Rzadko gotuje z uzyciem wieprzowiny. Tak jakos wychodzi, ze zdecydowanie czesciej siegam po drob, rybe czy wolowine.
Ale to wcale nie znaczy, ze wieprzowiny nie lubie i unikam. Kiedy najdzie mnie na nia ochota, nie przygotowuje jednak typowych polskich schabowych w panierce - to nie moja bajka. Wole inne wariacje na temat. Takie jak ta.
Danie jest banalnie proste, ale niech was to nie zwiedzie - polaczenie delikatnej poledwicy ze slodkim balsamico i slonymi kaparami to prawdziwa uczta dla kubkow smakowych. Przygotowuje sie je blyskawicznie, a efekt jest naprawde pyszny. Wydaje mi sie, ze tak przyrzadzone poledwiczki z powodzeniem moglyby sie znalezc w restauracyjnym menu. Najlepszym dodatkiem bedzie chrupiaca zielona salatka.
Medaliony wieprzowe z balsamico i kaparami
Skladniki:
(dla 6 osob)
- 30 g maki
- sol i pieprz, do smaku
- 900 g poledwicy wieprzowej, pokrojonej w plastry o grubosci 3,5 cm
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 80 ml octu balsamicznego
- 120 ml bulionu drobiowego
- skorka starta z 1/2 cytryny
- 1-2 lyzki kaparow, oplukanych
Make, sol i pieprz wlozyc do woreczka, zamknac i potrzasnac kilka razy, by skladniki sie wymieszaly. Dodac mieso i znow potrzasnac, tak, by plastry poledwicy byly dokladnie pokryte maka.
Rozgrzac oliwe na duzej patelni na srednim ogniu i smazyc na niej medaliony przez okolo 2-3 minuty po kazdej stronie, az sie zrumienia. Wlac balsamico i bulion, doprowadzic do wrzenia, zmniejszyc ogien i gotowac jeszcze przez 3-4 minuty, az mieso bedzie ugotowane. Przelozyc wieprzowine na talerz, na patelnie dodac skorke z cytryny i kapary i gotowac, az sos zgestnieje. Polac sosem plastry miesa i podawac natychmiast.
Showing posts with label kapary. Show all posts
Showing posts with label kapary. Show all posts
Wednesday, 5 June 2013
Thursday, 2 May 2013
Salatka ze szpinakiem, lososiem i kaparowym dressingiem
Gonilam, gonilam i w koncu dogonilam.
Co takiego niby? Wiosne, oczywiscie.
Teraz juz smialo mozna powiedziec, ze przyszla. Zielona, z rozwianym wlosem i twarza zarozowiona od rzeskiego powietrza. Na jej widok rozwrzeszczaly sie ptaki, rozkwitly kwiaty, ludzie zrzucili ciezkie kurtki, wynurzyli sie z morza czapek, szalikow i innych zimowych parafernaliow.
Ta lekka salatka idealnie nadaje sie na te pore roku. Lekka, orzezwiajaca, pelna wyrazistych smakow. I ze szpinakiem. Czy juz wspominalam, jak bardzo lubie mlody szpinak?
Chrupiace zielone liscie polaczylam z oliwkami i pieczonym lososiem i zalalam kwaskowatym, intensywnym w smaku kaparowym dressingiem. Przygotowalam go na bazie oleju z awokado, ktory charakteryzuje sie gleboka, ciemnozielona barwa i lekko orzechowym smakiem, ale jesli nie macie takiego oleju, spokojnie mozecie go zastapic dobra oliwa z oliwek extra virgin.
Salatka ze szpinakiem, lososiem i kaparowym dressingiem
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- 60 g swiezego szpinaku
- 80 g pieczonego lososia, porwanego na kawalki
- 5-6 czarnych oliwek, pokrojonych w plastry
Dressing:
- 3 lyzki oleju z awokado albo oliwy z oliwek extra virgin
- 1 lyzka bialego octu winnego
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 1 lyzeczka malych kaparow, odsaczonych i oplukanych
- sol i pieprz, do smaku
Na talerzu ulozyc liscie szpinaku, na wierzchu ulozyc lososia i oliwki.
Wszystkie skladniki dressingu wymieszac w miseczce, doprawic do smaku, polac nim salatke i zajadac.
