Showing posts with label Nigel Slater. Show all posts
Showing posts with label Nigel Slater. Show all posts

Friday, 19 April 2013

Funghi ripieni

Mala i niepozorna, z krotka nozka i biala glowka, pieczarka jest chyba najpopularniejszym grzybem w Europie. Na Wyspach nie ma dla niej konkurencji, do tego stopnia, ze przecietny Brytyjczyk, slyszac slowo "mushroom", wyobraza sobie nie borowika, nie kurke czy gaske, ale wlasnie pieczarke. I nic dziwnego, skoro w sklepach o inne grzyby trudno. Za to pieczarki mozna znalezc we wszystkich ksztaltach, rozmiarach i kolorach.
Funghi ripieni to nic innego jak - z wloskiego - faszerowane grzyby. Podobnie jak inne warzywa*, mozna wypchac je dowolnymi skladnikami i zapiec w piekarniku. To smaczny i tani pomysl na lekki, a przy tym pozywny obiad. Te wersje wygrzebalam w "Real Fast Food" Nigela Slatera. Przygotowuje sie ja blyskawicznie, a efekt jest naprawde smaczny. Jesli chcemy zaserwowac takie grzyby wegetarianom, wystarczy zastapic anchois suszonymi pomidorami w oliwie, ktore rowniez sa slone i wyraziste w smaku.

Funghi Ripieni
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 12 duzych pieczarek, umytych
- 1 cebula, posiekana
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- oliwa z oliwek
- 3 fileciki anchois (albo 2-3 suszone pomidory w oliwie), odsaczone i posiekane
- 1 lyzka posiekanych zielonych oliwek
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- sol i pieprz, do smaku
- 6 lyzek swiezej bulki tartej (musi byc dosc miekka; ja rozdrobnilam malakserem podpieczony w tosterze chleb)
- 1 jajko, rozklocone

Rozgrzac piekarnik do 200 stopni (180 z termoobiegiem).
Z pieczarek wyciac nozki i posiekac. Cebule i czosnek poddusic na 2 lyzkach oliwy, az cebula zmieknie, nastepnie dodac posiekane nozki grzybow. Dusic na malym ogniu przez 5 minut, nastepnie dodac anchois (albo pomidory) i oliwki. Gotowac jeszcze przez 2 minuty, dodac natke, wymieszac. Doprawic do smaku. Dodac polowe bulki tartej i jajko, a nastepnie wymieszac, by mikstura sie skleila.
Nafaszerowac pieczarki przygotowanym farszem i wlozyc do lekko natluszczonego oliwa naczynia zaroodpornego. Posypac wierzch pozostala bulka tarta i skropic odrobina oliwy, przykryc folia aluminiowa i piec przez 10-15 minut, nastepnie zdjac folie i piec kolejne 5 minut.

*grzyby, o czym przypomnial mi jeden z komentujacych, warzywami nie sa, ale w kuchni traktuje je jak warzywa, wiec niech juz tak zostanie :)


 photo funghiripieni.jpg


Przepis dodaje do Pieczarkowego Tygodnia 2013.

Tuesday, 16 April 2013

Tacos z mielona wolowina i salsa cruda

Fast food. Zgroza i zmora dietetykow, specow od zdrowego zywienia i innych lubiacych prawic moraly ekspertow. Niezdrowy, tuczacy, pelen chemii, jednym slowem: paskudny.
Ale czy na pewno?
Owszem, fast food, ktory mozna zjesc na miescie, raczej nie nalezy do najzdrowszych opcji. Dlatego wszelkie makdonaldy i burgerkingi omijam szerokim lukiem. Zdecydowanie wole stoiska uliczne z etnicznym fast foodem. Pewnie, mozna trafic na niejadalna breje, ale rownie czesto mozna odkryc prawdziwy skarb.
Na Camden Town mam swoje ulubione miejsce z meksykanskim jedzeniem. Ot, na pierwszy rzut oka buda jakich wiele, ale ich przepyszne burrito i fajity niejeden raz ratowaly mi zycie. Za kazdym razem, kiedy jestem w okolicy, zastanawiam sie, czy nie sprobowac jedzenia z innego stoiska. I za kazdym razem laduje u "mojego" Meksykanca.
Dzis na moim stole tez meksykansko - tyle, ze domowo. Przepis znalazlam w ksiazce "Real Fast Food" Nigela Slatera, ktora jest jedna z najczesciej uzywanych przeze mnie pozycji. Ta niepozorna ksiazeczka pelna jest przepisow na proste i smaczne dania, ktore mozna przygotowac w mniej niz 30 minut. Lubie ja tak bardzo, ze najchetniej zawsze trzymalabym ja pod reka, tuz obok kuchenki.
Aromatyczne, pikantne mielone mieso swietnie smakuje z chrupiacymi tacos, choc rownie dobrze mozna wypchac nim tortille, dorzucajac troche zieleniny i warzyw, i zabrac do pracy na lunch. Prawdziwym hitem jest jednak pyszna, blyskawiczna i banalnie prosta salsa. To wlasnie ona dodaje wyrazistosci i charakteru calemu daniu.
Jako dodatki mozecie wykorzystac ulubione sosy (u mnie jogurtowo-czosnkowy), guacamole, liscie salat, starty ser... Slowem: pelna dowolnosc. Tak jak lubie!


