Showing posts with label serniki. Show all posts
Showing posts with label serniki. Show all posts

Saturday, 19 October 2013

Sernik czekoladowo-kokosowy

Nazywam sie Maggie i jestem czekoholikiem.
Z wielu rzeczy potrafie zrezygnowac, ale zycie bez czekolady jest dla mnie nie do przyjecia. Najbardziej lubie gorzka, z lekko owocowa nuta, z dobrej jakosci kakao, bez zbednych ulepszaczy. Lubie tez wszelkiej masci pralinki i czekoladki o nietypowym wnetrzu. Porto i Stilton? Czemu nie! Imbir i marchewka? Bardzo chetnie. Marmite? Hmm... Odwazylam sie sprobowac i, ku mojemu zdziwieniu, nie bylo to wcale takie traumatyczne przezycie.
Czekolada i kokos to jedno z moich ulubionych polaczen, dlatego kiedy padlo haslo, by wspolnie upiec czekoladowy sernik, postawilam na te kombinacje. Zmodyfikowalam nieco ten przepis autorstwa Rachel Allen: zastapilam orzechy wiorkami kokosowymi, a spod zrobilam z kokosowych ciasteczek. Sernik jest przepyszny: ciezki, mazisty, z gatunku tych, ktorych wystarczy zjesc odrobine, by sie nasycic, a jednak jakims cudem reka sama ucieka po kolejny kawalek... Gratka dla wszystkich czekoholikow!
Wraz ze mna piekli: Gin, Ola, SiaskaWojciech i Lejdi.

Sernik czekoladowo-kokosowy
Na spod:
- 300 g ciastek kokosowych
- 75 g masla
Na mase:
- 100 g masla, plus odrobina do posmarowania blachy
- 350 g ciemnej czekolady, polamanej na kawalki
- 450 g serka kremowego typu Philadelphia
- 100 ml kwasnej smietany
- 3 jajka
- 175 g drobnego cukru
- 100 g wiorkow kokosowych
- platki kokosowe, do dekoracji

Rozgrzac piekarnik do 170 stopni (150 z termoobiegiem). Nasmarowac maslem spod i brzegi okraglej foremki z luznym dnem o srednicy 23-25cm. Ciastka zmiksowac malakserem na piasek albo wlozyc do woreczka i pokruszyc za pomoca walka najdrobniej, jak sie da. Maslo rozpuscic, dodac do niego pokruszone ciastka i dobrze wymieszac. Przelozyc do przygotowanej formy i docisnac do dna, a nastepnie wlozyc do lodowki.
Przygotowac mase serowa: maslo i czekolade rozpuscic w kapieli wodnej, mieszajac od czasu do czasu, az sie polacza. Zdjac z ognia, dodac serek, zmiksowac do polaczenia skladnikow, dodac smietane i znow zmiksowac. W drugiej misce ubic jajka z cukrem na puszysta, lekka mase. Dodac czekoladowo-serowa miksture i wiorki kokosowe, wymieszac, az konsystencja stanie sie jednlolita. Przelozyc na schlodzony spod, wyrownac wierzch i piec przez 1,5 godziny albo do momentu, kiedy sernik bedzie prawie sciety - srodek powinien sie lekko ruszac, gdy potrzasniemy blacha. Ostudzic, a nastepnie wlozyc do lodowki na co najmniej godzine. Przed podaniem udekorowac platkami kokosowymi.



 photo choccoconutcheesecake02_zps0db436ad.jpg

Monday, 19 November 2012

Sernik kajmakowy

Przymierzalam sie do niego od dawna. Co jakis czas zagladalam do Liski, wpatrywalam sie w zdjecia, czytalam opis i planowalam, ze juz niedlugo, juz wkrotce... I jakos nic z tego nie wychodzilo. Bo albo nie mialam w domu masy kajmakowej, albo brakowalo serka, albo zwyczajnie nie bylo czasu.
Ale ostatnio doszlam do wniosku, ze mam nieodparta ochote na sernik. I postanowilam w koncu zabrac sie za ten - w koncu slyszalam liczne peany na jego czesc, wiec pomyslalam, ze cos musi byc na rzeczy.
I jest! Liska pisze, ze to jeden z najlepszych sernikow, jakie jadla, a ja sie z nia zgadzam. Cudownie kremowy, slodki, ale nie przeslodzony, z fantastycznym, lekko slonawym spodem. Wspominalam niedawno, ze uwielbiam polaczenie slodkiego i slonego smaku, wiec ten spod to dla mnie mistrzostwo swiata i na pewno jeszcze do niego wroce. Ba, do calego sernika wroce, bo nie dosc, ze smakuje oblednie, to jeszcze wcale nie jest trudny w przygotowaniu.
Nie majac dostepu do "wiaderkowego" serka, uzylam Philadelphii, dzieki czemu moj sernik jest nieco ciezszy i bardziej mazisty. Czyli dokladnie taki, jak lubie. Cukier z wanilia zastapilam ziarnkami wyskrobanymi z laski wanilii.
Do wspolnego pieczenia zaprosilam Gin.


