Wyobraz sobie, ze zamawiasz w restauracji salatke nicejska. Czego sie spodziewasz? Jestem prawie pewna, ze - obok pomidora, tunczyka i jajek na twardo - oczekujesz gotowanych ziemniakow i fasolki szparagowej.
Wszystkiemu winni Amerykanie. A konkretniej Julia Child, bo to jej zawdzieczamy najpopularniejsza wersje salatki nicejskiej, ktora wcale nicejska nie jest.
Bo w klasycznej salatce nicejskiej, poza jajkami, nie ma nic gotowanego. Wersji jest mnostwo, ale chyba w kazdej znajda sie oliwki, pomidory, ogorek i bob. Jest tez tunczyk albo anchois - nigdy jedno i drugie. Za dressing wystarczy dobra oliwa z oliwek.
Salatka jest lekka, bardzo srodziemnomorska w smaku, chrupiaca i idealna na lato. Moja wersja to pochodna tego przepisu; od siebie dodalam czerwona papryke, bo bardzo za nia przepadam. Anchois akurat nie mialam pod reka, wiec postawilam na wersje z tunczykiem.
A, i znow nie obralam bobu. Jeszcze zyje, wiec wyglada na to, ze skorka nie jest taka strasznie szkodliwa ;) Troche wbrew zasadom podgotowalam go, by zmiekl, ale jesli uda wam sie trafic na bardzo mlody bob, idzcie na calosc i dodajcie do salatki surowy. W koncu jak klasyka, to klasyka, prawda?
Wraz ze mna salatke przygotowali dzis Panna Malwinna, Siaska, Mopsik i Ania.
Klasyczna salatka nicejska
Skladniki:
(na 2 osoby)
- 2 duze, dojrzale pomidory
- sol
- 1 zabek czosnku, obrany i przepolowiony
- 1 maly ogorek, obrany, bez nasion, pokrojony w cienkie plasterki
- 1 czerwona papryka, oczyszczona z nasion i pokrojona w kawalki
- 2 dymki albo 1 mala czerwona cebula, obrana i pokrojona w cienkie plastry
- 90 g bobu (najlepszy bedzie mlody, surowy, obrany; ja obrac zapomnialam, ale ze taki mlody juz nie byl, to troche go podgotowalam)
- 60 g czarnych oliwek
- 1/2 glowki salaty rzymskiej, porwanej
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 90 ml oliwy z oliwek extra virgin
- 2 lyzki posiekanej swiezej bazylii
- swiezo zmielony czarny pieprz
- 180 g tunczyka z puszki
Czosnkiem natrzec scianki duzej miski (najlepiej drewnianej). Pokroic pomidory w duze kawalki, wlozyc do cedzaka i oproszyc sola, by wyciagnac z nich nadmiar wody. Odstawic na kilka minut.
W miedzyczasie do miski wrzucic ogorka, dymke lub cebule, papryke, bob, oliwki i salate.
Jajka obrac i pokroic w cwiartki. Oliwe wymieszac z ziolami, doprawic odrobina soli i pieprzu. Dodac pomidory i tunczyka do miski, zalac wiekszoscia dressingu, wymieszac. Na wierzchu ulozyc jajka i polac reszta dressingu.
Przepis dodaje do letniej edycji akcji Warzywa straczkowe.
Showing posts with label bob. Show all posts
Showing posts with label bob. Show all posts
Tuesday, 23 July 2013
Sunday, 21 July 2013
Tagliatelle z pancetta, bobem i pomidorami
...i jeszcze paroma innymi rzeczami, ktorych nie umiescilam w tytule z racji tego, ze zrobilby sie dlugi jak wenezuelski serial. Znaleziony tutaj. Jak to makaron, prosty, a smaczny. Bardzo sezonowy, moze nie calkiem lekki (wiadomo, pancetta), ale idealny na lato. Zadnych gestych, zawiesistych sosow, zadnej smietany, zadnego dlugotrwalego duszenia. Bosko, wlosko, blyskawicznie - tak, jak lubie.
Wraz ze mna wloskie dania z bobem przygotowywali dzis Dobromila, Panna Malwinna, Martynosia, Bartoldzik, Mirabelka i Mopsik.
Tagliatelle z pancetta, bobem i pomidorami
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- odrobina oliwy z oliwek
- 3 plastry pancetty, posiekane
- 55 g pomidorkow koktajlowych, przepolowionych
- szczypta platkow chilli
- sol i pieprz, do smaku
- 30 g bobu
- duza garsc posiekanej swiezej bazylii
- 100 g makaronu tagliatelle
Zblanszowac bob. W rondelku rozgrzac oliwe, dodac pancette i smazyc przez 2-3 minuty, az zrobi sie chrupiaca. Dodac pomidory, chilli, sol i pieprz, zmniejszyc ogien i gotowac przez 4-5 minut. Dodac bob i bazylie.
W miedzyczasie ugotowac makaron wedlug instrukcji na opakowaniu, odcedzic i dodac do rondelka. Dobrze wymieszac, podawac od razu.
Przepis dodaje do akcji Warzywa straczkowe - edycja letnia.
Wraz ze mna wloskie dania z bobem przygotowywali dzis Dobromila, Panna Malwinna, Martynosia, Bartoldzik, Mirabelka i Mopsik.
