Showing posts with label drob. Show all posts
Showing posts with label drob. Show all posts

Wednesday, 12 February 2014

Libanskie kebaby drobiowe

Leje. Wieje. I tak w kolko. Jeszcze kilka dni deszczu i wichury, a przysiegam, ze zaszyje sie w domu na dobre, w ramach protestu, i wysciubie nos na zewnatrz dopiero wtedy, gdy zobacze slonce.
Chyba pora zaczac sie naswietlac jakimis antydepresyjnymi lampami. Albo lykac konskie dawki tej witaminy od slonca - chyba D, choc pewna nie jestem, nie znam sie i juz. 
Albo pocieszac sie jedzeniem. Takim jak te aromatyczne kebaby, na ktore przepis Malwinna wyszperala w ksiazeczce "Lebanese Kitchen". Pachnace i kruche po calej nocy spedzonej w smakowitej marynacie, a przy tym lekkie, sa naprawde pyszne i proste w przygotowaniu. Jedyny problem to fakt, ze ze wzgledu na ilosc czosnku sa nieco klopotliwe towarzysko - ale przeciez wystarczy nakarmic nimi wszystkich domownikow i sprawa zalatwiona!
Ja dodatkowo nawleklam kawalki miesa na metalowe szpadki. Podalam kebaby z salatka zlozona z kuskusu, pomidorow, ogorkow, pietruszki, miety i czerwonej cebuli, doprawiona odrobina kuminu i soku z cytryny.
W wirtualnej kuchni dolaczyl do nas Mopsik.

Libanskie kebaby drobiowe
Skladniki:
- 450 g filetow z piersi kurczaka, pokrojonych w 2,5-cm kawalki
- 4 zabki czosnku, drobno posiekane
- 1/2 lyzeczki mielonej papryki
- 1/2 lyzeczki czarnego pieprzu
- 1/2 lyzeczki suszonego tymianku
- 1/2 lyzeczki soli
- sok z 1/2 cytryny
- 3 lyzki oliwy z oliwek

Mieso wlozyc do miski, dodac pozostale skladniki, wymieszac dokladnie, nastepnie przykryc folia kuchenna i wlozyc do lodowki na noc. Rozgrzac grill, przelozyc mieso na blache i grillowac przez 15 minut, przewracajac od czasu do czasu. Podawac z salatka i, opcjonalnie, arabskimi plaskimi chlebkami.

Dla 4 osob


 photo chickenkebabs_zps682740e7.jpg


Przepis dodaje do IV Festiwalu Kuchni Arabskiej.


VI Festiwal Kuchni Arabskiej

Monday, 16 September 2013

Jednogar z kurczakiem i kuskusem

Zmywanie, w przeciwienstwie do gotowania, nie sprawia mi przyjemnosci. Nic wiec dziwnego, ze tak lubie dania jednogarnkowe. W koncu mniej upapranych kuchennych sprzetow i utensyliow oznacza wiecej czasu na przyjemnosci. Takie jak, na przyklad, jedzenie.
Ten jednogar jest taki, jak lubie: banalnie prosty w przygotowaniu, a przy tym niesamowicie aromatyczny. Nie wymaga specjalnie duzych nakladow pracy ani trudnych do upolowania skladnikow, a smakuje naprawde pysznie: kuskus z dodatkiem soku z cytryny swietnie wspolgra z dobrze doprawionym miesem. Jest tez przyjazny dla domowego budzetu, bo kurczece udka i podudzia sa znacznie tansze niz piersi (a i, osmiele sie stwierdzic, smaczniejsze, przynajmniej w moim odczuciu). Porcje wychodza spore, wiec jesli cos wam zostanie, mozecie z powodzeniem zapakowac to w pudelko i zabrac do pracy na lunch.

Jednogar z kurczakiem i kuskusem
(dla 4 osob)
- 8 udek z kurczaka (u mnie udka i palki)
- 2 lyzeczki kurkumy
- 1 lyzka garam masali
- 2 lyzki oleju slonecznikowego
- 2 cebule, pokrojone w cienkie plasterki
- 3 zabki czosnku, pokrojone w plasterki
- 500 ml bulionu drobiowego
- duza garsc zielonych oliwek bez pestek
- skorka i sok z 1 cytryny
- 250 g kuskusu
- maly peczek natki pietruszki, posiekanej

Do miski wsypac polowe przypraw, dodac szczypte soli i obtoczyc kurczaka w mieszance. W duzym garnku z pokrywka rozgrzac 1 lyzke oleju. Smazyc kurczaka, skorka do dolu, przez okolo 10 minut, az sie zrumieni, nastepnie kolejne 2 minuty z drugiej strony. Przelozyc na talerz.
W garnku rozgrzac pozostaly olej, dodc cebule i czosnek, smazyc przez okolo 8 minut, az sie przyrumienia. Dodac pozostale przyprawy, smazyc przez kolejna minute, mieszajac. Wlac bulion i dodac oliwki, doprowadzic do wrzenia, zmniejszyc ogien i wlozyc do garnka podsmazonego wczesniej kurczaka, skorka do gory. Gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 35-40 minut, az mieso bedzie ugotowane.
Ponownie przelozyc kurczaka na talerz i wlozyc do lekko rozgrzanego piekarnika, by nie wystygl. Zdjac garnek z ognia, dodac sok z cytryny i kuskus. Jesli plynu jest za malo, dodac tyle wrzatku, by przykryc kuskus. Przykryc i odstawic na 5 minut. Po uplywie tego czasu dodac polowe natki i skorki z cytryny, wymieszac widelcem. Podawac kuskus z kurczakiem, posypany reszta posiekanej natki i skorki z cytryny.


 photo chickencouscousonepot_zps7dd228e2.jpg

Friday, 16 August 2013

Kurczak tikka masala

Sa takie dania, ktorych pochodzenie trudno jest wyjasnic. Kurczak tikka masala nalezy do takich wlasnie dan. Bo choc sam kurczak tikka jest ewidentnie indyjski, to juz sos masala - niekoniecznie. Jedna z wersji opowiesci na temat powstania tego dania glosi, ze razu pewnego Brytyjczyk zamowil w indyjskiej restauracji kurczaka tikka. Jednak wydal mu sie on za suchy, wiec poprosil szefa kuchni o przygotowanie jakiegos sosu - i tak wlasnie narodzila sie ta potrawa.
Ile w tym prawdy, nie wiem. Wiem za to, ze brytyjski polityk Robin Cook okreslil kurczaka tikka masala mianem nowego narodowego dania Wielkiej Brytanii. I cos jest na rzeczy, bo w indyjskich restauracjach na Wyspach ta potrawa cieszy sie szczegolnym powodzeniem.
W czym tkwi tajemnica sukcesu kurczaka tikka masala? Moze to kwestia soczystego, aromatycznego miesa, ktore spedzilo sporo czasu w marynacie, a moze gestego, lagodnego, pachnacego przyprawami sosu na bazie pomidorow. A moze to kombinacja tych dwoch czynnikow? Pewne jest to, ze takiego kurczaka moglabym jesc chocby i co tydzien, bo smakuje naprawde wybornie. Nie wymaga tez szczegolnie duzego nakladu pracy. Fakt, potrzeba troche czasu, by go przygotowac - wszystko przez marynowanie - ale potem idzie juz szybko.
Danie przygotowalam wraz z Panna Malwinna, ktora wyszperala przepis na tej genialnej stronie.