Photobucket


Tacos z mielona wolowina i salsa cruda
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 duza cebula, drobno posiekana
- 2 zabki czosnku, drobno posiekane
- 1 lyzka oleju roslinnego
- 450 g mielonej wolowiny
- 1 lyzeczka mielonego kuminu
- 1 lyzeczka suszonego oregano
- szczypta mielonej chilli albo 1 swieza papryczka chilli, drobno posiekana
- odrobina sosu sojowego
- sol, pieprz, szczypta cukru
Salsa cruda:
- 4 pomidory
- 2 lyzeczki octu winnego
- 1/2 cebuli, drobno posiekanej
- 2-3 marynowane papryczki chilli albo jalapeno, posiekane
- mala garsc swiezych lisci oregano, posiekanych
- sol
Dodatkowo:
- 12 tacos

Podsmazyc cebule i czosnek na rozgrzanym oleju. Dodac mieso i smazyc, mieszajac, az sie zrumieni. Doprawic kuminem, oregano, chilli, odrobina sosu sojowego, sola, pieprzem i - jesli trzeba - szczypta cukru. Trzymac w cieplym miejscu.
Przygotowac salse: pomidory grillowac, az skorka popeka i mozna bedzie ja latwo zdjac. Posiekac miazsz i wymieszac z octem, posiekana cebula, chilli, oregano i sola. Podgrzac tacos wedlug instrukcji na opakowaniu i podawac wraz z miesem i salsa oraz - dodatkowo - chrupiacymi liscmi salaty, guacamole i startym serem.


Photobucket


Przepis dodaje do akcji Fast Good!


Fast Good!

Monday, 25 February 2013

Zupa-krem z pieczarek

Za oknem znow zrobilo sie przerazliwie zimno. Porywisty wiatr, minusowe temperatury i szare, zawieszone tuz nad dachami budynkow chmury nie nastrajaja pozytywnie. To idealna pogoda, by zostac w domu, zaszyc sie pod kocem z kubkiem goracej herbaty, ksiazka i kotem, albo jeszcze lepiej, dwoma.
Idealna pogoda na zupy.
Ta jest banalnie prosta - zaledwie kilka skladnikow. Delikatna i kremowa w smaku. Moze odrobine za rzadka, ale to zaden klopot, na przyszlosc dam mniej bulionu i tyle. Dla tych, ktorzy za grzybowymi zupami nie przepadaja, moze byc swietnym pierwszym krokiem, by to zmienic: aromat i smak pieczarek jest wyraznie wyczuwalny, ale smietana lagodzi go nieco. Przepis Nigela Slatera, z niezawodnej "Real Fast Food".

Zupa-krem z pieczarek
Skladniki:
(dla 6 osob)
- 50 g masla
- 225 g pieczarek, zmiksowanych w malakserze
- 1 mala cebula, drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, posiekany
- 2 lyzki maki
- 900 ml bulionu drobiowego (albo warzywnego, jesli gotujemy wersje wegetarianska)
- 250 ml kremowki
- 250 ml mleka
- swiezo starta galka muszkatolowa, sol i bialy pieprz, do smaku

Rozpuscic maslo w garnku i poddusic na nim grzyby, cebule i czosnek. Kiedy cebula sie zeszkli, dodac make, wymieszac i gotowac przez 2 minuty, by smak maki przestal byc wyczuwalny. Zalac bulionem, gotowac na malym ogniu przez 10 minut. Dodac mleko i smietanke, zmiksowac na gladka konsystencje, podgrzac, doprawic do smaku i podawac z chlebem.