Co takiego niby? Wiosne, oczywiscie.
Teraz juz smialo mozna powiedziec, ze przyszla. Zielona, z rozwianym wlosem i twarza zarozowiona od rzeskiego powietrza. Na jej widok rozwrzeszczaly sie ptaki, rozkwitly kwiaty, ludzie zrzucili ciezkie kurtki, wynurzyli sie z morza czapek, szalikow i innych zimowych parafernaliow.
Ta lekka salatka idealnie nadaje sie na te pore roku. Lekka, orzezwiajaca, pelna wyrazistych smakow. I ze szpinakiem. Czy juz wspominalam, jak bardzo lubie mlody szpinak?
Chrupiace zielone liscie polaczylam z oliwkami i pieczonym lososiem i zalalam kwaskowatym, intensywnym w smaku kaparowym dressingiem. Przygotowalam go na bazie oleju z awokado, ktory charakteryzuje sie gleboka, ciemnozielona barwa i lekko orzechowym smakiem, ale jesli nie macie takiego oleju, spokojnie mozecie go zastapic dobra oliwa z oliwek extra virgin.
Salatka ze szpinakiem, lososiem i kaparowym dressingiem
Skladniki:
(dla 1 osoby)
- 60 g swiezego szpinaku
- 80 g pieczonego lososia, porwanego na kawalki
- 5-6 czarnych oliwek, pokrojonych w plastry
Dressing:
- 3 lyzki oleju z awokado albo oliwy z oliwek extra virgin
- 1 lyzka bialego octu winnego
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 1 lyzeczka malych kaparow, odsaczonych i oplukanych
- sol i pieprz, do smaku
Na talerzu ulozyc liscie szpinaku, na wierzchu ulozyc lososia i oliwki.
Wszystkie skladniki dressingu wymieszac w miseczce, doprawic do smaku, polac nim salatke i zajadac.
Wednesday, 23 January 2013
Makaron z klopsikami w pikantnym sosie
Francja kojarzy sie z wieloma rzeczami, ale z makaronem - niekoniecznie. Okazuje sie jednak, ze jest pewien region we Francji, ktory slynie z makaronu: Alzacja. Wiekszosc makaronow wyrabia sie z maki z pszenicy durum oraz wody. W Alzacji zamiast wody uzywa sie jajek.
Ten przepis wyszperalam w "Little Paris Kitchen" Rachel Khoo. Moja wersja nie jest wprawdzie specjalnie alzacka, bo uzylam takiego makaronu, jaki mialam pod reka, ale danie jest tak smaczne, ze nie moglam sie powstrzymac przed podzieleniem sie nim z Wami. To zasluga wyrazistego, pikantnego sosu z kwasna nuta, ktora zawdziecza kaparom i korniszonom. Sos ma te zalete, ze mozna przygotowac go wczesniej. Bez dodatku kaparow i korniszonow wytrzyma w lodowce kilka dni w zamknietym pojemniku; mozna go rowniez zamrozic. Delikatne klopsiki z mieszanki miesa wolowego i wieprzowego beda dobrze pasowac rowniez do innych sosow.
Makaron z klopsikami w pikantnym sosie
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 400 g makaronu, najlepiej jajecznego
- 250 g mielonej wolowiny
- 250 mielonej wieprzowiny (w oryginalnym przepisie - sausagemeat albo angielska kielbasa, obrana ze skorki, ale ja uzylam "zwyklej" wieprzowiny)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
Na sos:
- 500 ml cieplego bulionu cielecego lub wolowego
- 30 g masla
- 30 g maki
- 30 g wedzonego bekonu, pokrojonego w kostke
- 1 cebula, drobno posiekana
- 1 marchew, drobno posiekana
- 1 lodyga selera naciowego, drobno posiekana
- 1 lyzka przecieru pomidorowego
- 175 ml czerwonego wina
- ziola: galazka tymianku, lisc laurowy, kilka lodyg natki pietruszki i ziarna pieprzu
- 2 lyzki korniszonow, drobno posiekanych
- 2 lyzki kaparow, drobno posiekanych (ja nie siekalam, bo uzylam malych kaparow)
- drobno posiekana natka pietruszki, do dekoracji
Przygotowac sos: podsmazyc bekon i warzywa na srednim ogniu, az nabiora zlotego koloru. Zdjac z patelni, wlozyc na nia maslo i rozpuscic. Dodac make i mieszac, az zrobi sie brazowa, zmniejszyc ogien i stopniowo wlewac cieply bulion, nie przerywajac mieszania. Dodac przecier pomidorowy i wino, mieszac, az powstanie jednolita mikstura. Dodac podsmazone warzywa i bekon, tymianek, lisc laurowy, pieprz i lodygi natki pietruszki. Gotowac na malym ogniu przez okolo 15 minut, przecedzic i dodac korniszony i kapary. Doprawic do smaku, odstawic.