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- odrobina oliwy z oliwek
- 3 plastry pancetty, posiekane
- 55 g pomidorkow koktajlowych, przepolowionych
- szczypta platkow chilli
- sol i pieprz, do smaku
- 30 g bobu
- duza garsc posiekanej swiezej bazylii
- 100 g makaronu tagliatelle
Zblanszowac bob. W rondelku rozgrzac oliwe, dodac pancette i smazyc przez 2-3 minuty, az zrobi sie chrupiaca. Dodac pomidory, chilli, sol i pieprz, zmniejszyc ogien i gotowac przez 4-5 minut. Dodac bob i bazylie.
W miedzyczasie ugotowac makaron wedlug instrukcji na opakowaniu, odcedzic i dodac do rondelka. Dobrze wymieszac, podawac od razu.
Przepis dodaje do akcji Warzywa straczkowe - edycja letnia.
Thursday, 14 June 2012
Zielono mi! Risotto z groszkiem i bobem.
Juz jest! W dlugich, zielonych strakach, swiezy, jednoznacznie kojarzacy sie z latem. W Polsce podobno jeszcze koszmarnie drogi, tu juz w rozsadnej cenie. Co? Bob, naturalnie. Nie moglam sie powstrzymac i kupilam troche, z mysla o tym zielonym risotto. I powiem jedno: bylo warto!
Kiedy spytalam Mezczyzne, czy lubi bob, odpowiedzial, ze... nie wie. Po prostu nie pamietal jego smaku. Po przypomnieniu okazalo sie, ze chyba nie jest jego wielkim fanem. Szkoda, bo pewnie czesciej przyrzadzalabym dania z jego dodatkiem. Mnie risotto zachwycilo nie tylko kolorami, ale i smakiem: jest lekkie i delikatne, ale jednoczesnie kremowe (pewnie dzieki dodatkowi masla i parmezanu), aromatyczne, doskonale na wciaz jeszcze chlodne letnie wieczory. Z czystym sumieniem polecam, takze wegetarianom.
Risotto z groszkiem i bobem
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 100 g zimnego masla, pokrojonego w kostke
- 1 mala cebula albo 2 szalotki, posiekane
- 175 g ryzu do risotto (u mnie arborio)
- 100 ml wytrawnego bialego wina
- 600 ml goracego bulionu warzywnego
- 50 g parmezanu (albo jego wegetarianskiej wersji), drobno startego
- 200 g swiezego zielonego groszku, wyluskanego (okolo 1 kg w strakach)
- 200 g swiezego bobu, wyluskanego (okolo 1 kg w strakach)
Rozgrzac oliwe i 25 g masla w duzym garnku na srednim ogniu. Dodac cebule i smazyc, az sie zeszkli, przez 4-5 minut. Dodac ryz i smazyc kolejne 2 minuty. Zwiekszyc ogien, dodac wino i gotowac, az odparuje, a nastepnie stopniowo wlewac bulion, po jednej chochelce, i gotowac, mieszajac, az caly sie wchlonie przed dodaniem nastepnej porcji. Powinno to zajac okolo 16-20 minut, w zaleznosci od rodzaju ryzu.
W drugim garnku zagotowac osolona wode, zblanszowac groszek i bob przez 2-3 minuty, odcedzic i odlozyc na bok. Kiedy risotto bedzie gotowe, zdjac z ognia, dodac reszte masla, parmezan, groszek i bob, wymieszac, az maslo i ser sie rozpuszcza, doprawic do smaku i podawac od razu.
Kiedy spytalam Mezczyzne, czy lubi bob, odpowiedzial, ze... nie wie. Po prostu nie pamietal jego smaku. Po przypomnieniu okazalo sie, ze chyba nie jest jego wielkim fanem. Szkoda, bo pewnie czesciej przyrzadzalabym dania z jego dodatkiem. Mnie risotto zachwycilo nie tylko kolorami, ale i smakiem: jest lekkie i delikatne, ale jednoczesnie kremowe (pewnie dzieki dodatkowi masla i parmezanu), aromatyczne, doskonale na wciaz jeszcze chlodne letnie wieczory. Z czystym sumieniem polecam, takze wegetarianom.
Risotto z groszkiem i bobem
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 100 g zimnego masla, pokrojonego w kostke
- 1 mala cebula albo 2 szalotki, posiekane
- 175 g ryzu do risotto (u mnie arborio)
- 100 ml wytrawnego bialego wina
- 600 ml goracego bulionu warzywnego
- 50 g parmezanu (albo jego wegetarianskiej wersji), drobno startego
- 200 g swiezego zielonego groszku, wyluskanego (okolo 1 kg w strakach)
- 200 g swiezego bobu, wyluskanego (okolo 1 kg w strakach)
Rozgrzac oliwe i 25 g masla w duzym garnku na srednim ogniu. Dodac cebule i smazyc, az sie zeszkli, przez 4-5 minut. Dodac ryz i smazyc kolejne 2 minuty. Zwiekszyc ogien, dodac wino i gotowac, az odparuje, a nastepnie stopniowo wlewac bulion, po jednej chochelce, i gotowac, mieszajac, az caly sie wchlonie przed dodaniem nastepnej porcji. Powinno to zajac okolo 16-20 minut, w zaleznosci od rodzaju ryzu.
W drugim garnku zagotowac osolona wode, zblanszowac groszek i bob przez 2-3 minuty, odcedzic i odlozyc na bok. Kiedy risotto bedzie gotowe, zdjac z ognia, dodac reszte masla, parmezan, groszek i bob, wymieszac, az maslo i ser sie rozpuszcza, doprawic do smaku i podawac od razu.
Subscribe to:
Comments (Atom)