Kurczak tikka masala
Skladniki:
- 3-4 filety z piersi kurczaka, pokrojone w kawalki na jeden kes
Marynata:
- 250 g gestego jogurtu naturalnego
- 1 lyzka startego korzenia imbiru
- 2 lyzeczki mielonego kuminu
- 1 lyzeczka mielonego cynamonu
- 2 lyzeczki mielonej chilli
- 2 lyzeczki swiezo startego czarnego pieprzu
- sol, do smaku
Na sos:
- 250 g pomidorkow koktajlowych z puszki
- 250 g smietany kremowki
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 2 czerwone papryczki chilli, drobno posiekane
- 2 lyzeczki mielonego kuminu
- 2 lyzeczki mielonej papryki
- 1 lyzka ghee (masla klarowanego)
- garsc lisci kolendry, posiekanych
- sol i pieprz, do smaku

Przygotowac marynate: wymieszac wszystkie skladniki w duzej misce, dodac kawalki kurczaka i dobrze wymieszac, by byly rownomiernie pokryte marynata. Przykryc folia i wlozyc do lodowki na noc.
Nastepnego dnia wylowic kawalki kurczaka z marynaty i nawlec na patyczki (jesli uzywamy drewnianych, nalezy je wczesniej namoczyc przez minimum 30 minut, zeby sie nie spalily). Grillowac w piekarniku przez 5-6 minut, az mieso pusci przejrzyste soki.
Przygotowac sos: rozgrzac duza patelnie na srednim ogniu, rozpuscic ghee, dodac czosnek i chilli, az zaczna pachniec. Dodac kumin, papryke i odrobine soli, smazyc przez 1-2 minuty, az calosc nabierze konsystencji gestej pasty. Dodac pomidory, wymieszac, zeskrobujac przy tym wszystko, co przykleilo sie do patelni, a nastepnie dusic przez 10-15 minut na malym ogniu, az sos zacznie gestniec. Dodac kawalki kurczaka oraz smietane i gotowac kolejne 10 minut, az sos zgestnieje do takiej konsystencji, jaka nam odpowiada. Podawac posypane swieza kolendra - u mnie z chlebkami chapati, ale rownie dobrze bedzie smakowac z ryzem albo innym indyjskim chlebkiem.


 photo chickentikkamasala_zps2cb00031.jpg


Przepis dodaje do akcji Kuchnia indyjska II.

kuchnia indyjska zaproszenie

Friday, 14 June 2013

Grecka salatka z quinoa i grillowanym kurczakiem

To byla milosc od pierwszego wejrzenia.
Kiedy tylko zobaczylam ten przepis, wiedzialam, ze musze zrobic te salatke. Ba, poczulam nagla potrzebe, by zrobic ja teraz, zaraz, juz.
Dobrze sie sklada, ze to taka salatka, na ktora skladniki czesto mam pod reka. Bo po pierwszym kesie zakochalam sie jeszcze bardziej i juz wiem, ze bede do niej wracac.
Ta salatka laczy w sobie to, co najlepsze. Jest lekka, ale sycaca. Zdrowa i pyszna. Z powodzeniem mozna ja zabrac do pracy i zajadac na lunch. Smiem twierdzic, ze na drugi dzien smakuje nawet lepiej. A smakuje wakacjami, latem, sloncem i cieplem. Pogoda na Wyspach jest, poki co, daleka od letniej, wiec taka porcja lata na talerzu to prawdziwa uczta dla zmyslow.

Grecka salatka z quinoa i grillowanym kurczakiem
Skladniki:
- 225 g quinoa
- 25 g miekkiego masla
- 1 czerwona chilli, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 400 g mini filetow z kurczaka (albo standardowych filetow, pokrojonych na mniejsze kawalki)
- 1 1/2 lyzki oliwy z oliwek extra virgin
- 300 g dojrzalych pomidorow, posiekanych
- garsc czarnych oliwek kalamata bez pestek
- 1 czerwona cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 100 g sera feta, pokruszonego
- maly peczek swiezej miety, tylko liscie, posiekane
- sok i skorka z 1/2 cytryny

(4 porcje)

Ugotowac quinoa wedlug instrukcji na opakowaniu, oplukac pod zimna woda, odcedzic.
W miedzyczasie wymieszac maslo, chilli i czosnek na paste. Kurczaka obtoczyc w 2 lyzeczkach oliwy, doprawic sola i pieprzem. Rozgrzac patelnie grillowa i grillowac kurczaka przez 3-4 minuty z kazdej strony, przelozyc na talerz, ulozyc na wierzchu pikantna maslana paste i odstawic, by sie rozpuscila.
Do miski wlozyc pomidory, oliwki, cebule, fete i miete. Dodac ugotowana komose i pozostala oliwe, sok i skorke z cytryny, doprawic do smaku, wymieszac. Ulozyc na wierzchu grillowane filety z kurczaka i skropic roztopionym maslem i sokami z miesa.


 photo griddledchickenquinoagreeksalad_zpsa85e149e.jpg

Friday, 31 May 2013

Kurczak w sosie mole poblano

Trzecia edycja akcji Hola Mexico dobiega dzis konca. Nie udalo mi sie zrealizowac wszystkich moich meksykanskich planow kulinarnych - zabraklo czasu, a szkoda... Ale nic to, bo przeciez koniec akcji nie oznacza konca kulinarnej wyprawy do Meksyku, prawda?
Dzis wraz z Mirabelka i Wojciechem wybieramy sie do gorzystego stanu Puebla, skad pochodzi bodaj najslynniejszy z  tradycyjnych sosow mole. Mole poblano, bo to o nim mowa, zawdziecza swoj specyficzny, gleboki smak fuzji skladnikow, wsrod ktorych obok pomidorow pojawiaja sie migdaly, a obok chilli - ciemna czekolada. Robilam juz kiedys inna, bardziej skomplikowana wersje; ta jest zdecydowanie prostsza i nie wymaga tak wielu trudnych do kupienia skladnikow, ale smakuje rownie dobrze. Zmodyfikowalam przepis do moich potrzeb i zawartosci spizarni: pominelam rodzynki, surowe pomidory zastapilam puszkowanymi, bo uznalam, ze to lepsze rozwiazanie niz uzywanie niedojrzalych, pozbawionych smaku, supermarketowych owocow. Efekt? Przepyszne danie, ktore moglabym jesc i jesc...
Podaje przepis z moimi modyfikacjami.

Kurczak w sosie mole poblano
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 700 g piersi kurczaka
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 25 g masla
- 1 mala cebula, drobno posiekana
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 1 ostra czerwona papryczka chilli (najlepsza bedzie chipotle), posiekana
- 1 lyzka podprazonych nasion sezamu
- 1 lyzka posiekanych migdalow
- 1/4 lyzeczki cynamonu
- 1/4 lyzeczki mielonych gozdzikow
- 1/4 lyzeczki kuminu
- 300 ml bulionu drobiowego
- 1 lyzka masla orzechowego
- 30 g ciemnej czekolady (70% kakao)

Rozgrzac piekarnik do 190 stopni.
Pokroic kurczaka na kawalki i posolic. Rozgrzac 2 lyzki oliwy w duzym garnku i podsmazyc na niej kurczaka, az sie przyrumieni. Wyjac mieso z garnka i odlozyc na bok.
Do garnka dodac maslo. Kiedy zacznie sie pienic, dodac cebule, chilli i czosnek i smazyc na malym ogniu przez 5 minut, az zmiekna. Dodac sezam, migdaly i przyprawy, smazyc przez 2-3 minuty, ciagle mieszajac. Dodac pomidory, bulion, maslo orzechowe i czekolade. Wymieszac, doprawic do smaku i gotowac 5 minut. Zdjac z ognia i zmiksowac blenderem na gladka konsystencje.
Podsmazonego kurczaka ulozyc w naczyniu zaroodpornym, zalac sosem i piec przez 30-45 minut, az sos zgestnieje, a kurczak bedzie ugotowany w srodku. Przed podaniem posypac odrobina sezamu i starta czekolada.


 photo chickenmolepoblano-1_zpsa5a325cb.jpg


Przepis dodaje do akcji Hola Mexico 3.