Photobucket

Wednesday, 5 December 2012

Makaron z kielbasa, musztarda i karmelizowana cebula

Angielskie kielbasy w niczym nie przypominaja tradycyjnej polskiej Podwawelskiej czy Slaskiej. Sa swieze, nie wedzone, a do tego zdecydowanie mniej zwarte, o miekkiej, luznej teksturze, kojarzacej sie nieco z biala kielbasa. Kiedys myslalam, ze ich nie lubie; potem doszlam do wniosku, ze - jak ze wszystkim - sa kielbasy lepsze i gorsze, calkiem niejadalne i naprawde smaczne.
To wlasnie do tej ostatniej kategorii zaliczylabym kielbase, ktora upolowalam niedawno, pikantna, przyprawiona troche jak chorizo. A upolowalam ja z mysla o konkretnym daniu, znow z "Real Fast Food" Slatera. Kielbasa, cebula i musztarda to takie swojskie, rozgrzewajace, zimowe smaki, a polaczone z makaronem stanowia prawdziwie blyskawiczny comfort food. To danie smakuje wybornie ze szklanka zimnego piwa, choc wino tez nie bedzie tu od rzeczy.
W oryginalnym przepisie pojawia sie pelnoziarnisty makaron; nie mialam takiego, wiec uzylam zwyklego tagliatelle. Mozecie uzyc dowolnego makaronu, choc ja jestem zdania, ze wstazkowate, podluzne ksztalty najlepiej sie tu sprawdza.

Makaron z kielbasa, musztarda i karmelizowana cebula
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 175 g swiezej, pikantnej kielbasy
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 2 duze cebule, pokrojone w cienkie plastry
- 225 g pelnoziarnistego (albo dowolnego innego) makaronu
- 150 ml bulionu drobiowego albo warzywnego
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- 1 lyzka gruboziarnistej musztardy
- sol i pieprz, do smaku

Kielbase pokroic w grube plastry. Na patelni rozgrzac oliwe i smazyc kielbase przez 4 minuty, nastepnie dodac cebule. Dusic pod przykryciem przez okolo 15-20 minut, az cebula zmieknie i zacznie sie lekko przypalac na krawedziach (mozna dodac jeszcze odrobine oliwy, jesli to konieczne).
W miedzyczasie ugotowac makaron al dente, odcedzic i odstawic.
Kiedy cebula bedzie miekka, dodac na patelnie bulion, doprowadzic do wrzenia, dodac natke i musztarde, wymieszac. Dodac ugotowany makaron, doprawic do smaku sola i pieprzem. Podawac natychmiast.


sausageonionmustardpasta

Sunday, 2 December 2012

Porc au poivre i surowka z fenkula i rzodkiewki

Wciaz mecze "Real Fast Food" Nigela Slatera. Powoli zaczynam odnosic wrazenie, ze te ksiazke moglabym przegotowac od deski do deski, taka jest pelna swietnych, blyskawicznych przepisow dla tych, co to ciagle w biegu. A ja przez kolejne 3 tygodnie bede wlasnie w ciaglym biegu... Nie narzekam, lubie, kiedy duzo sie dzieje. Ale mysle, ze swiateczny odpoczynek, kiedy juz przyjdzie na niego pora, bardzo mi sie przyda.
Porc au poivre to nic innego, jak wieprzowe kotlety w pieprzu. O tym daniu Slater pisze, ze jego bogaty smak i aromat sa doskonale na jesienne i zimowe wieczory, a ja, po sprobowaniu, nie moge sie z nim nie zgodzic. Pikantne mieso i aromatyczny sos rozgrzewaja idealnie. Warto pamietac, ze ziarenka pieprzu nie powinny byc zbyt mocno rozgniecione. Najlepiej uzyc mozdzierza - nieznacznie wydluzy to czas przygotowania potrawy, a zminimalizuje ryzyko przypalenia.
Mieso podalam z puree ziemniaczanym i prosta, chrupiaca surowka z fenkula i rzodkiewki z lekkim cytrynowym dressingiem. Jesli lubicie lekko anyzkowy smak fenkula, na pewno przypadnie wam ona do gustu!


