Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 maja 2013

Tortilla z ziemniakami, kukurydzianą salsą i jajkiem sadzonym.




"Głodomory wszystkich krajów, łączcie się! Zapakujcie do koszyka smaki z całego świata, dobry humor oraz butelkę (lub dwie) różowego wina i ruszajcie na zieloną trawkę" - czyli kwintesencja pysznej majówki.
Odkąd pamiętam okres ten nieodzownie kojarzy mi się z młodymi marchewkami, ziemniakami i nie wiedzieć czemu z tortillą, w każdej możliwej postaci: wrapy, quesadillas czy nachosy z guacamole.
Wracając jednak do dzisiejszego dania- lekki a jednocześnie sycący lunch, który najlepiej smakuje jedzony na tarasie w promieniach wiosennego słońca, to moim zdaniem. Autor natomiast podaje jeszcze jedno zastosowanie tej pysznej kombinacji, ponoć jest to najlepsze ze znanych lekarstw na kaca - niezawodne w działaniu.Czyli kolejny dowód na to, iż propozycja idealnie wpasowana w majówkowe klimaty ;P

wtorek, 16 kwietnia 2013

Gulasz warzywny z białą fasolą, fetą i orzeszkami ziemnymi.





Na dzień dzisiejszy mam dwa spostrzeżenia na temat fotografii żywności:
1) Nie robić zdjęć na głodzie
2) Nie robić zdjęć na szybko
Dlaczego ? - bo wyjdą takie jak widać na załączonych do dzisiejszego posta.

Jednak nie ma nic lepszego niż zjedzenie konkretnej porcji gorących warzyw po całym dniu spędzonym na uczelni. Sycące, zdrowe i rozgrzewające zmęczony organizm danie już po pierwszym kęsie okaże się być strzałem w dziesiątkę. Pomimo, że samo gotowanie (i marsz grany przez głodne kiszki w żołądku) trwa ok. 30 minut, danie praktycznie robi się samo, a więc przy minimalnym nakładzie energii uzyskujemy bogactwo smaku, aromatu i zaspokojenie apetytu.
Ta potrawa  jest kwintesencją sztuki kulinarnej basenu Morza Śródziemnego i ponoć najlepiej smakuje następnego dnia po przygotowaniu.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Poświąteczne faszerowanie.


Życzyłabym sobie aby za oknem było równie kolorowo co na wielkanocnym talerzu. Zima nie chce nas opuścić, a z pewnością każdy tęskni za ciepłymi promieniami słońca. Słońca łakną warzywa, owoce, drzewa i trawa. Patrząc na produkty na targach załamuję ręce, wszystko zmarznięte, z pomarszczoną skórą, wyblakłe, zwiędnięte. Chciałabym widzieć - jak to na wiosnę przystało - jak przyroda rodzi się do życia. Chciałabym wyjść z domu z aparatem i robić zdjęcia pięknym, polskim produktom, z których mogłabym wyczarować jakieś pyszne danie.