W miedzyczasie przygotowac klopsiki: wymieszac mieso w misce, doprawic do smaku sola i pieprzem. Z tak powstalej mieszanki wilgotnymi dlonmi formowac kulki nieco mniejsze niz pilka golfowa. Rozgrzac oliwe na duzej patelni, smazyc klopsiki przez okolo 5 minut, az beda gotowe w srodku. Wlac na patelnie przygotowany sos, podgrzac calosc.
Podawac z makaronem ugotowanym wedlug instrukcji na opakowaniu. Przed podaniem udekorowac posiekana natka pietruszki.
Przepis dodaje do akcji Nakarm zamrazarke.
Ten przepis wyszperalam w "Little Paris Kitchen" Rachel Khoo. Moja wersja nie jest wprawdzie specjalnie alzacka, bo uzylam takiego makaronu, jaki mialam pod reka, ale danie jest tak smaczne, ze nie moglam sie powstrzymac przed podzieleniem sie nim z Wami. To zasluga wyrazistego, pikantnego sosu z kwasna nuta, ktora zawdziecza kaparom i korniszonom. Sos ma te zalete, ze mozna przygotowac go wczesniej. Bez dodatku kaparow i korniszonow wytrzyma w lodowce kilka dni w zamknietym pojemniku; mozna go rowniez zamrozic. Delikatne klopsiki z mieszanki miesa wolowego i wieprzowego beda dobrze pasowac rowniez do innych sosow.
Makaron z klopsikami w pikantnym sosie
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 400 g makaronu, najlepiej jajecznego
- 250 g mielonej wolowiny
- 250 mielonej wieprzowiny (w oryginalnym przepisie - sausagemeat albo angielska kielbasa, obrana ze skorki, ale ja uzylam "zwyklej" wieprzowiny)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
Na sos:
- 500 ml cieplego bulionu cielecego lub wolowego
- 30 g masla
- 30 g maki
- 30 g wedzonego bekonu, pokrojonego w kostke
- 1 cebula, drobno posiekana
- 1 marchew, drobno posiekana
- 1 lodyga selera naciowego, drobno posiekana
- 1 lyzka przecieru pomidorowego
- 175 ml czerwonego wina
- ziola: galazka tymianku, lisc laurowy, kilka lodyg natki pietruszki i ziarna pieprzu
- 2 lyzki korniszonow, drobno posiekanych
- 2 lyzki kaparow, drobno posiekanych (ja nie siekalam, bo uzylam malych kaparow)
- drobno posiekana natka pietruszki, do dekoracji
Przygotowac sos: podsmazyc bekon i warzywa na srednim ogniu, az nabiora zlotego koloru. Zdjac z patelni, wlozyc na nia maslo i rozpuscic. Dodac make i mieszac, az zrobi sie brazowa, zmniejszyc ogien i stopniowo wlewac cieply bulion, nie przerywajac mieszania. Dodac przecier pomidorowy i wino, mieszac, az powstanie jednolita mikstura. Dodac podsmazone warzywa i bekon, tymianek, lisc laurowy, pieprz i lodygi natki pietruszki. Gotowac na malym ogniu przez okolo 15 minut, przecedzic i dodac korniszony i kapary. Doprawic do smaku, odstawic.
W miedzyczasie przygotowac klopsiki: wymieszac mieso w misce, doprawic do smaku sola i pieprzem. Z tak powstalej mieszanki wilgotnymi dlonmi formowac kulki nieco mniejsze niz pilka golfowa. Rozgrzac oliwe na duzej patelni, smazyc klopsiki przez okolo 5 minut, az beda gotowe w srodku. Wlac na patelnie przygotowany sos, podgrzac calosc.