Monday, 27 May 2013

Coq au vin

Kuchnia francuska jest znana na calym swiecie i pelna klasycznych dan, a coq au vin to chyba jedno z najbardziej rozpoznawalnych. Ta jednogarnkowa potrawa to nic innego jak kurczak duszony w winie z dodatkiem boczku, pieczarek i cebuli. Przygotowalysmy ja wraz z Mirabelka i Malwinna w ramach mierzenia sie z klasycznymi przepisami.
Wybralam wersje wyszperana w ksiazeczce "One Pot" wydawnictwa Parragon. To musialo byc przeznaczenie, bo ksiazka sama otworzyla mi sie w rekach na odpowiedniej stronie, kiedy szukalam przepisu. Zmienilam tylko jedna rzecz: pominelam brandy, bo nie mialam jej w domu, nie sadze jednak, by wplynelo to na smak w znaczacy sposob. Danie jest naprawde pyszne, choc zdecydowanie bardziej zimowe niz letnie. Delikatne, kruche mieso przesycone aromatem boczku i pieczarek, rozplywajace sie w ustach szalotki i wyrazisty winny posmak stanowia wspaniala kombinacje. Fakt, tak przygotowany kurczak moze nie powala wygladem, ale przeciez nie to jest najwazniejsze, prawda?

Coq au vin
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 55 g masla
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 1,8 kg miesa z kurczaka, ze skorka (u mnie palki i udka)
- 115 g wedzonego boczku, pokrojonego w cienkie paski
- 115 g szalotek, obranych, w calosci
- 115 g brazowych pieczarek, przekrojonych na pol
- 2 zabki czosnku, drobno posiekane
- 225 ml wytrawnego czerwonego wina
- 300 ml bulionu drobiowego
- peczek ziol (u mnie tymianek, lisc laurowy i natka pietruszki, zwiazane sznurkiem)
- sol i pieprz, do smaku
- 2 lyzki maki
- liscie laurowe, do dekoracji

Rozpuscic polowe masla w duzym garnku, dodac kurczaka i smazyc na srednim ogniu, przewracajac od czasu do czasu, przez 8-10 minut, az skorka sie zrumieni (jesli garnek nie jest wystarczajaco duzy, nalezy to robic partiami). Dodac boczek, szalotki, pieczarki i czosnek. Wlac wino i bulion, dodac ziola, doprawic do smaku. Doprowadzic do wrzenia, a nastepnie zmniejszyc ogien i gotowac przez okolo 1 godzine.
W miedzyczasie rozetrzec pozostale maslo w misce wraz z maka. Kiedy kurczak bedzie gotowy, wylowic peczek ziol, przelozyc mieso na duzy talerz i trzymac w cieplym miejscu. Do garnka stopniowo dodawac maczno-maslana paste, mieszajac. Doprowadzic do wrzenia, dodac z powrotem kurczaka i podawac od razu, udekorowane liscmi laurowymi.


 photo coqauvin_zps2758f067.jpg

Monday, 20 May 2013

Tlayudas

Sa takie dania, ktorych po prostu nie da sie jesc elegancko i bez balaganienia. Dania zupelnie nieodpowiednie dla prawdziwych dam, ktore chca za wszelka cene zachowac klase, za to idealne dla tych, ktorzy nie dbaja o pozory, za to lubia dobrze zjesc.
Do takich dan zaliczaja sie meksykanskie tlayudas. Sprzedawane na ulicach stanu Oaxaca, sa tamtejsza odpowiedzia na pizze i, podobnie jak pizza, moga zawierac przerozne skladniki. Baza jest tortilla, najczesciej kukurydziana, a do najpopularniejszych dodatkow zalicza sie typowe dla tamtejszej kuchni "refried beans", czyli podsmazona i rozgnieciona czarna fasole, a takze awokado, mieso i ser.
Ten przepis znalazlam u Thomasiny Miers, w ksiazce "Mexican Food Made Simple". To taka nieco zeuropeizowana wersja: zamiast meksykanskiego sera pojawia sie podobny w smaku i teksturze Cheddar, jest tez mozzarella i szpinak. Miers poleca uzyc arabskich lub wloskich plaskich chlebkow, ale ja zdecydowalam sie wykorzystac tortille, podaje wiec przepis z moja zmiana. W oryginalnym przepisie byla tez rukola, ale z rozpedu o niej zapomnialam; jesli macie ja pod reka, dodajcie, bo na pewno wzbogaci smak tlayudas swoja lekko pieprzna nuta.

Tlayudas
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 250 g mlodego szpinaku
- 25 g masla
- sol i pieprz
- oliwa z oliwek
- 4 duze kukurydziane tortille
- 4 czubate lyzki guacamole albo rozgnieciony miazsz z 1 dojrzalego awokado
- 300 g sera Mozzarella, startego
- 80 g sera Pecorino albo dojrzalego Cheddara, startego
- 300 g miesa z kurczaka (u mnie gotowana piers, choc mozecie uzyc dowolnej czesci albo wykorzystac resztki z obiadu)
- 8 bardzo dojrzalych pomidorow, pokrojonych w plastry
- 2 lyzki posiekanych ziol (bazylia, estragon, kolendra)
- 2 garsci rukoli

Na duzej patelni rozpuscic maslo i podsmazyc na nim szpinak przez kilka minut, az zwiednie. Zdjac z patelni, odcisnac, doprawic do smaku sola i pieprzem, skropic odrobina oliwy z oliwek.
Rozgrzac duza patelnie i ulozyc na niej jedna tortille. Skropic odrobina wody i smazyc, az zrobi sie lekko chrupiaca. Przewrocic na druga strone, rozsmarowac na niej guacamole, posypac serem i ulozyc na wierzchu 1/4 pozostalych skladnikow. Smazyc, az tortilla zrobi sie chrupiaca, a ser zacznie sie topic. Zlozyc na pol, przelozyc na talerz, mozna pokroic na kawalki. Powtorzyc czynnosci z pozostalymi tortillami i reszta skladnikow. Podawac z ulubiona salsa.


 photo tlayudas02_zps5e5ddd54.jpg


Przepis dodaje do akcji Hola Mexico 3.

Tuesday, 14 May 2013

Penne z kurczakiem, bekonem i pomidorami

Czesto przychodzi z pomoca, kiedy nie ma pomyslu na obiad, a w lodowce same resztki i ostatki. Jest wdziecznym towarzyszem dla tylu roznych kombinacji skladnikow, ze wlasciwie trudno wyobrazic sobie bez niego zycie. Co? Makaron, oczywiscie.
To danie pojawilo sie na moim stole juz jakis czas temu, z koniecznosci wykorzystania takich wlasnie resztek i ostatkow. Jak ta ostatnia oferma, zapomnialam zanotowac skladnikow i proporcji. Oj, musialam sie zdrowo nameczyc i namyslec, zeby odtworzyc je w glowie. Mam nauczke na przyszlosc: od dzis, kombinujac w kuchni, nie rozstaje sie z dlugopisem i kartka papieru.
Ten sos moze i nie jest specjalnie odkrywczy, bo kombinacja bekonu, kurczaka i pomidorow to juz wlasciwie klasyka. Jest za to bardzo smaczny, pozywny i aromatyczny. No i mozna go przygotowac, majac w lodowce zaledwie kilka skladnikow.
Moj sos byl dosc pikantny, bo dodalam do niego platki chilli, ale jesli wolicie lagodniejsze dania, po prostu je pomincie.