Photobucket



Sernik kajmakowy
Skladniki na spod:
- 50 g orzeszkow solonych (uzylam fistaszkow)
- 80 g kruchych ciastek
- 30 g masla
- 1 lyzka cukru
Masa serowa:
- 230 g masy kajmakowej
- 50 g miekkiego masla
- 100 g cukru
- cukier z wanilia (albo ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii)
- 3 jajka
- 600 g sera trzykrotnie zmielonego (ja uzylam Philadelphii)
- 1 lyzka maki pszennej
Polewa:
- 170 g masy kajmakowej
- 3 lyzki mleka
- 2 lyzeczki masla

Tortownice o srednicy 22-24 cm wylozyc papierem do pieczenia. Skladniki spodu zmiksowac w malakserze, wylozyc mase na spod tortownicy, wyrownac. Piec w 190 stopniach przez 12 minut.
W miedzyczasie przygotowac mase: maslo utrzec z cukrem i wanilia, dodac kajmak i utrzec na gladka mase. Nastepnie dodawac po jednym jajku, po lyzce sera oraz make. Dobrze zmiksowac. Przelozyc na podpieczony spod, wyrownac wierzch, zmniejszyc temperature piekarnika do 180 stopni i piec 45-50 minut. Po 30 minutach sprawdzic - jesli wierzch bedzie sie mocno rumienil, przykryc go folia aluminiowa. Studzic przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, az ostygnie calkowicie.
Przygotowac polewe: mase kajmakowa podgrzac w garnku z 3 lyzkami mleka, az stanie sie bardziej plynna. Zdjac z ognia, dodac 2 lyzeczki masla i dokladnie wymieszac. Polac ostudzony sernik; mozna dodatkowo posypac go prazonymi platkami migdalow. Wstawic do lodowki na minimum godzine.


Photobucket

Wednesday, 30 May 2012

Smak marzen. Czekoladowo-kokosowe sernikowe batoniki.

Odkad zobaczylam tutaj te kokosowe cuda z przepisu Marthy Stewart, nie moglam przestac o nich myslec. Fantazjowalam na temat ich smaku, w myslach laczylam ze soba skladniki, czulam unoszacy sie w powietrzu aromat kokosowych wiorkow i czekolady. Niewiele brakowalo, a zaczelyby snic mi sie po nocach. Nie bylo rady, musialam je zrobic.
Wiec zrobilam. I powiem jedno: bylo warto! Dla amatorow kokosu to prawdziwa gratka: wiorki kokosowe sa i w grubym, kruchym spodzie, w towarzystwie czekolady i pokruszonych ciasteczek, i na wierzchu, przykrywajac sernikowa warstwe delikatna, zlocista pierzynka. Sama warstwa sernikowa jest lekka i kremowa, a jej miekkosc fantastycznie kontrastuje z chrupiacym, dosc twardym spodem. Batoniki sa dosc latwe w przygotowaniu, choc wymagaja troche czasu - musza spedzic noc w lodowce, zanim bedzie mozna je palaszowac. Ale zdecydowanie warto poczekac, bo efekt koncowy jest wart zachodu!
Idac za rada autorki bloga, na ktorym znalazlam przepis, pominelam podpiekanie spodu. Jest wystarczajaco twardy i bez tego, a podejrzewam, ze gdybym go podpiekla, mogby byc nieco zbyt twardy. Nie przesiewalam tez sernikowej masy przez sitko, bo wydalo mi sie to zupelnie zbedne. Podaje przepis z tymi drobnymi zmianami.


