh, ale niestety zbyt długo czekał na swoją kolej w lodówce. Paweł koniecznie chciał "podbić białko" w daniu, więc padło na cieciorę. I to był świetny wybór!

Warto go czasem słuchać 😈

Cytrynowa ciecierzyca pasuje tu idealnie, od razu przypomniała mi się Grecja, gdzie jedliśmy ją w cytrynowym dressingu na pięknym tarasie nieziemskiej restauracji.
Że jutro do pracy?




"Serowa" zapiekanka makaronowa z brukselką

Brukselka! Yay or nay?

Dla mnie jak najbardziej na tak, ale nie zawsze tak było. Uważam, że problem z brukselką jest taki, że w dzieciństwie jadło się ją tylko i wyłącznie w rozgotowanej zupie jarzynowej, gdzie była mega miękka, śmierdząca i jednocześnie nijaka. Na samą myśl jest mi źle!

Mam jeszcze inne, wprost wspaniałe wspomnienie z dzieciństwa, gdzie warzywa z zupy jarzynowej wystrzeliwałam łyżką (wyimaginowaną procą) na kafelkową ścianę w kuchni i one tam się pięknie przyklejały. Ot, takie zabawy sprzed 17 lat. To idealne miejsce dla niedobrej brukselki.

Brukselkę można przygotować tak, żeby była smaczna. Lubię, jak jest jeszcze al dente, mocno chrupiąca.

W tym przepisie krótką ją podgotowuję, później zapiekam, ale i tak trzyma super świeżą formę. W połączeniu z oblepiającym, "serowym" sosem z płatków drożdżowych smakuje r e w e l a c y j n i e!

Koniecznie spróbujcie i kompletnie nie żałujcie płatków drożdżowych!



Spring rollsy z czerwoną kapustą, makaronem i wędzonym tofu

Wariacja na temat spring rolls'ów przygotowanych jesienią. W moich sajgonkach znajdziecie czerwoną kapustę, którą uwielbiam i jest dla mnie typowo jesiennym warzywem.

Do sajgonek dorzuciłam świeżego, chrupkiego ogórka, podsmażone tofu i niebieski makaron! Swój kolor zawdzięcza czerwonej kapuście. O tym jak go zabarwić przeczytacie poniżej.
Jeśli chodzi o makaron to użyłam makaronu z fasoli mung, ale świetnie się również sprawdzi sojowy lub ryżowy.

Czym byłyby spring rolls'y bez nieśmiertelnego sosu orzechowego?




Pesto pomidorowo - bazyliowe

Pomidory wreszcie zaczęły smakować jak pomidory, więc warto wykorzystać ten moment i przygotować na przykład pomidorowe pesto.

Mimo tego, że danie przygotowane jest na bazie makaronu, to całość jest orzeźwiająco lekka. Połączenie świeżej bazylii i pomidorów nigdy nie będzie chybione!

Nie będę się rozpisywać, bo czas iść spać - wypróbujcie i dajcie znać co myślicie! 😋



Cannelloni z boczniakami i tofu

Uwielbiam zapiekane makarony. Kocham wszystkie lasagne, cannelloni i inne zapiekanki. Kojarzą mi się z niedzielą, gdzie spokojnie mogę przygotować obiad, nie spiesząc się z niczym.
Gotując na co dzień nie ma mowy o powolnych ruchach.

Praca w gastronomii to wieczny pośpiech, okupiony pociętymi palcami, upuszczanymi przedmiotami i mniejszymi wypadkami.
Przy tym pysznym obiedzie nie ma mowy o takich urazach.
Gotuję na luzie, powoli...

Do polania cannelloni użyłam domowego przecieru z papryki i pomidorów, który dostałam od mamy. Świetnie również się sprawdzi zwykła passata pomidorowa.



Czarny makaron z warzywami i mango

Danie jest słodko słone, orzeźwiające i lekko kwaśne. Świeże mango i ogórek "robią robotę" ❤

W przepisie użyłam kilku przypraw, których akurat możecie nie mieć pod ręką, więc podaję zastępniki. Ostatnio w markecie Paweł znalazł sproszkowane suszone mango, czyli amchoor, które jest świetną, kwaśną przyprawą z intensywnym zapachem mango. Zamiast niej, dodajcie trochę soku z cytryny.
Użyłam również soli z dodatkiem trawy cytrynowej i imbiru oraz koreańskiej papryki, którą dostałam od znajomego. Warto więc dodać do dania trochę sproszkowanego lub świeżego imbiru i słodkiej papryki.

Czarny makaron (z ryżu) znajdziecie w sklepach ze zdrową lub azjatycką żywnością.


Zupa kokosowa z makaronem ryżowym

Ostatnio chodzą za mną azjatyckie smaki. Uwielbiam połączenie ostrego curry z łagodnym, lekko słodkim mlekiem kokosowym. Jeśli też jesteście fanami słodko-ostrych smaków, to z pewnością mój przepis na zupę kokosową przypadnie Wam do gustu.