Podawac z makaronem ugotowanym wedlug instrukcji na opakowaniu. Przed podaniem udekorowac posiekana natka pietruszki.
Przepis dodaje do akcji Nakarm zamrazarke.
Monday, 26 November 2012
Kurczak z kaparami, czerwonym octem winnym i bazylia
Istnieje chyba nieskonczona ilosc sposobow na przygotowanie kurczaka - nic dziwnego, ze tak czesto pojawia sie na stolach w wielu krajach. U mnie najczesciej goszcza piersi, ale od czasu do czasu znajduje swietny przepis na inna czesc kurczaka i nie moge mu sie oprzec.
Tak bylo z tym przepisem. Banalnie prosty, w miare szybki, a do tego wystarczajaco lekki, by zjesc go na kolacje... Wiedzialam, ze bedzie pysznie. I mialam racje! Wyrazisty, kwasny w smaku sos, ktory nie wiedziec czemu ma w sobie cos kojarzacego sie z latem, dodaje zwyczajnym, banalnym kurzym nogom charakteru. Pietruszke z oryginalnego przepisu zmuszona bylam zastapic bazylia i nieco obawialam sie efektu, ale zupelnie niepotrzebnie. Na pewno jeszcze wykorzystam ten sos - mysle, ze rownie dobrze bedzie pasowal np. do pieczonego dorsza.
Kurczak z kaparami, czerwonym octem winnym i bazylia
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 nogi z kurczaka
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 2 szalotki, pokrojone w plasterki
- 4 lyzki czerwonego octu winnego
- 250 ml bulionu drobiowego
- 2 pomidory, oczyszczone z nasion i pokrojone w kostke
- 2 lyzki kaparow
- maslo
- 1/2 malego peczka bazylii, posiekanego
Doprawic kurczaka sola i pieprzem, a nastepnie podsmazyc na oliwie przez okolo 7-10 minut, przewracajac co jakis czas. Zdjac z patelni i odstawic. Na patelnie dodac szalotki i smazyc przez kilka minut, az zmiekna. Dodac ocet i odparowac niemal calkowicie, nastepnie wlac bulion i podsmazonego wczesniej kurczaka. Gotowac pod przykryciem przez 20 minut, dodac pomidory i kapary, ponownie przykryc i gotowac kolejne 10 minut. Dodac lyzke masla oraz bazylie, wymieszac. Podawac kurczaka polanego sosem w akompaniamencie chrupiacych lisci salat.
Tak bylo z tym przepisem. Banalnie prosty, w miare szybki, a do tego wystarczajaco lekki, by zjesc go na kolacje... Wiedzialam, ze bedzie pysznie. I mialam racje! Wyrazisty, kwasny w smaku sos, ktory nie wiedziec czemu ma w sobie cos kojarzacego sie z latem, dodaje zwyczajnym, banalnym kurzym nogom charakteru. Pietruszke z oryginalnego przepisu zmuszona bylam zastapic bazylia i nieco obawialam sie efektu, ale zupelnie niepotrzebnie. Na pewno jeszcze wykorzystam ten sos - mysle, ze rownie dobrze bedzie pasowal np. do pieczonego dorsza.
Kurczak z kaparami, czerwonym octem winnym i bazylia
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 nogi z kurczaka
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 2 szalotki, pokrojone w plasterki
- 4 lyzki czerwonego octu winnego
- 250 ml bulionu drobiowego
- 2 pomidory, oczyszczone z nasion i pokrojone w kostke
- 2 lyzki kaparow
- maslo
- 1/2 malego peczka bazylii, posiekanego
Doprawic kurczaka sola i pieprzem, a nastepnie podsmazyc na oliwie przez okolo 7-10 minut, przewracajac co jakis czas. Zdjac z patelni i odstawic. Na patelnie dodac szalotki i smazyc przez kilka minut, az zmiekna. Dodac ocet i odparowac niemal calkowicie, nastepnie wlac bulion i podsmazonego wczesniej kurczaka. Gotowac pod przykryciem przez 20 minut, dodac pomidory i kapary, ponownie przykryc i gotowac kolejne 10 minut. Dodac lyzke masla oraz bazylie, wymieszac. Podawac kurczaka polanego sosem w akompaniamencie chrupiacych lisci salat.
Subscribe to:
Comments (Atom)