Showing posts with label pancetta. Show all posts
Showing posts with label pancetta. Show all posts

Sunday, 21 July 2013

Tagliatelle z pancetta, bobem i pomidorami

...i jeszcze paroma innymi rzeczami, ktorych nie umiescilam w tytule z racji tego, ze zrobilby sie dlugi jak wenezuelski serial. Znaleziony tutaj. Jak to makaron, prosty, a smaczny. Bardzo sezonowy, moze nie calkiem lekki (wiadomo, pancetta), ale idealny na lato. Zadnych gestych, zawiesistych sosow, zadnej smietany, zadnego dlugotrwalego duszenia. Bosko, wlosko, blyskawicznie - tak, jak lubie.
Wraz ze mna wloskie dania z bobem przygotowywali dzis Dobromila, Panna Malwinna, Martynosia, Bartoldzik, Mirabelka i Mopsik.


Tagliatelle z pancetta, bobem i pomidorami
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- odrobina oliwy z oliwek
- 3 plastry pancetty, posiekane
- 55 g pomidorkow koktajlowych, przepolowionych
- szczypta platkow chilli
- sol i pieprz, do smaku
- 30 g bobu
- duza garsc posiekanej swiezej bazylii
- 100 g makaronu tagliatelle

Zblanszowac bob. W rondelku rozgrzac oliwe, dodac pancette i smazyc przez 2-3 minuty, az zrobi sie chrupiaca. Dodac pomidory, chilli, sol i pieprz, zmniejszyc ogien i gotowac przez 4-5 minut. Dodac bob i bazylie.
W miedzyczasie ugotowac makaron wedlug instrukcji na opakowaniu, odcedzic i dodac do rondelka. Dobrze wymieszac, podawac od razu.


 photo pastawithpancettabroadbeans_zps155bec31.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa straczkowe - edycja letnia.


(Warzywa strączkowe-edycja letnia 2013

Sunday, 30 June 2013

Jajka a la Playboy

Kiedy po raz pierwszy przegladalam "Buonissimo!" Gino D'Acampo, to wlasnie ten przepis przykul moja uwage. Niby nic takiego - ot, kolejna wariacja na temat zapiekanych jajek - ale pomyslowosc ich podania zrobila na mnie wrazenie.
Z jakiegos powodu dopiero niedawno udalo mi sie przetestowac recepture Gino. I wiem, ze na pewno do niej wroce, bo tak przygotowane jajka nie tylko wygladaja interesujaco, ale - co najwazniejsze - smakuja wspaniale. To nie jest sniadanie dla tych, co na diecie, ale przeciez raz na jakis czas mozna zapomniec o liczeniu kalorii i dac sie poniesc...
Moje jajka przypadkiem przypiekly sie nieco zbyt mocno - idealne powinny byc bardziej lejace, wiec pamietajcie, by miec je na oku, zwlaszcza, jesli tak jak ja macie trudne do wyczucia piekarniki.
Wraz ze mna boczkowo sniadali (ha! Alez piekne slowo!) Panna Malwinna, Wojtek, Dobromila, Martynosia, Bartoldzik i Wiera.

Jajka a la Playboy
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- 4 plasterki pancetty, 2 pokrojone na male kawalki
- 1 lyzka oliwy z oliwek, plus odrobina do wysmarowania foremki
- 50 g malych pieczarek, pokrojonych w cwiartki
- 1 dymka, pokrojona w plasterki
- 30 g dojrzalego sera Brie, pokrojonego na male kawalki
- 2 swieze jaja
- sol i pieprz, do smaku

Rozgrzac piekarnik do 200 stopni. Natluscic nieduzy kubek albo kokilke oliwa.
Cale plasterki pancetty ulozyc na blasze do pieczenia i piec, az zrobia sie chrupiace i rumiane. Odstawic, by ostygly i stwardnialy. Rozgrzac oliwe na patelni i podsmazyc na niej grzyby i pokrojona pancette przez okolo 5 minut. Dodac dymke, doprawic i smazyc jeszcze 3 minuty. Zdjac z ognia i wmieszac polowe sera.
Przelozyc mieszanke do przygotowanej foremki, wbic jajka i wlozyc do piekarnika. Piec przez 5 minut, nastepnie dodac pozostaly ser i piec jeszcze przez 8 minut. Gotowe jajka udekorowac plasterkami pancetty, ustawiajac je tak, by przypominaly uszy kroliczka. Doprawic swiezo zmielonym czarym pieprzem i podawac z chlebem.



 photo playboyeggs_zpsc2bf77b6.jpg