Na pomysł zupy kokosowej wpadłam, gdy przeczesywałam zakamarki czegoś w rodzaju pchlego targu w moim mieście. Zainspirowała mnie... chińska łyżka, którą widzicie na zdjęciach! Zapłaciłam za nią aż złotówkę. I stłukłam kilka minut po zrobieniu zdjęć... Tak, to ja. Na szczęście pewien geniusz wymyślił "kropelkę" i dzięki niemu wcale nie widać tych trzech śladów po wypadku 😊

Wracając do zupy. Dodatek wiórków kokosowych może wydawać się dziwnym pomysłem, ale zaufajcie mi! Wiórki świetnie się komponują z zupą, która wiele straci, jeśli je ominiecie.
To jak? Gotujemy? ❤




Lasagne z burakiem i mozzarellą

Mała lasagna dla dwóch osób, w porywach dla trzeciej, jeśli te dwie lubią się dzielić 😁

A historia mikrolasagnii jest taka, że jakiś czas temu pozbyłam się większej formy do pieczenia i nie zastąpiłam jej nową. Nie pomógł mi też fakt, że w kartoniku z makaronem znalazłam jakieś 8 płatów tego właśnie makaronu.

Inaczej być nie mogło, musiała powstać mini zapiekanka. Dobrze się stało, bo w sieci nie ma zbyt wielu przepisów na tak małą porcję, więc będzie jak znalazł dla pary, znajomych lub tylko jednej osoby (szczęściara).

Dodatek buraka to dla mnie strzał w dziesiątkę. Świetnie się komponuje z makaronem, pomidorowo-warzywnym sosem, a przede wszystkim wegańską mozzarellą.

Ja chcę jeszcze raz!

No dobra. Właśnie wyciągam brownie z piekarnika, więc jakoś to przetrwam.





















































Dyniowa lasagne z czarną fasolą i kaparami

Kiedy życie układa Ci się nie tak jakbyś tego chciał/a - zrób lasagne. I zjedz tyle wielkich kawałków, na ile masz ochotę. Brzmi jak kiepski cytat z książki mistrza C.?

Trudno, ale na pewno pomaga.

To kolejny przepis z wykorzystaniem dyni. Tak jak wcześniej Wam pokazałam, świetnie smakuje w połączeniu z makaronami, a zapiekana z fasolką i pomidorami to wprost żołądkowe niebo.

Koniecznie wypróbujcie i dajcie mi znać co myślicie 😊





















































Spaghetti z pesto dyniowym

Dynia jest niesamowicie uniwersalnym warzywem. Można ją przygotować zarówno na słodko jak i na słono, i w każdej kombinacji smakuje wyśmienicie.

Jeśli intensywnie korzystacie z sezonu dyniowego, to mam dla Was pyszny przepis do wypróbowania.

To kremowe, dyniowe pesto z chrupiącymi orzechami włoskimi oraz świeżym tymiankiem. Uczta dla kubków smakowych!
Tak jak już wcześniej pisałam, dynia to nie tylko zupa dyniowa. Warto jej spróbować w różnych daniach.

Nie poprzestaję na spaghetti, już wkrótce uraczę Was dyniowym cannelloni. Cieszycie się? :)





















































Wegańskie spaghetti carbonara

Jeśli śledzicie wegańskie newsy, to na pewno słyszeliście/słyszałyście o inicjatywie Vegan Baczer, czyli wegańskim dobrym rzeźniku. Chłopaki z VB zajęli się rozpowszechnianiem produktów w wersji wegańskiej takich jak boczek, pieczeń i kiełbasa pepperoni oraz majonez, smalec i sos BBQ.

Każdy z produktów mi smakował, mimo że nie jestem jakąś straszną fanką "fake meat". Zjem, żeby sprawdzić jak smakuje, ale nie widzę tego u siebie na co dzień. Mimo tego, takie produkty są potrzebne, od razu chcę do tego nawiązać, bo wiem że będziecie pytać :)

Po co na weganizmie jeść "podróbki" mięsa?

A po to, że wielu wegan przeszło na weganizm ze względów etycznych, a w dalszym ciągu lubi smak mięsa, jednak empatia jest silniejsza niż krzywdzenie zwierząt dla kawałka szynki.
Poza tym, dobrze jest pokazać osobom na diecie tradycyjnej, że my też mamy takie produkty, które smakują tak samo, a nawet lepiej, są zdrowsze i nie odbierają życia niewinnym istotom.

Fajnie też przygotować na przykład wegańskie spaghetti carbonara i podać je rodzinie, żeby wpadła w konsternację, "ale jak to z mięsem?" :)

Zamiast wegańskiego boczku możecie użyć tempehu, na pewno świetnie się sprawdzi.