Photobucket


Porc au poivre
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 50 g masla
- 2 plastry schabu o grubosci ok. 2,5 cm
- 2 lyzki rozgniecionych ziaren czarnego pieprzu
- 3 szalotki, drobno posiekane
- 1 lyzka koniaku
- 4 lyzki czerwonego wina
- 100 ml bulionu drobiowego
- 1 lyzka zimnego masla

Rozpuscic polowe masla na patelni na srednim ogniu. Schab obtoczyc w pieprzu, tak, by jak najwiecej ziarenek przywarlo do miesa. Wlozyc na patelnie smazyc przez 8-10 minut, przewracajac w polowie. Zdjac mieso z patelni i wlozyc do lekko nagrzanego piekarnika, by nie ostyglo.
Na patelni rozgrzac pozostale maslo i dodac szalotke. Smazyc przez 2 minuty, az zmieknie, nastepnie wlac koniak, smazyc przez minute, az odparuje, a potem dodac wino i smazyc kolejna minute. Wlac bulion i gotowac przez okolo 4 minuty, az sos sie zredukuje. Dodac zimne maslo, wymieszac, az sie rozpusci. Polac sosem wieprzowine i podawac z puree ziemniaczanym i surowka.

Surowka z fenkula i rzodkiewki
Skladniki:
- 1 bulwa fenkula o wadze okolo 300 g
- 150 g rzodkiewek
- 1 lyzka posiekanej natki pietruszki
Dressing:
- 2 lyzki soku z cytryny
- 1 lyzka oliwy z oliwek extra virgin
- sol i pieprz, do smaku

Fenkula i rzodkiewke pokroic tak cienko, jak to mozliwe. Wymieszac w misce z posiekana natka. Przygotowac dressing, zalac nim surowke i podawac.


Photobucket


Salatke - z opoznieniem, ale jednak - dodaje do 29 juz edycji Barku Salatkowego Peli.

Friday, 30 November 2012

Pitta z kurczakiem z chilli

Bardzo mi ostatnio po drodze z Nigelem Slaterem. Jego kapitalne, blyskawiczne przepisy z "Real Fast Food" sa idealne dla zabieganych. Mysle, ze w grudniu - ktory zapowiada sie u mnie bardzo intensywnie - niejeden raz przyjda mi z pomoca.
Ten przepis wpadl mi w oko, kiedy ukladalam menu na tydzien. Czytalam liste skladnikow marynaty i z chwili na chwile coraz bardziej sie nakrecalam. Nie bylo mocnych, musialam to zrobic. I cale szczescie, ze zrobilam, bo efekt jest naprawde boski!
Marynata jest kapitalna i na pewno wykorzystam ja jeszcze w innych daniach. Moj kurczak marynowal sie cala noc i mysle, ze wlasnie dlatego byl tak pelen smaku i soczysty. Zamiast grillowac, podsmazylam go na patelni, bo tak bylo szybciej. Lekki jogurtowy sos pachnie mieta, a liscie salaty przyjemnie chrupia w chlebowej kieszonce. To takie uliczne zarcie, typowy fast food, ale za to w najlepszym wydaniu.

Pitta z kurczakiem z chilli
Skladniki:
(na 2 porcje)
- 4 dymki (biale czesci) albo 1 mala cebula, posiekana
- 4 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 3 lyzki oleju arachidowego
- sok z 1 cytryny
- 1/2 lyzeczki soli
- 1 lyzka plynnego miodu
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 1/2 lyzeczki chilli w proszku
- 1 mala czerwona papryczka chilli, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
- 225 g piersi z kurczaka
Sos:
- 6 lyzek jogurtu naturalnego
- 1 lyzka posiekanych swiezych lisci miety
- 1 lyzeczka mielonej papryki
- 2 dymki, posiekane
Dodatkowo:
- 2 podgrzane chlebki pitta
- porwane liscie salaty

W misce wymieszac posiekana dymke lub cebule, czosnek, olej i sok z cytryny. Dodac sol, miod, papryke i chilli (mielona i swieza), wymieszac. Kurczaka pokroic na kawalki na jeden kes i wlozyc do marynaty na co najmniej 20 minut (ale lepiej na dluzej, np. na noc).
Wymieszac skladniki sosu. Rozgrzac grill albo patelnie grillowa (ja smazylam na zwyklej) i grillowac przez okolo 8 minut, przewracajac raz, az kurczak zrobi sie zlotobrazowy z zewnatrz, pozostajac soczysty w srodku. Nadziac miesem podgrzane chlebki pitta, polac sosem i dorzucic garsc salaty.



Photobucket

Thursday, 20 October 2011

Ostro i bezmiesnie. Tacos z czarna fasola i pomidorowa salsa.

Ksiazka "Real Fast Food" Nigela Slatera jest chyba najczesciej uzywana przeze mnie pozycja w mojej kulinarnej biblioteczce. Proste, uczciwe przepisy, ktore nie sa moze szczytem kulinarnego wyrafinowania, za to idealnie sprawdzaja sie w prawdziwym zyciu. Zadnych zdjec - z poczatku uwazalam to za minus, ale teraz powoli dochodze do wniosku, ze moze to i lepiej? Bez sugestii w postaci fotografii latwiej puscic wodze fantazji i pozwolic sobie na odrobine kreatywnosci.
Przepis na tacos z czarna fasola wpadl mi w oko juz dawno i czekal, zaznaczony zakladka, na swoja kolej. Dosc dluga, jak na Slatera, lista skladnikow troche mnie przerazala, ale okazalo sie, ze znajdujace sie na niej rzeczy i tak w wiekszosci mialam w domu. Brakowalo tylko fasoli i samych chrupiacyck skorupek, ktore dokupiwszy, wzielam sie do pracy.
Pierwsze, co rzucilo mi sie w oczy, to spora ilosc marynowanych papryczek jalapeno, i to zarowno w samym nadzieniu, jak i w salsie. Zupelnie mnie to jednak nie zrazilo, bo, jak niektorzy zapewne juz wiedza, zarowno Mezczyzna, jak i ja, jestesmy amatorami pikantnych potraw. Porzucilam wiec mysl o zmniejszeniu ilosci jalapeno - i okazalo sie, ze slusznie zrobilam. Moze to przez sycaca, slodkawa czarna fasole, a moze przez kwaskowate pomidory; fakt, ze tacos byly ostre, ale nie na tyle, by nie dalo sie ich zjesc. Wiecej: znikly w tempie rownie ekspresowym, jak sie pojawily. Na pewno bede do nich wracac!

Tacos z czarna fasola i pomidorowa salsa
Skladniki: 
(dla 4 osob, robilam z polowy) 
- 2 x 400 g czarnej fasoli z puszki, odsaczonej i dobrze oplukanej
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 1 lisc laurowy
- 2 cebule, pokrojone w plasterki
- 2 duze zabki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
- 2 lyzeczki mielonej papryki
- 1/2 lyzeczki pieprzu cayenne
- 2 x 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 1 marynowana papryczka jalapeno, oczyszczona z nasion i drobno posiekana
- sol, pieprz i okolo 2 lyzeczek bialego octu winnego, do smaku

Salsa:
- 3 duze pomidory
- 2 zabki czosnku, drobno posiekane
- 1 duza marynowana papryczka jalapeno, drobno posiekana
- 1 lyzka swiezej kolendry, posiekanej

Dodatkowo:
- 12 tacos
- 1 limonka do dekoracji
- 100 g startego twardego sera

Fasole wraz z 1 lyzka oleju i lisciem laurowym umiescic w garnku i zalac woda. Doprowadzic do wrzenia i gotowac przez ok. 10 minut. Podgrzac pozostaly olej w plytkim garnku, dodac cebule i smazyc, az zrobi sie miekka i zlocista. Dodac czosnek, papryke i pieprz cayenne i smazyc, az czosnek zmieknie, przez okolo 4 minuty. Dodac pomidory wraz z ich sokiem oraz posiekana papryczke jalapeno i gotowac przez 10 minut. Fasole odlac i dodac do sosu. Doprawic do smaku sola, pieprzem i octem winnym (ja dodalam tylko odrobine octu, sol i pieprz byly zbedne). Gotowac kolejne 10 minut, az farsz zgestnieje.
Przygotowac salse: posiekac pomidory, umiescic w malakserze wraz z czosnkiem i jalapeno. Krotko zmiksowac, a nastepnie dodac liscie kolendry.
Podgrzac tacos w piekarniku albo mikrofalowce, wypelnic fasolowym farszem, udekorowac salsa i serem. Podawac z kawalkami limonki.

Photobucket

Friday, 29 April 2011

Pieczony dorsz z maslanym sosem, czyli magia prostoty

W swojej ksiazce "Real Fast Food" Nigel Slater pisze, ze jest cos niezwyklego w polaczeniu bialej ryby, wina i masla - a ja sie z nim zgadzam. Czasem mniej znaczy wiecej. Tak jest w wypadku tego przepisu. Kilka prostych skladnikow, a efekt naprawde pyszny.
Maslany sos z dodatkiem ziol jest mocnym punktem programu: aromatyczny i zarazem delikatny, nie spycha smaku ryby na drugi plan, ale cudownie go podkresla. Do towarzystwa wystarczy zielona, wiosenna salatka , kilka gotowanych mlodych ziemniakow i... kieliszek dobrego wina.

Pieczony dorsz z maslanym sosem
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 50 g zimnego masla + 30 g do sosu
- 2 spore, grube na 3 cm filety z dorsza
- 1 kieliszek wytrawnego bialego wina
- 4 galazki natki pietruszki (albo 6 estragonu, albo 7-8 trybuli), posiekane (u mnie estragon)
- sol i pieprz, do smaku

Wysmarowac odrobina masla plytkie naczynie zaroodporne. Ulozyc w nim filety, podlac winem, a na rybie ulozyc kawalki masla. Piec w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez 10-15 minut, az ryba zrobi sie nieprzezroczysta. W trakcie pieczenia polac raz albo dwa sokami z naczynia.
Wyjac dorsza z piekarnika, zlac soki do malego garnka i wlozyc rybe z powrotem do wylaczonego piekarnika, by zachowala cieplo. Garnek z sokami postawic na duzym ogniu i zredukowac do mniej wiecej 8 lyzek stolowych objetosci. Dodac pozostale maslo i ziola, mieszac energicznie, az sos lekko zgestnieje. Doprawic sola i pieprzem do smaku. Rybe ulozyc na talerzach, obficie polac sosem.

Thursday, 28 April 2011

Pikantny kurczak z brazowym maslem

Kurczak. Skromne i niepozorne ptaszysko, ktorego mieso jest popularne chyba na kazdej szerokosci geograficznej. Sposobow na jego przyrzadzenie jest tak duzo, ze moze sie czlowiekowi zakrecic w glowie.
Ten jest naprawde kapitalny. Niby tradycyjny, bo pieczony, z chrupiaca skorka, ale... No wlasnie: mieszanka ostrych przypraw nadaja mu specyficzny smak, a maslo, w ktorym sie go piecze, sprawia, ze mieso jest wilgotne i delikatne. Przepis znalazlam w ksiazce "Real Fast Food" Nigela Slatera, ktora powoli staje sie moja ulubiona (i najczesciej uzywana) publikacja kulinarna.
Przekonalam sie przy okazji, ze mieso kurczaka free range, czyli takiego, ktory biega wolno, jest zupelnie inne niz kurczaka klatkowego. Nawet pachnie inaczej. O niebo lepiej. Pomijajac juz wszystkie kwestie etyczne i ekologiczne, warto kupowac kurczaka z wolnego chowu. Chocby dla smaku.

Pikantny kurczak z brazowym maslem
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 lyzeczki slodkiej papryki
- 1/2 lyzeczki pieprzu kajenskiego
- 1 lyzeczka mielonego kuminu
- 1/2 lyzeczki nasion kolendry, zmiazdzonych
- 3 zabki czosnku, drobno posiekane
- sol
- 50 g masla w temperaturze pokojowej
- 4 udka z kurczaka

Przyprawy wymieszac z maslem w misce, powstala mikstura posmarowac dokladnie skorke kurczaka i ulozyc w naczyniu zaroodpornym. Piec w piekarniku pod rozgrzanym do sredniej temperatury grillem, w odleglosci jakichs 13 cm od grilla, az skorka zrobi sie chrupiaca i lekko poczerniala (Slater twierdzi, ze wystarczy okolo 10 minut z jednej strony i 6 z drugiej; moje udka potrzebowaly 15 z jednej i 10 z drugiej). Co jakis czas polewac mieso roztopionym maslem. Podawac z ryzem, bulgurem albo... chlebem, ktory swietnie sie nadaje do moczenia w ostrym maslanym sosie z dna naczynia.