Penne z kurczakiem, bekonem i pomidorami
Skladniki:
(dla 2 glodnych osob)

- 200 g makaronu penne (u mnie pelnoziarnisty)
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 1 piers z kurczaka, pokrojona na kawalki
- 1 cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 3 plastry chudego bekonu, pokrojone w cienkie paski
- szczypta platkow chilli
- 1 lyzeczka suszonego oregano + kilka swiezych listkow do dekoracji
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- szczypta drobnego cukru

Makaron ugotowac wedlug instrukcji na opakowaniu, tak, by byl al dente.
Na patelni rozgrzac polowe oliwy i podsmazyc na niej kurczaka, az sie lekko przyrumieni. Zdjac z patelni, rozgrzac pozostala oliwe, dodac cebule, czosnek, suszone oregano, chilli i bekon. Smazyc, mieszajac, az bekon zacznie sie rumienic, a cebula zmieknie. Dodac pomidory i odrobine cukru, a takze podsmazonego kurczaka. Dusic na niewielkim ogniu, az sos zgestnieje, a kawalki kurczaka beda kruche i ugotowane. Podawac z ugotowanym makaronem, udekorowane listkami oregano.


 photo pennechickentomatobacon_zpsdbbb1bbd.jpg

Thursday, 9 May 2013

Wiosenny jednogarnkowy kurczak

Nie wiem jak wam, ale mi gulasze, potrawki i tym podobne dania jednogarnkowe kojarza sie raczej zimowo, z czyms zawiesistym, ciezkim, rozgrzewajacym. Ale przeciez wiosna i latem czlowiek tez potrzebuje czasem comfort food, nieprawdaz?
Na takie dni idealnie nadaje sie ten przepis. Tak przygotowany kurczak jest lekki i zdrowy - widac to zreszta na pierwszy rzut oka, wystarczy spojrzec na cala te zielen. Jest tez przy tym sycacy, smaczny i sprawia, ze robi sie cieplej na duszy. Mlode ziemniaczki, brokuly i groszek stanowia doskonale towarzystwo dla filetow z udek kurczaka, ktore sa znacznie tansze niz piersi, a przy tym maja glebszy smak, wiec swietnie sie sprawdzaja w tego typu daniach.
W oryginalnym przepisie pojawia sie mloda, zielona kapusta; ja nie mialam szczescia i nie udalo mi sie jej kupic, wiec zastapilam ja szpinakiem i efekt byl naprawde smaczny. Wniosek jest jeden: uzyjcie tego, co akurat macie pod reka.

 photo springchickeninapot01_zps815fbd51.jpg



Wiosenny jednogarnkowy kurczak
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, posiekana
- 500 g udek z kurczaka, bez kosci i skory
- 300 g malych mlodych ziemniakow
- 425 ml bulionu warzywnego
- 350 g brokulow, pokrojonych w male rozyczki
- 350 g mlodej zielonej kapusty albo 250 g swiezych lisci szpinaku, posiekanych
- 140 g mrozonego zielonego groszku
- peczek szczypioru, pokrojonego w plasterki
- 2 lyzki zielonego pesto

Rozgrzac oliwe w duzym garnku. Dodac cebule i smazyc na malym ogniu przez 5 minut, az zmieknie. Dodac kurczaka i smazyc, az zacznie sie lekko rumienic, nastepnie dodac ziemniaki, wlac bulion i doprawic spora iloscia czarnego pieprzu. Doprowadzic do wrzenia, przykryc, zmniejszyc ogien i gotowac przez 30 minut, az kurczak bedzie ugotowany, a ziemniaki miekkie.
Dodac brokuly, groszek, szczypior i kapuste (badz szpinak), wymieszac i doprowadzic do wrzenia, ponownie przykryc i gotowac jeszcze 5 minut. Dodac pesto, wymieszac i podawac.


 photo springchickeninapot02_zps5b2d889c.jpg

Monday, 22 April 2013

Drobiowe klopsiki teriyaki z ryzem i mloda kapusta

Ci, ktorzy mnie znaja, wiedza, ze za kapusta - delikatnie rzecz ujmujac - nie przepadam. Nie dla mnie bigosy, golabki i wigilijne pierogi z kapusta i grzybami. Jednak w daniach z azjatyckim rodowodem kapusta przeszkadza mi jakby mniej. Moze dlatego, ze polaczona z innymi, wyrazistymi smakami, traci swoj dominujacy charakter?
W tym daniu jest wlasciwie tylko dodatkiem do ryzu. Wzbogacony o mlode, zielone liscie, staje sie zdrowa baza do (rownie zdrowych) drobiowych klopsikow z dodatkiem slodkiej marchewki i delikatnej szalotki. Lekko slodkawy azjatycki sos teriyaki stanowi idealne dopelnienie calosci. Klopsiki sa pieczone w piekarniku, dzieki czemu idealnie nadaja sie dla dbajacych o linie. Polecam nie tylko milosnikom azjatyckiej kuchni, ale takze i tym, ktorzy nie mieli z nia wiele do czynienia, ale chca zaczac ja poznawac.

Drobiowe klopsiki teriyaki z ryzem i mloda kapusta
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 2 szalotki
- 1 marchew, pokrojona na kawalki
- 500 g filetow z piersi lub udek kurczaka, pokrojonych na kawalki
- sok i skorka z 1 cytryny
- olej roslinny
- 200 g ryzu basmati
- 200 g mlodych lisci kapusty, posiekanych
- 100 ml mirinu
- 3 lyzki sosu sojowego
- 3 lyzki drobnego cukru

Rozgrzac piekarnik do 200 stopni (180 z termoobiegiem). Wlozyc szalotki i marchew do malaksera, zmiksowac, az beda drobno posiekane. Dodac kurczaka, skorke z cytryny oraz odrobine soli i pieprzu i zmiksowac jeszcze raz na drobno posiekana, zwarta i klejaca mase. Natluscic rece olejem i formowac z masy male kuleczki, nastepnie ulozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia i piec przez 10-12 minut, az sie zrumienia.
W miedzyczasie ugotowac ryz wg instrukcji na opakowaniu. Na 4 minuty przed koncem gotowania dodac kapuste. Odcedzic.
W garnku zagotowac mirin, sos sojowy, sok z cytryny i cukier. Gotowac, az sos bedzie gesty i klejacy, zdjac z ognia, nastepnie wrzucic do niego klopsiki i wymieszac, tak, by byly obtoczone w sosie. Podawac z ryzem z dodatkiem kapusty.


 photo teriyakimeatballsspringgreens.jpg


Przepis dodaje do akcji Klopsiki i pulpety II.


klopsiki i pulpety

Thursday, 18 April 2013

Pilaf z miesem

Pilaf, pilaw, pulao... Ma wiele nazw, ale w gruncie rzeczy chodzi o to samo. A konkretniej - o danie z ryzu, wzbogacone o wschodnie przyprawy, takie jak kumin, kardamon czy czarnuszka, oraz inne dodatki, takie jak mieso czy warzywa. Krolestwo pilafu rozciaga sie od Indii po Turcje, a wariantow tego dania jest nieskonczona ilosc. Sa jednak pewne zasady, ktorych trzeba sie trzymac, przygotowujac te potrawe. W przeciwienstwie do risotto czy paelli, pilaf gotuje sie z uzyciem ryzu dlugoziarnistego, ktory nalezy przed gotowaniem dokladnie oplukac. Zamiast dolewac bulion partiami, jak w risotto, wlewamy calosc od razu; jesli ryz nie wchlonie calego plynu, odlewamy go, a jesli wchlonie, a ziarenka nadal sa twarde, dolewamy odrobine wody i gotujemy, az zmiekna. Ot, cala filozofia.
Moj dzisiejszy pilaf, z przepisu Nigelli Lawson z "Kitchen. Recipes from the Heart of the Home",
jest swietnym sposobem na wykorzystanie resztek miesa. Mozemy wykorzystac pieczonego kurczaka, mieso z rosolu, duszona wolowine... Pelna dowolnosc. Danie jest lagodne i delikatne w smaku, a przy tym aromatyczne dzieki kuminowi, kolendrze i ziolom. Pominelam pestki granatu, ale nastepnym razem na pewno dodam - troche z ciekawosci, a troche po to, by dodac calosci koloru.
Wraz ze mna pilaf gotowali Lejdi, Mirabelka, Shinju i Dobromila.

Pilaf z miesem
Skladniki:
(dla 2-3 osob)
- 1 lyzka oleju roslinnego
- 1 drobno posiekana cebula
- 1/2 lyzeczki nasion kuminu
- 1/2 lyzeczki nasion kolendry
- 1/2 lyzeczki suszonego tymianku
- 225 g ryzu basmati (u mnie mieszanka basmati + dzikiego)
- 500 ml bulionu drobiowego
- 150 g dowolnego miesa, porwanego na kawalki (u mnie indyk i kurczak)
- sol i pieprz, do smaku
- 2-3 lyzki orzechow pinii lub platkow migdalow (u mnie mieszanka jednego i drugiego), podprazonych na suchej patelni
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- 2 lyzki posiekanej kolendry
- 2-3 lyzki pestek granatu (pominelam)

Rozgrzac olej w duzym garnku z pokrywka, dodac cebule i dusic 5 minut na niewielkim ogniu, mieszajac czesto, az zacznie mieknac. Dodac nasiona kuminu i kolendry oraz tymianek, dusic razem jeszcze 5 minut. Dodac ryz, wymieszac, az zrobi sie blyszczacy od oleju. Dodac podgrzany bulion i doprowadzic do wrzenia. Gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 15-20 minut, az ryz bedzie prawie miekki.
Dodac mieso, wymieszac widelcem i gotowac pod przykryciem jeszcze okolo 5 minut, az ryz bedzie ugotowany. Doprawic do smaku, zdjac z ognia, dodac orzechy, wiekszosc natki i kolendry i - opcjonalnie - wiekszosc pestek granatu. Przed podaniem udekororowac pozostalymi ziolami i pestkami.


 photo mixedmeatpilaf_zps65d2e15f.jpg

Tuesday, 26 March 2013

Curry z kurczaka z maslem orzechowym

Pamietam moje zdziwienie, kiedy pierwszy raz zobaczylam przepis na wytrawne danie z wykorzystaniem masla orzechowego. Pamietam, ze z tego zdziwienia przecieralam oczy. No bo jak to? Przeciez maslo orzechowe jest slodkie, prawda? A skoro jest slodkie, to przeciez nie ma dla niego miejsca w wytrawnych daniach, czyz nie?
Ciekawosc zwyciezyla - nie pamietam, co to byl za przepis, ale wzielam sie z nim za bary, ot tak, zeby sprobowac. I dobrze zrobilam! Dzis jestem entuzjastka masla orzechowego (i orzechow w ogole) w wytrawnych daniach, wiec kiedy zobaczylam ten przepis, wiedzialam, ze bede musiala go przetestowac. Tak sie jakos zlozylo, ze nie mialam wieprzowiny, wiec zastapilam ja kurczakiem. Efekt? Smaczne curry z gestym, pikantnym sosem z wyraznym posmakiem mleka kokosowego i orzechow. Jesli lubicie tajska kuchnie, koniecznie wyprobujcie!

Curry z kurczaka z maslem orzechowym
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oleju roslinnego
- peczek dymki, pokrojonej w plasterki
- maly peczek kolendry, lodyzki drobno posiekane, listki oddzielnie
- 400 g piersi z kurczaka, pokrojonej w plastry
- 4 lyzki tajskiej czerwonej pasty curry
- 4 lyzki masla orzechowego
- 1 lyzka miekkiego brazowego cukru
- 1 lyzka sosu sojowego
- 400 ml mleka kokosowego
- 175 g mlodej kukurydzy
- sok z 1 limonki

W duzym garnku albo na patelni z pokrywka rozgrzac olej, dodac dymke i lodyzki kolendry, smazyc przez 1 minute. Dodac kurczaka i smazyc przez okolo 5 minut, az zacznie sie rumienic.
Dodac paste curry i maslo orzechowe, smazyc, mieszajac, przez 30 sekund, a nastepnie dodac cukier, sos sojowy i mleko kokosowe oraz 1/2 puszki wody. Dobrze wymieszac i gotowac pod przykryciem na niewielkim ogniu przez 15 minut, mieszajac od czasu do czasu.
Zdjac pokrywke, dodac kukurydze i zwiekszyc ogien. Gotowac przez 3 minuty, az kukurydza zmieknie, a sos zgestnieje. Dodac sok z limonki, doprawic do smaku i podawac z ryzem jasminowym, posypane liscmi kolendry.


 photo chickenpeanutcurry_zps73b7f0a7.jpg

Thursday, 28 February 2013

Pieczone udka z kremowym serkiem i mlodymi ziemniakami

Musze przyznac, ze nie jestem ogromna fanka pieczonego kurczaka. Pewnie dlatego, ze pojawia sie praktycznie na kazdej domowej imprezie. Wiadomo: kazdy lubi kurczaka, wiec kurczak musi byc...
Kurczak mojej Mamy smakowal mi wyjatkowo. Chyba ze wzgledu na przyprawy, choc pewnosci nie mam, bo kiedy sama usilowalam odtworzyc jego smak w domu, uzywajac tych samych dodatkow, nie dalam rady. Dochodze wiec do wniosku, ze Mama ma jakis sekret, ktorym nigdy, przenigdy sie ze mna nie podzieli.
Coz, trudno. Moze nigdy nie zostane mistrzynia pieczenia kurczaka, ale to wcale nie oznacza, ze nie moge probowac, prawda?
Ten przepis wpadl mi w oko, kiedy szukalam pomyslu na wspolne pichcenie z udzialem kurczaka lub jego czesci. Prosty, niewymagajacy, a do tego jednogarnkowy (czy tez moze raczej jednoblaszkowy), az sie prosil, by go przetestowac. Mialam nadzieje, ze dzieki ziolowo-czosnkowemu serkowi kurczak nabierze wyjatkowego smaku. Czy tak sie stalo? Nie zauwazylam. Byc moze wszystko poszlo w skorke (do ktorej jedzenia jakos nie moge sie przekonac); samo mieso smakowalo jak... kurczak.
Nie znaczy to, ze danie bylo zle. Milosnikom bardziej tradycyjnych smakow moze przypasc do gustu. A ze wykorzystuje udka, a nie piersi, jest tez niedrogie w przygotowaniu.
Wraz ze mna kurczaka piekly Sliwka, Mirabelka, Pela, Chantel i Malwinna.


Pieczone udka z kremowym serkiem i mlodymi ziemniakami
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 8 udek z kurczaka, ze skorka
- 85 g serka ziolowo-czosnkowego na kanapki
- 500 g mlodych ziemniakow, przekrojonych na pol (moje byly nieco wieksze, wiec pokroilam je w grube plastry)
- 4 srednie pomidory, przekrojone na pol
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- szczypta drobnego cukru
- 6 galazek tymianku, 2 w calosci, liscie z pozostalych 4 (u mnie troche wiecej, bo mam slabosc do tymianku)
- oliwa z oliwek

Rozgrzac piekarnik do 200 stopni (180 z termoobiegiem). Ostroznie uniesc skorke na udkach i rozsmarowac pod nia serek, a nastepnie przelozyc mieso do naczynia do pieczenia, skorka do gory. Wokol udek ulozyc ziemniaki i pomidory, srodkiem do gory. Na pomidorach ulozyc czosnek i posypac je odrobina cukru. Wszystko posypac liscmi tymianku, dodac pozostale cale galazki, doprawic i skropic oliwa. Piec przez 45 minut, az kurczak i ziemniaki beda gotowe.                        


 photo cheesychickenbake_zps22035a8b.jpg

Tuesday, 29 January 2013

Potrawka z kurczaka z pieczarkami

Lubie egzotyczna kuchnie, orientalne smaki, aromatyczne indyjskie przyprawy. Lubie kulinarne podroze do odleglych krajow. Ale od czasu do czasu nachodzi mnie ogromna ochota, by upichcic cos prostego, zwyczajnego, rustykalnego nawet. A jesli to cos daje sie ugotowac w jednym garnku albo na jednej patelni, tym lepiej.
Szukajac sposobu na wykorzystanie filetow z kurczecych udek, trafilam na ten przepis. Tak sie zlozylo, ze mialam w domu wszystkie potrzebne skladniki. No, prawie wszystkie - nie mialam groszku, ale za to mialam mrozone nasiona soi. Od siebie dodalam garsc zielonej fasolki szparagowej, ktora zalegala w lodowce i czekala na utylizacje. Efekt? Naprawde smaczne danie, ktore mimo obecnosci pancetty jest takze lekkie i niskokaloryczne.
Zamiast udek mozecie uzyc piersi kurczaka, choc mieso z udek jest zdecydowanie bardziej soczyste. Jesli nie mozecie znalezc malych pieczarek, mozecie uzyc zwyklych i pokroic je w plasterki przed wrzuceniem na patelnie. Jako dodatek swietnie sprawdza sie pieczone ziemniaki.
Podaje przepis z moimi zmianami.

Potrawka z kurczaka z pieczarkami
Skladniki: 
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 500 g filetow z udek kurczaka
- maka, do obtoczenia miesa
- 50 g pancetty albo bekonu, pokrojonego w kostke
- 300 g malych pieczarek
- 2 duze szalotki, posiekane
- 250 ml bulionu drobiowego
- 1 lyzka bialego octu winnego
- 50 g mrozonych nasion soi (w oryginale groszek)
- 50 g zielonej fasolki szparagowej, przekrojonej na pol
- mala garsc natki pietruszki, posiekanej

Rozgrzac 1 lyzke oliwy na patelni. Mieso oproszyc sola i pieprzem, obtoczyc w mace i podsmazyc z obu stron na rumiany kolor. Zdjac z patelni, wlozyc pancette albo bekon oraz pieczarki, smazyc, az grzyby zmiekna, a bekon zrobi sie chrupiacy, nastepnie zdjac z patelni.
Dodac pozostala lyzke oliwy, smazyc szalotki przez okolo 5 minut, dodac bulion i ocet, gotowac przez 1-2 minuty. Na patelnie wlozyc z powrotem kurczaka, bekon i pieczarki, gotowac 15 minut. Dodac soje albo groszek oraz fasolke szparagowa, gotowac 3-5 minut, az warzywa zmiekna, nastepnie dodac natke pietruszki, wymieszac i podawac.


Photobucket

Sunday, 23 December 2012

Stir-fry z kaczki z imbirem i pak choi

Macie tak czasem, ze kupujecie cos i dopiero potem zastanawiacie sie, co z tego przygotujecie? Ja zwykle planuje menu z wyprzedzeniem i robie zakupy z mysla o tym, co planuje ugotowac, ale czasem dam sie poniesc.
Ostatnio skusily mnie mini fileciki z kaczych piersi. Bardzo lubie kaczke, ale nie mialam jeszcze do czynienia z jej miesem w takiej postaci, wiec nie bardzo wiedzialam, jak sie do niego zabrac. Pomysl na nie znalazlam na niezawodnej stronie BBC Good Food, a ze przepadam za orientalnymi daniami, spodobal mi sie od razu. Przygotowanie jest blyskawiczne, a efekt naprawde smaczny. Wprawdzie niektore skladniki moga wydawac sie egzotyczne, ale jesli lubicie azjatyckie smaki, istnieje spora szansa, ze macie je w domu. Kacze mieso nadaje daniu specyficznego charakteru; z kurczakiem pewnie tez byloby smacznie, ale z pewnoscia troche mniej interesujaco.
Podalam moj stir-fry z ryzem smazonym z jajkiem, ale rownie dobrym akompaniamentem beda nudle.

Stir-fry z kaczki z imbirem i pak choi
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- olej arachidowy
- 2 piersi kaczki, bez skory, pokrojone w cienkie paski
- 1 lyzka drobno posiekanego imbiru
- 1 czerwona chilli, pokrojona w plasterki
- 6 dymek, pokrojonych w plasterki
- 500 g pak choi, pokrojonego w plasterki
- 1 lyzeczka sosu sojowego (dalam jasny)
- 1 lyzka miodu
- 2 lyzki sosu ostrygowego
- 1 lyzeczka skrobi kukurydzianej

Rozgrzac woka albo duza patelnie i wlac 2 lyzeczki oleju arachidowego. Dodac kaczke i smazyc, mieszajac, przez 2 minuty, nastepnie przelozyc na talerz. Dodac jeszcze 1 lyzeczke oleju, wsypac na patelnie imbir, chilli, wiekszosc dymek i pak choi. Smazyc, az pak choi zmieknie.
Wlac sos sojowy, miod i sos ostrygowy, dodac podsmazona kaczke i smazyc przez minute. Skrobie dobrze wymieszac z 2 lyzeczkami zimnej wody i dodac do woka. Smazyc, az sos zgestnieje i zrobi sie blyszczacy. Przed podaniem udekorowac pozostala dymka.


duckstirfrywithgreens

Sunday, 9 December 2012

Meksykanska potrawka z kurczaka, quinoa z fasola i Liebster po raz trzeci

Dlugo zastanawialam sie, czy opublikowac ten przepis, bo strzelane napredce zdjecie jest bardzo mizernej jakosci. Z drugiej jednak strony, danie jest tak pyszne, ze doszlam do wniosku, ze warto sie z wami nim podzielic. A zdjecie podmienie wiosna, kiedy popoludnia zaczna wreszcie przypominac popoludnia, a nie ciemne noce.
Przepis wyszperalam tutaj. Jest dziecinnie prosty, a efekt - naprawde smaczny. Pikantna potrawka doskonale rozgrzewa i ma lekko "dymny" aromat (to zasluga ostrej pasty chipotle), a quinoa z dodatkiem czerwonej fasoli jest przyjemnie sycaca, ale zadna miara nie ciezka. Zamiast czerwonej papryki wykorzystalam zielona i zolta, bo akurat takie mialam pod reka, choc mysle, ze czerwona pasowalaby tu troche bardziej. Jako ze staram sie unikac wszelkiej masci kostek rosolowych, komose gotowalam po prostu w wodzie z sola i nie przypuszczam, by jej to w jakis sposob zaszkodzilo.
Z porcja dla 4-5 osob poradzilismy sobie we trojke, ale jesli zostanie wam troche potrawki, mozecie ja zamrozic.

Meksykanska potrawka z kurczaka i quinoa z fasola
Skladniki:
(dla 4-5 osob albo 3 nienasyconych zarlokow)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, pokrojona w plasterki
- 2 czerwone papryki, oczyszczone z nasion i pokrojone na dosc duze kawalki
- 3 lyzki pasty chipotle
- 2 puszki po 400 g posiekanych pomidorow
- 4 piersi z kurczaka bez skory
- 140 g quinoa
- 400 g czerwonej fasoli z puszki, odcedzonej
- maly peczek kolendry, wiekszosc posiekana, kilka lisci w calosci do dekoracji
- sok z 1 limonki
- 1 lyzka cukru (dalam 1 lyzeczke i, moim zdaniem, wystarczylo)
- jogurt naturalny

Rozgrzac oliwe na duzej, glebokiej patelni i podsmazyc na niej cebule i papryke przez kilka minut, az zmiekna. Dodac paste chipotle i smazyc, mieszajac, przez minute, nastepnie dodac pomidory i tyle wody, ile miesci sie w puszce po pomidorach. Dodac mieso - powinno byc calkowicie przykryte. Gotowac na malym ogniu przez 20-25 minut, od czasu do czasu przewracajac kurczaka na druga strone. Kiedy mieso bedzie gotowe, wyjac je na deske do krojenia i porwac na kawalki za pomoca dwoch widelcow, a nastepnie dodac z powrotem do pomidorowo-paprykowego sosu wraz z cukrem, wymieszac, doprawic do smaku.
W miedzyczasie ugotowac komose w osolonej wodzie, dodajac fasolke na minute przed koncem gotowania. Odcedzic, dodac posiekana kolendre i sok z limonki. Doprawic do smaku. Podawac z potrawka z kurczaka, udekorowana calymi listkami kolendry, i odrobina jogurtu naturalnego.


Photobucket


Przepis dodaje do tegorocznej edycji akcji Nakarm Zamrazarke.

A trzecie, bardzo swiateczne tym razem, wyroznienie Liebster Blog Award dostalam od Ewy - dziekuje serdecznie! Z lekkim poslizgiem, ale odpowiadam na zadane przez Ewe pytania.

1. Czy menu i potrawy wigilijne przygotowujesz na długo przed Świętami czy na ostatnia chwilę?
Wigilie jak dotad robilam... raz. Menu wymyslilam na dlugo przed swietami, ale za przygotowywanie potraw wzielam sie w wigilijny poranek. Wczesniej ulepilam tylko pierogi, bo, jak wiadomo, jest z nimi troche zabawy.

2. Czy podoba Ci się, że szaleństwo przedświąteczne zaczyna się już po 1 listopada?
Prawde mowiac, tak! Bardzo lubie piekne swiateczne dekoracje i liczne bozonarodzeniowe jarmarki w moim miescie. Od jakiegos czasu trudno jest mi poczuc magie i klimat swiat, a te wszechobecne oznaki ich bliskosci troche w tym pomagaja. Nie popieram i nie rozumiem natomiast strategii niektorych sklepow, ktore swiateczne stoiska otwieraja w... czerwcu.

3. Do jakiego wieku wierzyłaś/łeś w Świętego Mikołaja?
Prawde mowiac, nie wiem. Ale musialam miec mniej niz 10 lat, kiedy zorientowalam sie, ze ten brodaty pan w kozuchu, ktory co roku pojawia sie nagle przy wigilijnym stole i prosi o wierszyk albo piosenke w zamian za prezent, to nikt inny, jak przebrany za Mikolaja Dziadek.

4. Czy Wigilie obchodzisz z Rodziną czy Przyjaciółmi?
Od ponad 7 lat mieszkam daleko od mojej rodziny. Wyjatkiem jest siostra, ktora - podobnie jak ja - mieszka na Wyspach, wiec co roku spotykamy sie przy wigilijnym stole. Ten rok bedzie wyjatkowy, bo moi Rodzice przyjezdzaja na swieta i zasiadziemy do wigilijnej wieczerzy prawie cala rodzina.

5. Najlepsza Wigilia w domu czy na wyjeździe?
W domu. W ogole nie przepadam za podrozowaniem w swieta, bo samochodu nie mam, a transport publiczny w tym okresie jest mocno ograniczony. Marza mi sie swieta w jakims cieplym miejscu, na plazy, przy grillu. O, w takiej Australii, na przyklad. Ot tak, dla odmiany.

6. W tym dniu lubisz samemu przygotowywać wszystkie potrawy czy niektóre zamawiasz?
Nie zamawiam czegos, co moge sama zrobic. Zdarza mi sie natomiast korzystac z polproduktow i nie uwazam, by bylo w tym cos zlego.

7. Jeżeli kolacja Wigilijna to „na bogato” czy dietetycznie?
Z umiarem. Nie odmawiam sobie tego, co lubie, ale tez nie przejadam sie.

8. Czy chodzisz na pasterkę?
Nie. 

9. Lubisz prezenty symboliczne czy drogie?
Zdecydowanie symboliczne. Latwo mnie zadowolic: wystarczy dobra ksiazka. Nie lubie natomiast dostawac ubran i bizuterii, bo mam dosc specyficzny gust, jesli o nie chodzi.

10. Czy któryś z dwu dni Świąt spędzasz w domu czy w oba się gościsz?
Zazwyczaj cale swieta - poza wigilijnym wieczorem - spedzam w domu. Zdecydowanie wole przyjmowac gosci niz goscic u kogos.

11. Jaki Sylwester lepszy? Na balu czy na „domówce”?
Ani jedno, ani drugie. Bale sa zbyt sztywne i formalne, domowki z kolei nie sprzyjaja tancom, hulankom i swawolom. Najlepsza opcja dla mnie? Dobra impreza przy muzyce, ktora lubie.

Friday, 30 November 2012

Pitta z kurczakiem z chilli

Bardzo mi ostatnio po drodze z Nigelem Slaterem. Jego kapitalne, blyskawiczne przepisy z "Real Fast Food" sa idealne dla zabieganych. Mysle, ze w grudniu - ktory zapowiada sie u mnie bardzo intensywnie - niejeden raz przyjda mi z pomoca.
Ten przepis wpadl mi w oko, kiedy ukladalam menu na tydzien. Czytalam liste skladnikow marynaty i z chwili na chwile coraz bardziej sie nakrecalam. Nie bylo mocnych, musialam to zrobic. I cale szczescie, ze zrobilam, bo efekt jest naprawde boski!
Marynata jest kapitalna i na pewno wykorzystam ja jeszcze w innych daniach. Moj kurczak marynowal sie cala noc i mysle, ze wlasnie dlatego byl tak pelen smaku i soczysty. Zamiast grillowac, podsmazylam go na patelni, bo tak bylo szybciej. Lekki jogurtowy sos pachnie mieta, a liscie salaty przyjemnie chrupia w chlebowej kieszonce. To takie uliczne zarcie, typowy fast food, ale za to w najlepszym wydaniu.

Pitta z kurczakiem z chilli
Skladniki:
(na 2 porcje)
- 4 dymki (biale czesci) albo 1 mala cebula, posiekana
- 4 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 3 lyzki oleju arachidowego
- sok z 1 cytryny
- 1/2 lyzeczki soli
- 1 lyzka plynnego miodu
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 1/2 lyzeczki chilli w proszku
- 1 mala czerwona papryczka chilli, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
- 225 g piersi z kurczaka
Sos:
- 6 lyzek jogurtu naturalnego
- 1 lyzka posiekanych swiezych lisci miety
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 2 dymki, posiekane
Dodatkowo:
- 2 podgrzane chlebki pitta
- porwane liscie salaty

W misce wymieszac posiekana dymke lub cebule, czosnek, olej i sok z cytryny. Dodac sol, miod, papryke i chilli (mielona i swieza), wymieszac. Kurczaka pokroic na kawalki na jeden kes i wlozyc do marynaty na co najmniej 20 minut (ale lepiej na dluzej, np. na noc).
Wymieszac skladniki sosu. Rozgrzac grill albo patelnie grillowa (ja smazylam na zwyklej) i grillowac przez okolo 8 minut, przewracajac raz, az kurczak zrobi sie zlotobrazowy z zewnatrz, pozostajac soczysty w srodku. Nadziac miesem podgrzane chlebki pitta, polac sosem i dorzucic garsc salaty.



Photobucket

Monday, 26 November 2012

Kurczak z kaparami, czerwonym octem winnym i bazylia

Istnieje chyba nieskonczona ilosc sposobow na przygotowanie kurczaka - nic dziwnego, ze tak czesto pojawia sie na stolach w wielu krajach. U mnie najczesciej goszcza piersi, ale od czasu do czasu znajduje swietny przepis na inna czesc kurczaka i nie moge mu sie oprzec.
Tak bylo z tym przepisem. Banalnie prosty, w miare szybki, a do tego wystarczajaco lekki, by zjesc go na kolacje... Wiedzialam, ze bedzie pysznie. I mialam racje! Wyrazisty, kwasny w smaku sos, ktory nie wiedziec czemu ma w sobie cos kojarzacego sie z latem, dodaje zwyczajnym, banalnym kurzym nogom charakteru. Pietruszke z oryginalnego przepisu zmuszona bylam zastapic bazylia i nieco obawialam sie efektu, ale zupelnie niepotrzebnie. Na pewno jeszcze wykorzystam ten sos - mysle, ze rownie dobrze bedzie pasowal np. do pieczonego dorsza.

Kurczak z kaparami, czerwonym octem winnym i bazylia
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 nogi z kurczaka
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 2 szalotki, pokrojone w plasterki
- 4 lyzki czerwonego octu winnego
- 250 ml bulionu drobiowego
- 2 pomidory, oczyszczone z nasion i pokrojone w kostke
- 2 lyzki kaparow
- maslo
- 1/2 malego peczka bazylii, posiekanego

Doprawic kurczaka sola i pieprzem, a nastepnie podsmazyc na oliwie przez okolo 7-10 minut, przewracajac co jakis czas. Zdjac z patelni i odstawic. Na patelnie dodac szalotki i smazyc przez kilka minut, az zmiekna. Dodac ocet i odparowac niemal calkowicie, nastepnie wlac bulion i podsmazonego wczesniej kurczaka. Gotowac pod przykryciem przez 20 minut, dodac pomidory i kapary, ponownie przykryc i gotowac kolejne 10 minut. Dodac lyzke masla oraz bazylie, wymieszac. Podawac kurczaka polanego sosem w akompaniamencie chrupiacych lisci salat.


Photobucket

Tuesday, 20 November 2012

Potrawka z kurczaka z papryka

Wspominalam juz pewnie, ze mam slabosc do dan jednogarnkowych, a jesienia i zima przygotowuje je wyjatkowo czesto. Nie ma nic przyjemniejszego niz chlodny, wietrzny wieczor spedzony w domu, przy misce sycacej, rozgrzewajacej potrawy.
Ten przepis zaintrygowal mnie niecodzienna lista skladnikow. Bylam bardzo ciekawa, jak bedzie smakowac danie z dodatkiem mielonej papryki, musztardy, sherry i pasty z suszonych pomidorow. Okazalo sie, ze smakuje oblednie. Przyjemny, gleboki posmak, ktory nadaje mu sherry, dziala rozgrzewajaco, a musztarda i ocet dodaja pazura. Nawet zwykle ziemniaki gotowane w takim towarzystwie smakuja wspaniale. Danie jest banalnie proste w przygotowaniu, wiec nie nastreczy problemow nawet poczatkujacym kucharzom. Na pewno jeszcze do niego wroce!

Potrawka z kurczaka z papryka
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 8 filetow z udek kurczaka, kazdy pokrojony na 4 czesci
- 1 cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 500 g sypkich, maczystych ziemniakow, obranych i pokrojonych w duza kostke
- 1 lyzka musztardy Dijon
- 1 lyzka pasty z suszonych pomidorow
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 2 lyzki czerwonego octu winnego
- 100 ml polwytrawnej sherry
- 300 ml bulionu drobiowego
- 4 lyzki kwasnej smietany i garsc natki pietruszki, do dekoracji

Rozgrzac 1 lyzke oliwy w garnku albo na glebokiej patelni na srednim ogniu. Kurczaka posolic i popieprzyc, a nastepnie wrzucic do garnka i smazyc przez okolo 4 minuty, az przyrumieni sie z kazdej strony. Wyjac z garnka i odstawic. Rozgrzac pozostala oliwe, dodac cebule i smazyc okolo 3 minuty, az zmieknie, potem dodac czosnek i smazyc kolejna minute.
Dodac ziemniaki, musztarde i paste z pomidorow. Smazyc przez minute, a nastepnie dodac papryke, ocet, sherry i bulion. Doprowadzic do wrzenia i gotowac przez okolo 2 minuty, by plyn sie zredukowal.
Wrzucic podsmazonego kurczaka z powrotem do garnka i gotowac na niewielkim ogniu pod przykryciem przez 10 minut. Zdjac pokrywke i gotowac kolejne 8 minut, az sos zgestnieje, a ziemniaki i mieso beda ugotowane. Doprawic do smaku i podawac udekorowana kleksem kwasnej smietany i natka pietruszki.



Photobucket

Saturday, 17 November 2012

Curry z kurczaka z nerkowcami i Liebster po raz drugi

Jeszcze niedawno orzechy kojarzyly mi sie wylacznie ze slodkosciami. Kiedy odkrylam, jak wspaniale smakuja w wytrawnych daniach, bylam w siodmym niebie. Wciaz pamietam moj zachwyt afrykanska zupa z maslem orzechowym czy orientalna salatka z fistaszkami. I wciaz nie mam dosc orzechow.
Dzis znow orzechowo, a do tego pikantnie i aromatycznie. Przepis z BBC Good Food spodobal mi sie od pierwszego wejrzenia, a po przeczytaniu komentarzy postanowilam podkrecic troche smak, zwiekszajac ilosc czosnku i dodajac swieza papryczke chilli. To byl doskonaly pomysl: curry wyszlo wyraziste w smaku, w zadnym wypadku nie mdle. Chrupiace orzechy i delikatny kurczak swietnie zgrywaja sie z mleczkiem kokosowym. Nastepnym razem dodam wiecej cebuli. No i zadbam o to, by podac curry z kokosowo-limonkowymi nudlami, ktorych nie mialam okazji przetestowac.
Wraz ze mna orzechowe szalenstwa w kuchni uprawiali Lejdi, Kabka, Mirabelka, Siaska, Wiera, Mopsik, Bartoldzik i Dobromila.


Curry z kurczaka z nerkowcami
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 piersi z kurczaka, pokrojone na kawalki
- 1 lyzka oleju slonecznikowego
- 1/2 duzej cebuli, przekrojonej na pol i pokrojonej w plasterki
- 3-cm kawalek swiezego imbiru, startego
- 1 czerwona papryczka chilli, posiekana
- 1 duzy zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 1/2 lyzki garam masali
- 50 g nerkowcow, podprazonych i posiekanych
- 150 ml mleka kokosowego

Na patelni rozgrzac olej, podsmazyc kurczaka z kazdej strony na zlotobrazowy kolor, a nastepnie zdjac z patelni i odstawic. Na patelnie wlozyc cebule, imbir, czosnek i chilli, smazyc, az zmiekna. Dodac garam masale i nerkowce, smazyc przez 2 minuty, mieszajac. Dodac podsmazonego kurczaka, mleko kokosowe i 2 lyzki wody. Gotowac przez okolo 10 minut. Najlepiej podawac z kokosowo-limonkowym makaronem ryzowym, choc mozna tez zaserwowac z ryzem albo chlebkiem naan.


Photobucket


Przepis dodaje do Orzechowego Tygodnia 2012.




Druga nominacja do Liebster Blog, tym razem od Asi - dziekuje! Druga seria pytan i odpowiedzi. I znow bez dalszych nominacji.

1. Możesz przeżyć przygodę jednej postaci z ulubionej książki lub filmu. Kto to jest i co to za przygoda? 
Bardzo trudne pytanie, bo czytam sporo, wiec i ulubionych bohaterow, ktorzy maja na koncie ciekawe przygody, mam cala kolekcje. Ale ciekawie byloby dostac tak interesujaca "posade" jak Kiryl Maksymow z "Brudnopisu" Siergieja Lukjanienki.

2. Twoja kąpiel pachnie...
Nie pachnie, bo nie przepadam za kapielami. Nudzi mnie lezenie bez ruchu w wannie, dlatego wole prysznic. A moj prysznic pachnie wanilia i malinami.

3. Słodki czy słony? 
To zalezy od mojego nastroju, ale czesciej jednak slodki.

4. Zamykasz oczy i przenosisz się... no właśnie, gdzie? 
Czasem nad norweskie fiordy, a czasem do ruchliwego, tetniacego zyciem miasta.

5. Masz możliwość odbycia jednej podróży w czasie. Przeniesiesz się do przeszłości by przeżyć coś jeszcze raz (jeśli tak, co to za chwila?) czy do przyszłości by zobaczyć co się wydarzy? 
Kiedys bardzo chcialam zajrzec w przyszlosc, by zobaczyc, co przyniesie mi los, ale powoli dochodze do wniosku, ze wole tego nie wiedziec. W koncu co to za zycie bez niespodzianek? Chetnie natomiast przenioslabym sie w przeszlosc, bo wiedzac to, co wiem teraz, moglabym podjac pewne decyzje, ktore ulatwilyby mi pozniej zycie.

6. Planujesz i organizujesz podróż życia ( nie masz limitów finansowych ), dokąd się wybierzesz? 
O podrozach pisalam juz tutaj.

7. Coś co zawsze chciałaś/chciałeś zrobić, ale do tej pory nie starczyło Ci odwagi. Jest coś takiego? 
Tak: chcialabym z dnia na dzien rzucic prace i wyruszyc w podroz. Na razie nie mam odwagi, ale kto wie, moze kiedys...

8. Masz 20 minut na szybki obiad, co zrobisz? 
Orientalny stir-fry albo szybkie indyjskie curry.

9. Smak, którego nie możesz zapomnieć... 
Risotto z krewetkami w paryskiej restauracji L'Arc.

10. Gotując najczęściej słuchasz... 
Skwierczenia na patelni, bulgotania w garach i miauczenia kotow, ktore licza na to, ze cos im skapnie.

11. Twoje kulinarne guru to? 
Chyba nie mam takiego, choc inspiruja mnie Gordon Ramsay i Yotam Ottolenghi, a ostatnio takze Signe Johansen.