Photobucket



Czekoladowo-kokosowe sernikowe batoniki
Skladniki:
- 200 g ciasteczek digestive, zmielonych w malakserze na proszek
- 410 g wiorkow kokosowych
- 140 g czekolady deserowej, pokrojonej w kawalki
- 60 g mlecznej czekolady, pokrojonej w kawalki
- 260 g cukru
- 115 g masla, plus odrobina do wysmarowania blachy
- 3 jajka
- 5 zoltek
- 340 g kremowego serka smietankowego w temperaturze pokojowej

Rozgrzac piekarnik do 190 stopni. Kwadratowa blache o boku okolo 23 cm wysmarowac maslem i wylozyc papierem do pieczenia. Papier rowniez delikatnie natluscic. (Ja robilam w silikonowej foremce, ktora nie wymagala przygotowan.)
W misce wymieszac pokruszone ciasteczka i 2/3 wiorkow kokosowych. Oba rodzaje czekolady rozpuscic w kapieli wodnej wraz z 3 lyzkami cukru. Dodac maslo, mieszac, az sie rozpusci, a masa stanie sie gladka. Zdjac z ognia i odstawic na chwile do przestygniecia, a nastepnie za pomoca trzepaczki wmieszac 1 jajko.
Dodac czekoladowa miksture do wiorkow i ciasteczek, dobrze wymieszac. Tak przygotowana masa wylozyc rownomiernie spod formy, dociskajac mase do dna.
Za pomoca miksera z trzepaczka ubic na wysokich obrotach serek i pozostaly cukier na lekka, puszysta mase. Zmniejszyc obroty, dodac zoltka i pozostale 2 jajka i ubijac jeszcze przez chwile, az masa bedzie gladka. Wylac na kokosowo-czekoladowy spod. Wierzch posypac rownomiernie pozostalymi wiorkami kokosowymi. Piec przez 40-45 minut, az sernikowa masa sie zetnie, a wiorki zrobia sie zlotobrazowe. Ostudzic na kratce, a nastepnie wlozyc do lodowki na noc.
Po wyjeciu z lodowki pokroic na kwadraty lub prostokaty. Przechowywac w lodowce.


Photobucket


Przepis dodaje do akcji Kokosowe szalenstwo!


Kokosowe szaleństwo!

Sunday, 5 February 2012

Usmiech dla Gin. Imbirowy sernik.

Pamietacie jeszcze Gin? Ja pamietam bardzo dobrze. Trudno sie dziwic: ilekroc zagladalam na jej bloga, ciekla mi slinka na widok tych slodkich pysznosci i wspanialych wypiekow. Zdarzylo nam sie popelnic kilka wspolnych (i udanych) eksperymentow kulinarnych. Czekalam na kolejne.
Ale gdzies w okolicach swiat Gin zamilkla. Po prostu przestala pisac, co - nie ukrywam - bardzo mnie smuci. Dlatego dzisiejszy wpis jest ze specjalna dedykacja dla niej - mam nadzieje, ze bedzie mila niespodzianka. Wraz z Michalem, Ania, Pluskotka, Kasia, Emma, Mirabelka, Malwinna, Ilona i Chantel serwujemy dzis slodkie pysznosci dla Gin i dolaczamy do nich cieple pozdrowienia.


Photobucket


Od poczatku wiedzialam, co upieke: to po prostu musial byc sernik. A ze Gin to skrot od Ginger, to i sernik jest imbirowy. Nawet podwojnie: spod jest z imbirowych ciasteczek, a w masie zanurzone sa kawalki imbiru w cukrze, male niespodzianki, ktore eksploduja na jezyku wyrazistym smakiem. Polecam amatorom ciezkich, zwartych, mazistych sernikow w angielskim stylu. Ja wlasnie takie serniki lubie najbardziej.
Przepis znalazlam tutaj.


Photobucket



Sernik imbirowy
Skladniki:
- 10 ciastek imbirowych
- 25 g rozpuszczonego masla
- 600 g kremowego serka typu Philadelphia
- 1 lyzka maki
- 2 jajka
- 1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
- 100 g drobnego cukru do wypiekow
- 284 ml kwasnej smietanki
- 100 g imbiru w cukrze, posiekanego
- cukier puder do posypania (opcjonalnie)

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Ciastka wlozyc do foliowej torebki i pokruszyc na proszek za pomoca walka (mozna tez ulatwic sobie zycie i uzyc malaksera), dodac do roztopionego masla, wymieszac. Tak powstala masa wylozyc dno natluszczonej tortownicy o srednicy 20 cm (moja byla wieksza, wiec i sernik bardziej plaski) i piec przez 5 minut. Ostudzic.
W miedzyczasie przygotowac mase serowa: serek, make, jajka, ekstrakt z wanilii, cukier i polowe kwasnej smietany ubic za pomoca miksera na gladka, rzadka mase. Wmieszac posiekany imbir. Mase serowa wylac na ciasteczkowy spod i piec przez 40-50 minut. Sernik jest gotowy, gdy masa sie zetnie, ale srodek powinien nadal lekko falowac przy poruszeniu. Wierzch upieczonego sernika posmarowac pozostala kwasna smietana i wstawic do piekarnika na kolejne 5 minut. Studzic w formie, przed podaniem mozna oproszyc cukrem pudrem.


Photobucket

Specjalne podziekowania dla pewnego cwierkajacego ptaszka - ty juz dobrze wiesz, ptaszku, ze o tobie mowa :)

Monday, 9 January 2012

Ulubiony, troche lzejszy. Sernik nowojorski.

Nie jest tajemnica, ze bardzo lubie serniki. Wlasciwie lubie wszystkie, ale najbardziej te ciezkie i zwarte. Lekkie, puszyste "chmurki" nie pociagaja mnie tak bardzo.
A ze wszystkich sernikow swiata najbardziej lubie sernik nowojorski. Pyszny, kremowy, o delikatnym smaku i mazistej teksturze, dla mnie jest po prostu idealny. Albo: prawie idealny. Bowiem, jak wszystkie serniki, ma jedna wade: jest bardzo, ale to bardzo kaloryczny.
Dlatego kiedy znalazlam ten przepis, koniecznie musialam go wyprobowac. I dobrze zrobilam, bo sernik wyszedl naprawde pyszny! Wprawdzie nie dorownuje temu robionemu z pelnotlustego serka, ale depcze mu po pietach, a to juz spory sukces. Cos mi sie zdaje, ze w tej odchudzonej wersji bedzie pojawial sie u mnie czesciej. (A kiedy znow sie pojawi, podmienie zdjecie, bo to nie oddaje sprawiedliwosci temu smakowitemu wypiekowi.)
Moja wersje udekorowalam tylko fromage frais, pominelam owoce, bo akurat nie mialam na nie ochoty, ale nastepnym razem na pewno wyprobuje wersje "full wypas". Jestem pewna, ze bedzie rownie pyszna!

Odchudzony sernik nowojorski
Skladniki na spod:
- 35 g masla
- 85 g niskotluszczowych herbatnikow digestive, drobno pokruszonych
Masa serowa:
- 600 g niskotluszczowego serka typu Philadelphia, w temperaturze pokojowej
- 175 g drobnego zlotego cukru do wypiekow
- 3 lyzki maki kukurydzianej
- 1,5 lyzeczki drobno startej skorki z cytryny
- 1 lyzeczka soku z cytryny
- 1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
- 3 jajka w temperaturze pokojowej, rozklocone
- 150 g fromage frais albo naturalnego serka homogenizowanego
Do dekoracji:
- 25 g drobnego zlotego cukru
- 225 g jagod
- 1/2 lyzeczki startej skorki z limonki
- 100 g fromage frais albo naturalnego serka homogenizowanego

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem), wylozyc papierem 20-cm tortownice i postawic ja na blasze do pieczenia. Maslo rozpuscic, wymieszac z pokruszonymi ciastkami i ulozyc w tortownicy, przyciskajac do jej dna. Piec przez 10 minut, wyjac z piekarnika i podniesc temperature do 240 stopni (220 z termoobiegiem).
Za pomoca miksera na niskich obrotach ubic serek na gladka mase, stopniowo dodajac cukier, make kukurydziana, ekstrakt z wanilii, sok i skorke z cytryny, a nastepnie jajka. Dodac fromage frais, wymieszac. Mikstura powinna byc gladka i dosc rzadka. Wylac ja na podpieczony spod, poruszac nim troche, by sie wyrownala. Piec przez 10 minut, a nastepnie zmniejszyc temperature do 110 stopni (90 z termoobiegiem) i piec przez kolejne 25 minut, z czego przez pierwsze 3 minuty zostawic uchylone drzwi piekarnika. Po 25 minutach lekko potrzasnac tortownica - srodek ciasta powinien sie troche ruszac. Wylaczyc piekarnik i zostawic w nim ciasto na 2 godziny. Po uplywie tego czasu otworzyc drzwi piekarnika, poluzowac brzegi sernika za pomoca noza i zostawic w piekarniku na kolejne 1-1,5 godziny. 
W miedzyczasie przygotowac owocowa polewe: cukier wlozyc do garnka wraz z 3 lyzkami wody, podgrzac, az cukier sie rozpusci i gotowac 1-2 minuty, az calosc nabierze konsystencji syropu. Dodac owoce, wymieszac i gotowac jeszcze przez minute, az owoce pekna i puszcza sok. Dodac skorke z limonki, odstawic do ostygniecia.
Na wystudzonym serniku rozprowadzic fromage frais, przykryc ciasto folia i wstawic do lodowki na minimum 4 godziny. Wyjac z lodowki na godzine przed podaniem. Kawalki ciasta udekorowac lyzka jagod w syropie.



Photobucket

Friday, 23 December 2011

Nie tylko na swieta. Sernik miodowo-cynamonowy.

Juz jutro zaczynam tygodniowa przygode z przepisami Gordona Ramsaya, ale najpierw ciasto, ktore swietnie sie nadaje na swiateczny stol. Ciezki
Sa takie przepisy, ktore z miejsca podbijaja moje serce. Ten sernik wpadl mi w oko od razu i wiedzialam, ze bede musiala go zrobic. Nie czekal dlugo: moja Mama, ktora odwiedzila mnie jakis czas temu, przywiozla mi twarog, o ktory na Wyspach nielatwo, wiec zakasalam rekawy i zabralam sie do dziela. Rezultat okazal sie dokladnie taki, jak oczekiwalam, czyli pyszny. Bo cos, co zawiera miod i cynamon, nie moze chyba nie byc pyszne. Pierniczkowy spod idealnie dopelnia calosci - jesli cierpicie na nadmiar domowych pierniczkow, mozecie je wykorzystac. Ja robilam go jakis czas temu, zanim zabralam sie za pierniczenie, wiec uzylam kupnych, kruchych ciastek imbirowych, ktore sprawdzily sie doskonale.
Sernik wyszedl mi dokladnie taki, jak lubie: ciezki, zwarty, mazisty. Najlepiej smakowal nam pierwszego i drugiego dnia, potem spod zrobil sie nieco zbyt wilgotny. Co nie zmienia faktu, ze ostatnie dwa czy trzy kawalki pochlonelismy rownie entuzjastycznie co poprzednie. Zdecydowanie polecam!

Sernik miodowo-cynamonowy
Spod:
- 150 g pokruszonych pierniczkow
- 1 czubata lyzka miekkiego masla
Masa serowa:
- 600 g tlustego sera trzykrotnie zmielonego
- 6 lyzek jasnego miodu
- 4 jajka
- 2 lyzki cukru
- 1 lyzka soku z cytryny
- 1 lyzka ekstraktu waniliowego
Wierzch:
- 1 lyzka cynamonu
- 1 lyzka plynnego jasnego miodu

Pierniczki wymieszac z miekkim maslem i tak powstala masa wylozyc dno tortownicy, a nastepnie wlozyc do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na okolo 15 minut. Mozna tez wsadzic spod do lodowki na pol godziny, by stwardnial.
Ser wymieszac z cukrem i miodem. Nie przerywajac mieszania, dodawac pojedynczo jajka, sok z cytrny i ekstrakt waniliowy. Gotowa mase wylac na lekko przestudzony spod i piec przez 40-45 minut w temperaturze 160 stopni. (Ja pieklam okolo godziny; brzegi ciasta powinny byc sciete, a srodek lekko plynny). Wyjac z piekarnika, przestudzic, a nastepnie schlodzic w lodowce przez minimum 5-6 godzin. Przed podaniem polac plynnym miodem i rownomiernie posypac cynamonem.


Photobucket

Wednesday, 31 August 2011

Nostalgicznie. Sernik krakowski.

Dlugo czekalam na okazje, by go zrobic. Na Wyspach o prawdziwy twarog trudno, w zwyczajnym supermarkecie prozno go szukac, pozostaja polskie sklepy, ale nawet do najblizszego mam strasznie daleko. Totez postanowilam sobie, ze podczas wizyty w Polsce kupie twarog i wreszcie zrealizuje moj plan. I tak tez zrobilam.
Sernik krakowski to prawdziwa klasyka: mozna go znalezc chyba w kazdej polskiej cukierni, pojawia sie na wielu stolach nie tylko od swieta i trudno byloby znalezc czlowieka, ktory nigdy go nie probowal. Nawet slynny Pierre Herme docenil jego smak i w ksiazce "Desery. Od najprostszych po wykwintne." umiescil wspanialy przepis na to tradycyjne polskie ciasto.
Jaki jest ten sernik? Puszysty, wysoki, delikatny w smaku. Masa serowa doslownie rozplywa sie w ustach, a kruche ciasto doskonale sie z nia komponuje. I choc wole chyba maziste, ciezkie serniki typu angielskiego, do sernika krakowskiego wroce pewnie jeszcze niejeden raz. Chocby z nostalgii.

Sernik krakowski
Skladniki na ciasto:
- 250 g maki
- 125 g masla w temperaturze pokojowej
- 125 g cukru pudru
- 1 jajko
- 1 strak wanilii

Na mase serowa:
- 1 kg tlustego mielonego twarogu
- 8 jajek (bialka i zoltka oddzielnie)
- 100 g miekkiego masla
- 250 g cukru
- 3 lyzki cukru waniliowego
- 3 lyzki maki ziemniaczanej
- 100 g rodzynek (pominelam)
- 1 zoltko do posmarowania wierzchu 


Maslo rozetrzec z maka, dodac jajko i szybko zagniesc gladkie ciasto. Wlozyc do lodowki na co najmniej godzine. Po uplywie tego czasu odkroic 1/4 ciasta i zachowac na pozniej, pozostale 3/4 ciasta rozwalkowac i wylozyc nim wysmarowana cienko maslem prostokatna blache. Ponakluwac widelcem i piec 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Przygotowac mase serowa: maslo, 200 g cukru i cukier waniliowy utrzec na krem, dodawac po  jednym zoltku, ciagle miksujac. Nastepnie, wciaz ucierajac, dodawac po lyzce twarogu, az powstanie gladka, gesta masa. Bialka z pozostalym cukrem ubic na sztywna piane, dodac polowe do masy serowej, wymieszac, nastepnie dodac make ziemniaczana, rodzynki i pozostala piane i delikatnie wymieszac, az skladniki sie polacza. Wylac mase na podpieczony spod.
Pozostale kruche ciasto rozwalkowac i za pomoca radelka pokroic na paski, a nastepnie ulozyc z nich kratke na wierzchu masy serowej. Posmarowac paski ciasta roztrzepanym zoltkiem. Piec okolo 50-60 minut w temperaturze 180 stopni. Po wystudzeniu mozna polukrowac (w oryginalnym przepisie lukier zrobiony jest z cukru pudru, soku z cytryny i bialek; ja zamiast tych ostatnich uzylam wody).


Photobucket

Sunday, 31 July 2011

Owocowo. Sernik na zimno z czarna porzeczka.

Zaczelo sie, jak to czesto bywa, od Doroty: to u niej pojawil sie pierwszy, podbijajac serca czytelnikow. Zerkal na mnie z blogow, usmiechal sie do mnie, kusil. Wiedzialam, ze i na mnie przyjdzie pora.
Powiem wprost: nie jestem wielka fanka sernikow na zimno. Wole te pieczone, ciezkie, kremowe i maziste. Ale ten nie dosc, ze wyglada fantastycznie, to jeszcze smakuje nieziemsko! Moze to przez te kwasne porzeczki, ktore sprawiaja, ze ciasto jest bardzo letnie i orzezwiajace? Spod z maslanych ciasteczek tez jest troche inny niz z ciastek Digestive i wydaje mi sie, ze do tego sernika pasuje zdecydowanie lepiej.
Serdecznie polecam - takze tym, ktorzy do sernikow na zimno nie moga sie jakos przekonac.

Sernik na zimno z czarna porzeczka
Skladniki na spod:
- 140 g ciastek maslanych
- 60 g roztopionego masla

Na mase serowa:
- 700 g twarogu poltlustego lub tlustego zmielonego dwukrotnie (za rada Doroty zastapilam Quarkiem
- 1 lyzka soku z cytryny
- 125 ml smietany kremowki (mozna zastapic jogurtem naturalnym)
- 200 g drobnego cukru
- 2 czubate lyzki zelatyny rozpuszczone w 1/3 szklanki goracej wody (ja uzywalam zelatyny w listkach)
- 250 g odszypulkowanej czarnej porzeczki
- dodatkowy cukier do doslodzenia warstwy z porzeczka (uznalam, ze nie jest potrzebny i pominelam)

Ciastka pokruszyc na piasek, dodac roztopione maslo, wymieszac. Tortownice o srednicy 20 cm wylozyc papierem do pieczenia, na dno wylozyc mase ciasteczkowa, docisnac i wyrownac. Wlozyc do lodowki na czas przygotowywania masy serowej.
Twarog zmiksowac z cukrem, kremowka i sokiem z cytryny. Dodac rozpuszczona zelatyne (moze byc ciepla), caly czas miksujac, by nie zrobily sie grudki. Czarna porzeczke zmiksowac blenderem (mozna dodatkowo przetrzec przez sitko, ale ja tego nie robilam). Mase serowa podzielic na 2 czesci, do jednej dodac zmiksowane porzeczki i ewentualnie doslodzic do smaku. Jasna mase wylozyc na spod, wstawic do lodowki na 30 minut, a potem polozyc na wierzch mase z owocami. Schlodzic przez noc w lodowce. Mozna udekorowac wedle gustu i pomyslu.

Photobucket

Bylabym zapomniala: dziekuje Shinju, Usagi i Yobadzie za nominacje do One Lovely Blog Award - o sobie pisalam juz tutaj, ale kazde wyroznienie bardzo mnie cieszy, bo oznacza, ze ktos mnie czyta :)

Monday, 6 June 2011

Wirujace malinowe serniczki i Tori Amos.

Nasze pierwsze spotkanie mialo miejsce w 1994 roku. Bylam wtedy dwunastoletnia smarkula z wielkimi marzeniami i przekonaniem o wlasnej niezwyklosci. Kiedy moje kolezanki z klasy piszczaly na widok chlopcow z Backstreet Boys i z wypiekami na twarzach czytaly Bravo, ja namietnie sluchalam Nirvany i Pearl Jam, brzdakalam na gitarze, pisalam okropnie smutne wiersze i ogladalam MTV, odkrywajac nowe muzyczne horyzonty.
Tak wlasnie poznalam Tori Amos. Pamietam, jakby to bylo wczoraj: "Cornflake Girl", teledysk nie z tej ziemi i ruda dziewczyna o glosie, ktory moglby tluc szyby. I ja, wpatrzona i zasluchana, zakochana od pierwszego dzwieku.
Muzyka Tori towarzyszy mi do dzis. A kiedy Yobada wspomniala o muzycznej akcji kulinarnej, od razu zaczelam nucic "Raspberry Swirl"...



Znalezienie odpowiedniego przepisu zajelo mi doslownie kilka minut, jego realizacja niewiele wiecej. Serniczki sa pyszne, lekkie i kremowe, choc ja osobiscie nie pogniewalabym sie, gdyby bylo w nich wiecej malinowego przecieru, ktory sam w sobie jest tak smaczny, ze mozna go jesc lyzeczka. Spod z ciasteczek Oreo nie tylko swietnie smakuje w polaczeniu z delikatna masa, ale i wyglada naprawde efektownie.

Photobucket

Wirujace malinowe serniczki
Skladniki:
(na 12 sztuk)
- 10 zmielonych na piasek ciasteczek Oreo (razem z nadzieniem)
- 40 g niesolonego masla, roztopionego
- 1/2 szklanki mrozonych malin, rozmrozonych
- 2 lyzki cukru pudru, przesianego
- 375 g serka kremowego typu Philadelphia
- 220 g drobnego cukru
- 3 jaja
- 1 lyzeczka ekstraktu z wanilii

Piekarnik rozgrzac do 170 stopni. Forme do muffinow wylozyc papilotkami. Wymieszac roztopione maslo i ciastka, tak powstala mieszanine ulozyc na dnie papilotek, docisnac. Piec przez 5 minut, ostudzic.
Maliny rozgniesc widelcem i przecedzic przez sitko, by pozbyc sie pestek. Do przecieru malinowego dodac cukier, wymieszac.
Serek ubic mikserem na puszysta mase, powoli dodawac cukier i miksowac do polaczenia skladnikow. Dodawac po jednym jajku, miksujac po kazdym dodaniu, nastepnie dodac ekstrakt z wanilii. Mase wylac na ciasteczkowe spody. Na kazdym mini-serniczku ulozyc ok. 1/2 lyzeczki przecieru z malin i drewnianym patyczkiem delikatnie wmieszac w mase, by uzyskac efekt "wiru". Piec przez 10-15 minut (u mnie 20 minut) w 170 stopniach, az masa sie zetnie, studzic w lekko uchylonym piekarniku.


Photobucket


Przepis jest moja pierwsza propozycja do akcji Jedzenie z muzyka w tle. Dolaczam go rowniez do akcji Sernikowo II.


Thursday, 26 May 2011

Sernik chalwowy. Na niepogode.

Po kilku pieknych, cieplych i slonecznych tygodniach wreszcie przychodzi deszcz. I to nie byle jaki. Krople wielkosci ziaren grochu padaja prawie poziomo, smagane porywistym wiatrem. Wracam do domu przemoczona do nitki, ze splywajacym makijazem. Zamykam okna, scieram wode z parapetow, slucham grzmotow w oddali. W koncu robie kawe. Otwieram ksiazke. I nakladam sobie duzy kawalek chalwowego sernika.
Znaleziony u Doroty, dlugo byl na mojej liscie przepisow do wyprobowania. Ale ze chalwa w Wielkiej Brytanii tania nie jest, a o twarog nielatwo, odkladalam go na blizej nieokreslona przyszlosc. Az wreszcie nadarzyla sie okazja: Andzia przywiozla mi z Polski spory bloczek chalwy, a wkrotce potem zupelnie przypadkowo znalazlam sie w poblizu polskiego sklepu i nabylam twarog do sernikow, taki w wiaderku, bo maszynki do mielenia nie posiadam.
Jaki jest ten sernik? Na pewno troche inny niz wszystkie. Ma ciezka, zbita strukture i intensywnie chalwowy smak. Najlepsza jest chyba polewa, ktora - przyznaje sie bez bicia - moglabym wyjadac lyzkami z garnuszka. Zmniejszylam troche ilosc cukru, by sernik nie byl mdlaco slodki, i uwazam, ze dobrze zrobilam. Tym, ktorzy przepadaja za chalwa, polecam serdecznie.

Photobucket

Sernik chalwowy
Skladniki na spod:
- 100 g ciastek digestive 
- 40 g roztopionego masla

Ciasteczka pokruszyc na piasek walkiem lub malakserem, dodac roztopione maslo i wymieszac. Tortownice o srednicy 23 cm wylozyc papierem do pieczenia, na spod wysypac mase ciasteczkowa, wyrownac i odstawic.

Masa serowa:
- 800 g sera twarogowego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie (uzylam twarogu na serniki z wiaderka)
- 3/4 szklanki drobnego cukru do wypiekow (dalam 1/2 szklanki)
- 4 duze jajka
- 125 ml smietany kremowki
- 2 lyzki maki ziemniaczanej
- 300 g chalwy sezamowej o dowolnym smaku, pokruszonej na grubsze kawalki (uzylam waniliowej)
- 2 lyzeczki ekstraktu z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

Wszystkie skladniki powinny byc w temperaturze pokojowej.
Ser utrzec z cukrem w misie miksera, dodawac jajka, jedno po drugim, krotko miksujac po kazdym dodaniu. Dodac pozostale skladniki, zmiksowac do ich polaczenia. Na koncu przy pomocy szpatulki wmieszac pokruszona chalwe. Wylac na ciasteczkowy spod, wyrownac.
Rozgrzac piekarnik do 170 stopni. Na najnizszej polce postawic naczynie wypelnione woda. Na wyzszej polowyc forme z sernikiem. Piec przez okolo 1 godzine, wystudzic w lekko uchylonym piekarniku, wyjac, wystudzic do konca.

Polewa chalwowa:
- 150 g chalwy sezamowej o dowolnym smaku (u mnie waniliowa)
- 125 ml smietany kremowki

Chalwe pokruszyc i wsypac do malego garnuszka. Dodac kremowke i wymieszac, by nie bylo grudek (podobnie jak Dorota, zmiksowalam blenderem). Podgrzac, by polewa lekko zgestniala, mieszajac, by sie nie przypalila. Zdjac z palnika, lekko przestudzic i wylac na calkowicie wystudzony sernik, po czym wstawic go do lodowki na 12 godzin.



Photobucket

Sernik, choc moze specjalnie letni nie jest, dodaje do letniej edycji sernikowej akcji Oliwii.