Jeszcze tylko kwestia oryginalnego przepisu. W oryginalnej carbonarze nie ma śmietany, a jest jajko, często też ser lecz to nie jest oryginalny przepis, też dlatego, że to wegańska wersja :)






















































Penne z pesto pietruszkowo-orzechowym

Pesto to jeden z najszybszych i najprostszych dodatków do makaronu. Zrobicie je dosłownie w 10 minut, a jeśli w międzyczasie ugotujecie makaron, to już w ogóle będzie to ekspresowy obiad.

W przepisie możecie użyć dowolnych orzechów, można je również wcześniej podprażyć, aby ich smak był bardziej intensywny.

Weganizm jest łatwy! :)





















































Zapiekanka makaronowa z cukinią, bakłażanem i pieczarkami

Zapiekankę przygotowałam testując patelnię WOLL, w której można również piec. To naprawdę niesamowita wygoda móc podsmażyć wszystko na patelni i od razu zapiec w piekarniku. Żeby tylko jeszcze makaron sam się ugotował :-)

Jeśli nie macie czerwonej czubrycy, użyjcie suszonego rozmarynu, słodkiej i ostrej papryki oraz odrobiny chili i kozieradki . To między innymi z tych przypraw składa się mieszanka czerwonej czubrycy.





















































Zupa grzybowa z makaronem soba i wędzonym tofu

Wspaniale pachnąca, treściwa i nietypowa. To zupa z grzybami, pieczarkami, makaronem soba oraz wędzonym tofu. Koniecznie musicie jej spróbować.

Wracając dziś z pracy cieszyłam się jak dziecko, że już za chwilę, już za moment ją zjem :)
Na pewno na stałe zagości w mojej kuchni. Zapasy makaronu mam spore.

Pałeczki na zdjęciu to tylko rekwizyt, także nie próbujcie jej tak jeść ;)





















































Zielone penne ze szpinakiem i brokułem w śmietanowym sosie

Moja mama często przygotowywała takie danie, jednak z użyciem serka mascarpone. Niewegańskim produktom mówimy stanowcze nie, więc postanowiłam je odtworzyć w wersji vegan - ze śmietanką sojową.

Możecie użyć każdej innej roślinnej, zastanawiam się też nad mlekiem kokosowym, ale średnio mi to pasuje do szpinaku. Co do szpinaku, użyłam świeżego, możecie użyć również mrożonego - wtedy sos będzie pięknie zielony, ponieważ składniki lepiej się połączą, niż w przypadku świeżego szpinaku.

Pamiętajcie o płatkach drożdżowych! To najlepsza "przyprawa" zaraz obok wędzonej papryki ;)





















































Strogonow z pieczarkami portobello

Otrzymałam od Wydawnictwa Galaktyka egzemplarz recenzencki książki "Nowoczesne zasady odżywiania. Przepisy mistrzów" Leanne Campbell.

W książce królują przepisy z batatami i dynią. Pierwsze nie są zbyt ekonomiczne do codziennego kucharzenia, więc "na pierwszy rzut" pominęłam przepisy z ich wykorzystaniem. Oczywiście jeszcze do nich powrócę.
Książka zilustrowana jest  ładnymi zdjęciami, które znajdują się w jej środku, nie znajdziecie ich przy przepisie na potrawę. I tak wertując zdjęcia zachęcił mnie strogonow z pieczarkami portobello. Nigdy ich nie jadłam, więc postanowiłam spróbować. Strogonow przygotowałam z drobnymi zmianami.

Swoją drogą w książce znajdziecie świetne przepisy na dania gulaszowe.

Jeśli nie chce Wam się latać za pieczarkami portobello, użyjcie tych zwykłych. Jednak różnica jest spora, polecam spróbować, zwłaszcza tym, którzy nie mieli z nimi do czynienia. Ich smak jest ciekawy, są jakby "przydymione", przez co wyrazistsze w smaku. Autorka (Laura Theodore) używa nawet określenia "mięsne", ale raczej nie podzielam jej zdania.





















































Lasagne z granulatem sojowym i wegańskim serem

Lasagne z tak zwanym "fake meat". Jeśli macie w domu paczkę granulatu sojowego i nie wiece co z nim zrobić, to już wiecie :)

Często mnie pytacie o potrawy, które przypominają w smaku mięso, po to żeby pokazać rodzinie czy znajomym, że na weganizmie możliwe jest wszystko. Jeśli zaserwujecie im właśnie taką lasagne, to nie będzie pytań - chyba że o przepis.





















































Jarmużowe pesto

Jarmuż to roślina uniwersalna, pyszna w bananowych koktajlach i daniach na słono. Dodatkowo bardzo zdrowa i odżywcza. Same zalety!

Cieszę się, że można go kupić już w większości sklepów, chociaż to najczęściej podkradam rodzinie z ogródka :)





















































Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki