Showing posts with label Hiszpania. Show all posts
Showing posts with label Hiszpania. Show all posts

Monday, 28 October 2013

Hiszpanska tortilla z chorizo i papryka

Roznorodna, pelna wyrazistych smakow, bezpretensjonalna - kuchnia hiszpanska nalezy do moich ulubionych. Od wyraznie srodziemnomorskich przysmakow Andaluzji po proste dania wywodzace sie z tradycji ludow pasterskich, od katalonskich potraw laczacych mieso z rybami po galicyjskie owoce morza, kuchnia ta jest niezwykle bogata i wydaje mi sie, ze kazdy znajdzie w niej cos dla siebie.
Hiszpanska tortilla to jedno z najprostszych, a przy tym najpopularniejszych dan kuchni hiszpanskiej. To nic innego jak wariacja na temat omletu, wzbogaconego o ziemniaki i cebule. Jakis czas temu robilam jej podstawowa wersje, dzis przyszla pora na wariant podkrecony pikantna kielbasa chorizo i marynowana pieczona papryka, ze zmodyfikowanego przepisu Michela Roux. Jesli szukacie pomyslu na danie, ktore robi sie szybko, smakuje dobrze zarowno na cieplo, jak i na zimno, a do tego swietnie sie nadaje do zabrania na lunch do pracy czy szkoly, tortilla spelnia wszystkie te warunki. Pysznie i praktycznie - czego chciec wiecej?
Wraz ze mna tortille przygotowaly Siaska i Martynosia.

Hiszpanska tortilla z chorizo i papryka
Skladniki:
- 100 ml oliwy z oliwek
- 400 g maczystych ziemniakow, obranych i pokrojonych w duza kostke
- 2 czerwone cebule, posiekane
- sol i pieprz, do smaku
- 100 g kielbasy chorizo, obranej ze skorki i pokrojonej w plasterki
- 1 pieczona papryka ze sloika, pokrojona na kawalki
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- 6 jaj, roztrzepanych

Rozgrzac 2/3 oliwy na glebokiej patelni o srednicy 20-22 cm. Na rozgrzana oliwe wrzucic ziemniaki i smazyc przez okolo 10 minut na srednim ogniu. Dodac cebule, posolic i smazyc kolejne 10 minut. Dodac chorizo i papryke wraz z czosnkiem i natka, dobrze wymieszac, starajac sie nie rozgniesc ziemniakow, i smazyc kolejne 2 minuty. Przelozyc na talerz i odstawic do przestygniecia.
Patelnie przetrzec recznikiem papierowym, nasyepnie wlac na nia pozostala oliwe. Wmieszac podsmazone ziemniaki z kielbasa i papryka do miski z jajkami, a nastepnie przelac na patelnie. Smazyc na srednim ogniu, delikatnie mieszajac co kilka minut. Jak tylko jajka zetna sie do polowy, przestac mieszac i zmniejszyc ogien. Smazyc kolejne 2-3 minuty, nastepnie przewrocic na druga strone (najlatwiej to zrobic, przykrywajac tortille talerzem, przewracajac patelnie do gory dnem, stawiajac ja z powrotem na ogniu, a nastepnie zsuwajac tortille z powrotem na patelnie) i smazyc kolejne 2 minuty, az bedzie rumiana z obu stron. Mozna podawac z chrupiaca zielona salatka. Smakuje rownie dobrze na cieplo, jak i w temperaturze pokojowej.

Dla 4 osob.


 photo spanishtortillachorizoroastedpeppers_zpsff838a46.jpg

Sunday, 1 September 2013

Escalivada i odrobina ekshibicjonizmu.

Katalonia to specyficzny region. Niby czesc Hiszpanii, a jednak jej mieszkancy uwazaja sie za odrebny narod. Maja wlasny jezyk, hymn, narodowe barwy, a nawet swieto. I, oczywiscie, maja takze wlasna kuchnie.
Z tej wlasnie kuchni wywodzi sie escalivada. Jej nazwa pochodzi od katalonskiego slowa escalivar, oznaczajacego gotowanie w popiele, bo wlasnie w ten sposob tradycyjnie piecze sie warzywa na te potrawe. Najczesciej jako skladniki wykorzystywane sa baklazany, cukinie, pomidory i papryka, choc niektore wersje zawieraja tez inne warzywa, takie jak ziemniaki czy cebula. Upieczone - w popiele lub w piekarniku - warzywa kroi sie w cienkie paski i podaje, skropione oliwa z oliwek i posypane sola. Escalivada swietnie sprawdzi sie w roli przystawki, jest tez doskonalym dodatkiem do dan miesnych.
Korzystalam z tego przepisu, ponizej podaje wersje z piekarnika. Wraz ze mna escalivade przygotowal dzis Mopsik.

Escalivada
Skladniki:
- 1 sredni baklazan
- 1 duza papryka (u mnie czerwoja)
- 1 mala cebula
- 3-4 podluzne pomidory
- 1/2 szklanki oliwy z oliwek extra virgin
- sol i pieprz, do smaku
- 2 lyzki posiekanej nati pietruszki
- 1 lyzeczka octu sherry

Baklazana, papryke, cebule i pomidory dokladnie natrzec polowa oliwy, posypac sola i pieprzem. Kazde warzywo owinac w folie aluminiowa.
Rozgrzac piekarnik do 175 stopni, ulozyc owiniete w folie warzywa na blasze do pieczenia i piec, az beda calkowicie miekkie (u mnie wystarczyla godzina, ale moze to zajac do 2 godzin). Odwinac z folii, zdjac skorki z warzyw i oczyscic papryke z nasion. Posiekac miazsz, dodac pozostala oliwe i natke pietruszki, wymieszac. Doprawic do smaku sola, pieprzem i octem sherry.


 photo escalivada_zps49c20470.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013.

Joy nominowala mnie do LBA, za co serdecznie dziekuje. Moj ekshibicjonizm nie zna granic, wiec z przyjemnoscia odpowiem na pytania, nie nominuje jednak kolejnych blogerow do udzialu w zabawie, bo nie kazdy lubi sie wywnetrzac.

1.Najlepszy prezent jaki w życiu dostałaś/dostałeś?
Bilet na koncert Combichrist.

2.Twoja ulubiona liczba, i dlaczego ta?
8, bo jesli ja przewrocic na bok, wyglada jak symbol nieskonczonosci.

3.Jak sobie wyobrażasz swój przyszły dom?
Marzy mi sie loft z wielkimi oknami, wysokimi sufitami i przemyslowymi akcentami: tu jakas gola ceglana sciana, tam metalowa belka... Duzo przestrzeni, malo bibelotow.

4.Czy masz tatuaż? Jeśli tak to jaki, jeśli nie to jaki byś chciała/chciał mieć?
Mam, niebiesko-fioletowe kwiaty na prawym ramieniu. A za swiateczna premie planuje zrobic nastepny: rowerowe zebatki owiniete liscmi bluszczu.

5.Czego się obawiasz w życiu najbardziej?
Nudy i rutyny.

6.Kto jest Twoim życiowym bohaterem, wzorem do naśladowania?
Prawde mowiac, nie mam takiego. Ale cenie i podziwiam ludzi, ktorzy maja odwage isc pod prad.

7.Twoja ulubiona książka?
Tylko jedna? Trudny wybor. Ale gdybym miala wybrac, to mysle, ze bylaby to cala saga o wiedzminie Andrzeja Sapkowskiego. Od czasu do czasu zdarza mi sie do niej wrocic. I za kazdym razem czuje sie, jakby to byl ten pierwszy raz.

8.Złota rybka może spełnić jedno Twoje marzenie, jakie?
Moze to banalne, ale chcialabym miec troche pieniedzy. Nie strasznie, nieprzyzwoicie duzo, ale na tyle duzo, by o nic sie nie martwic. Ze wszystkim innym sobie radze, ale talentu do robienia pieniedzy nie mam za grosz, niestety.

9.Gdybyś mogła/mógł przeżyć jeden dzień ze swojego życia na nowo, jaki to by był dzień?
Mysle, ze ten dzien jest jeszcze przede mna.

10.Wolałabyś/wolałbyś zwiedzić kilka krajów ale na skromnie, czy jeden na bogato?
Kilka, ale skromnie. Luksusy mnie nie kreca. A juz najchetniej pomieszkiwalabym to tu, to tam, przy okazji zwiedzajac. Wydaje mi sie, ze to najlepszy sposob na chloniecie atmosfery danego miejsca, przesiakniecie nia.

11.Lubisz superbohaterów? Jeśli tak, to jaki jest Twój ulubiony?
Oj lubie! A ulubiony? Iron Man, za poczucie humoru.

Monday, 19 August 2013

Losos po baskijsku

Zamieszkujacy glownie Hiszpanie, ale rowniez poludnie Francji, Baskowie bardzo sobie cenia swoja tozsamosc kulturowa. Jednym z najwazniejszych jej elementow jest kuchnia, w ktorej znaczaca role odgrywaja ryby i owoce morza.
Ten przepis przypadl mi do gustu od pierwszego wejrzenia. Prosty, jednogarnkowy, a do tego lekki i zdrowy, jest kwintesencja tego, co lubie w kuchni. Delikatny losos swietnie sie komponuje z wyrazistymi w smaku duszonymi warzywami doprawionymi pikantna wedzona papryka, ktore same w sobie sa tak pyszne, ze moga stanowic oddzielne danie. Idealna na lato, ta potrawa jest sycaca, a przy tym niskokaloryczna, wiec swietnie nadaje sie dla dbajacych o linie.

Losos po baskijsku
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 3 roznokolorowe papryki, oczyszczone z nasion i pokrojone w plastry
- 1 duza cebula, pokrojona w cienkie plastry
- 400 g mlodych ziemniakow, pokrojonych w kawalki
- 2 lyzeczki wedzonej papryki
- 2 zabki czosnku, pokrojone w plasterki
- 2 lyzeczki suszonego tymianku
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 4 filety z lososia
- 1 lyzka posiekanej natki pietruszki, do dekoracji

Rozgrzac oliwe w duzym garnku, dodac papryke, cebule i ziemniaki. Smazyc, mieszajac, przez 5-8 minut, az warzywa sie lekko przyrumienia. Dodac wedzona papryke, czosnek, tymianek i pomidory. Doprowadzic do wrzenia, wymieszac i przykryc, zmniejszyc ogien i dusic przez 12 minut. Jesli sos zrobi sie zbyt gesty, mozna dodac troche wody.
Doprawic warzywa i ulozyc na wierzchu lososia, skorka do dolu. Ponownie przykryc i gotowac kolejne 8 minut, az ryba bedzie ugotowana w srodku. Przed podaniem posypac posiekana natka.


 photo basquestylesalmonstew_zps17a0044e.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013.

Friday, 5 July 2013

Salatka ziemniaczana z cukinia i chorizo

Jak sie ciesze, ze juz jestes! Wejdz, rozgosc sie, zostan na dluzej. Rozpieszczaj mnie promieniami slonca, cieplem i dlugimi wieczorami. Pozwol sie zrelaksowac w twoich ramionach, odetchnac pelna piersia, wciagnac w pluca powietrze pachnace wolnoscia i wiatrem. Daj sie nacieszyc paleta smakow, ktore ze soba przynosisz.
Tak, ciesze sie, ze juz jestes, lato.
Ta salatka jest zdecydowanie letnia. Kiedy zobaczylam ja na blogu Agaty, wiedzialam, ze i u mnie wkrotce sie pojawi. Oczarowala mnie lista skladnikow, wiec spodziewalam sie, ze bedzie mi smakowac. Mialam racje - smakowala, i to jeszcze jak! Salatka jest lekka, ale sycaca dzieki ziemniakom, smak przywodzi na mysl Hiszpanie, a dressing jest wprost obledny i bardzo wyrazisty. Zastapilam pimenton dulce ostra wedzona papryka, a piniole - prazonymi pestkami dyni. Ziemniakow z rozpedu nie obralam, ale w niczym to nie zaszkodzilo. Bylo pysznie!

Salatka ziemniaczana z cukinia i chorizo
Skladniki:
(na 2-3 porcje)
- 1/2 kg mlodych ziemniakow
- 100 g kielbasy chorizo, pokrojonej w plastry
- 1 mala cukinia, pokrojona w plastry
- 3 lyzki pestek dyni, uprazonych na suchej patelni
- 100 g suszonych pomidorow
- maly peczek szczypiorku, posiekany
Dressing:
- 3 lyzki octu sherry
- 1/4 szklanki oliwy z oliwek extra virgin
- kilka nitek szafranu
- 1/2 lyzeczki wedzonej papryki
- sol morska, pieprz, do smaku

Ziemniaki ugotowac w mundurkach, dobrze wystudzic i pokroic w plastry.
Na patelni rozgrzac odrobine oliwy i podsmazyc na niej cukinie i dodac do ziemniakow. Na patelnie wrzucic chorizo, smazyc, az uwolni wiekszosc tluszczu i zrobi sie chrupiaca. Dodac do ziemniakow i cukinii wraz z pomidorami i wiekszoscia pestek dyni. Wymieszac i posypac posiekanym szczypiorkiem.
Utrzec w palcach nitki szafranu i wlozyc do malej miseczki. Dodac pozostale skladniki dressingu i dobrze wymieszac. Polac salatke, udekorowac pozostalymi pestkami i podawac.



 photo potatochorizocourgettesalad_zpsa5a6c71c.jpg

Monday, 13 May 2013

Zupa z czerwonej soczewicy z chorizo

Przenikliwy, porywisty wiatr? Jest. Deszcz? Prosze bardzo. Temperatury oscylujace najwyzej w okolicach 10 stopni? Mowisz i masz. Witamy w maju, drodzy panstwo. Ech, nic, tylko usiasc i plakac.
I rozgrzewac sie. Jednogarami, zapiekankami albo zupami. Takimi jak ta.
Juz sam kolor sprawia, ze czlowiekowi robi sie cieplej: soczysty, ognisty, pomaranczowo-czerwony. Gesta, aromatyczna, lekko pikantna, pelna wyrazistych, hiszpanskich smakow, ta zupa na pewno bedzie czestym gosciem na moim stole. Sycaca, wiec nie potrzebuje zadnych dodatkow, choc wyjatkowo glodni moga zagryzc ja kawalkiem chleba. Robi sie ja szybko, spokojnie mozna trzymac ja w lodowce przez kilka dni bez strachu, ze sie zepsuje, mozna tez zamrozic, jesli wyjdzie za duzo. Zupa-cud, w sam raz na taka wiosne-nie-wiosne jak ta.

Zupa z czerwonej soczewicy z chorizo
Skladniki:
(dla 6 osob)
- 1 lyzka oliwy z oliwek, plus troche do dekoracji
- 200 g kielbasy chorizo, pokrojonej w kostke
- 1 duza cebula, posiekana
- 2 marchewki, posiekane
- szczypta nasion kuminu
- 3 zabki czosnku, posiekane
- 1 lyzeczka wedzonej papryki, plus odrobina do posypania
- szczypta drobnego cukru
- 1 lyzka czerwonego octu winnego
- 250 g czerwonej soczewicy
- 800 g posiekanych pomidorow z puszki
- 850 ml bulionu drobiowego
- jogurt naturalny, do dekoracji

Rozgrzac oliwe w duzym garnku. Dodac chorizo i smazyc, az zrobi sie chrupiace i uwolni wiekszosc czerwonego, pachnacego tluszczu. Wyjac kielbase z garnka, zostawiajac tluszcz, i podsmazyc na nim cebule, marchew i nasiona kuminu przez okolo 10 minut, az zmiekna. Dodac czosnek, smazyc przez 1 minute, nastepnie dodac papryke i cukier i smazyc kolejna minute. Dodac ocet, gotowac przez chwile, dodac soczewice, pomidory i bulion. Dobrze wymieszac i gotowac na malym ogniu przez okolo 30 minut, az soczewica zmieknie. Zmiksowac blenderem na w miare gladka konsystencje. Przed podaniem udekorowac jogurtem, odrobina oliwy z oliwek, wedzonej papryki i podsmazonymi kawalkami chorizo.


 photo redlentilchorizosoup_zps08ff0ca9.jpg

Tuesday, 23 April 2013

Hiszpanski makaron z owocami morza

Mam wrazenie, ze wiosna zdezerterowala w tym roku i ustapila pola latu. Pijana sloncem i cieplem, nie mam najmniejszej ochoty siedziec w pracy. Wolalabym spacerowac po parku, ladowac baterie slonecznymi promieniami, polozyc sie na trawie z ksiazka i butelka dobrego wina.
I z czyms smacznym do zjedzenia, naturalnie. Z czyms, co kojarzy sie z latem.
Ten makaron sie kojarzy, i to jeszcze jak! Zolty od szafranu, z pyszna kielbasa chorizo i owocami morza, smakuje slodkim lenistwem, sloncem, wakacjami. Na pewno przypadnie do gustu wszystkim, ktorzy nie stronia od morskich przysmakow. Lekki, bez gestych, zawiesistych sosow i ciagnacego sera, nadaje sie nawet dla tych, ktorzy dbaja o sylwetke. I choc makarony na zimno zwykle nie smakuja tak samo, ten byl naprawde pyszny nastepnego dnia, jedzony prosto z pudelka na lunch.
Pominelam kostke rosolowa, bo wydala mi sie zbedna, i nie wydaje mi sie, by danie na tym stracilo.

Hiszpanski makaron z owocami morza
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 350 g drobnego makaronu (np. orzo albo macaroni)
- 1 lyzeczka kurkumy albo duza szczypta nitek szafranu
- 85 g chorizo, pokrojonej w kostke
- 200 g ugotowanych, mieszanych owocow morza
- 2 pieczone czerwone papryki ze sloika, pokrojone w plastry
- 100 g mrozonego zielonego groszku
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki

Ugotowac makaron wg instrukcji na opakowaniu, w osolonej wodzie z dodatkiem polowy szafranu albo kurkumy.
W miedzyczasie, okolo 7 minut przed koncem gotowania makaronu, podsmazyc chorizo na suchej patelni przez 5 minut, az zrobi sie lekko chrupiace. Zlac czesc wytopionego tluszczu z patelni, dodac pozostaly szafran lub kurkume, owoce morza, papryki i groszek.
Odcedzic makaron, zostawiajac troche wody. Wlozyc makaron z powrotem do garnka, dodac mieszanke z patelni i troche odlozonej wody. Podgrzac, wmieszac wiekszosc natki. Przed podaniem udekorowac pozostala natka.


 photo spanishseafoodpasta_zpsdfc34a9d.jpg

Tuesday, 2 April 2013

Hiszpanska salatka z chorizo i jajkiem

Do wielkanocnej edycji Baru Salatkowego planowalam przyrzadzic zupelnie inna salatke. Mialy byc przepiorcze jajka, grzyby i musztardowy dressing. Ale, jak to z ambitnymi planami bywa, rzeczywistosc wtracila swoje trzy grosze i musialam kombinowac.
I wiecie co? Nie zaluje, bo salatka, ktora przygotowalam, jest naprawde obledna! Jesli lubicie wyraziste, srodziemnomorskie smaki, jestem pewna, ze przypadnie wam do gustu. Intensywny aromat smazonej kielbasy chorizo, slodko-kwasna pieczona papryka i czarne oliwki podane na chrupiacych lisciach, skropionych cytrynowo-czosnkowym dressingiem to pyszna kombinacja. A jesli dodac do tego jajko ugotowane w koszulce, z cudownie plynnym zoltkiem, to juz w ogole poezja. Jestem pewna, ze ta salatka bedzie goscic na moim stole czesciej.

Hiszpanska salatka z chorizo i jajkiem
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 100 g mieszanych lisci salat (u mnie rukiew wodna, szpinak i rukola)
- 80 g kielbasy chorizo, pokrojonej w kostke
- 1 zabek czosnku, drobno posiekany
- 50 g czarnych oliwek, pokrojonych w plastry
- 1-2 pieczone papryki ze sloika, pokrojone w kawalki
- 2 jajka
Dressing:
- 6 lyzek czosnkowej oliwy z oliwek
- sok z 1 cytryny
- sol i pieprz, do smaku

Przygotowac dressing: wymieszac wszystkie skladniki w misce, odstawic.
Ugotowac jajka w koszulkach i odstawic.
Na suchej patelni podsmazyc chorizo, az zrobi sie chrupiace. Dodac czosnek, smazyc przez 1 minute, mieszajac. Nastepnie dodac oliwki i papryke, smazyc 1-2 minuty, mieszajac.
Na talerzach ulozyc liscie, posrodku polozyc po jednym ugotowanym jajku, a wokol niego ulozyc podsmazona kielbase, papryke i oliwki. Polac dressingiem i podawac od razu.


 photo spanisheggchorizosalad_zps4cdf8f4a.jpg


Przepis dodaje do Baru Salatkowego "U Peli".

Wednesday, 13 June 2012

Powiew Hiszpanii. Smazone krewetki z chorizo i sherry.

Tesknie za latem. Kto to slyszal, zeby w czerwcu chuchac w dlonie z zimna, owijac sie szczelnie skorzana kurtka i chowac glowe w kapturze grubej bluzy? Zamiast slonca i ciepla - szare chmury, nieustannie siapiacy deszcz i huraganowe wiatry. Niby nic nowego na Wyspach, a jednak czlowiek czuje sie troche oszukany.
W ramach poprawiania humoru funduje sobie prawdziwie wakacyjne, letnie jedzenie: smazone krewetki z chorizo i odrobina sherry. Lekkie, proste, bardzo hiszpanskie, swietnie sprawdzi sie jako tapa albo lekki starter. Inspiracja byl dla mnie ten przepis, zamienilam tylko pomidory z puszki na swieze i pominelam papryke, nie dlatego, ze nie lubie, ale dlatego, ze zwyczajnie nie mialam jej w domu. Ponizej podaje moja wersje. Jako akompaniament wystarczy kromka dobrego chleba i kieliszek czerwonego wina - i juz mozna udawac, ze relaksujemy sie w hiszpanskim sloncu.

Smazone krewetki z chorizo i sherry
Skladniki:
(dla 8 osob jako tapa; robilam z 1/4)
- 250 g kielbasy chorizo, pokrojonej w grube plastry
- 4 lyzki oliwy z oliwek
- 3 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 200-250 g surowych, obranych krewetek
- 150 ml wytrawnej sherry
- 4-5 dojrzalych pomidorow, pokrojonych w kostke
- 2 lyzeczki octu winnego sherry
- szczypta suszonych platkow chilli
- garsc posiekanej natki pietruszki

Rozgrzac patelnie na srednim ogniu, dodac oliwe, a nastepnie chorizo. Smazyc kielbase przez okolo 5 minut, az wytopi sie z niej duzo czerwonawego tluszczu. Dodac czosnek, krewetki i pomidory, smazyc, az krewetki zmienia kolor na rozowy. Nastepnie dodac sherry, ocet, chilli, doprawic do smaku, zwiekszyc ogien i smazyc jeszcze przez 5 minut. Dodac pietruszke, wymieszac. Podawac z chlebem.


Photobucket

Thursday, 17 May 2012

Viva Espana! Tortilla wedlug Gordona.

Tortilla zwykle kojarzy sie z plaskim, cienkim jak nalesnik chlebkiem, w ktory mozna zawinac pyszny farsz. To skojarzenie jest jak najbardziej sluszne. Ale poza taka tortilla, charakterystyczna dla kuchni meksykanskiej, jest jeszcze inna, hiszpanska, przypominajaca frittate albo gruby omlet. Serwowana w barach tapas na calym swiecie, stala sie niemal narodowym daniem Hiszpanii. 
I to wlasnie taka tortilla pojawila sie wczoraj na moim stole. Przepisow na nia jest wiele, ale ja siegnelam po przepis Gordona Ramsaya z ksiazki "World Kitchen". To najprostszy jej wariant, skladajacy sie tylko z ziemniakow, cebuli i jajek. I, jak to czesto bywa z najprostszymi rzeczami, jeden z najsmaczniejszych, jakie mialam okazje jesc. Najlepiej smakuje na zimno, wiec z powodzeniem mozna zabrac kawalek na lunch do pracy albo piknik. Jako dodatek podalam salatke z serii "co sie nawinie, to laduje w misce", a nawinela sie salata, ogorek, pomidory, papryka i oliwki. Dla mnie bomba!

Tortilla
Skladniki:
(na 8 porcji)
- 900 g maczystych ziemniakow (u mnie Maris Piper)
- 100 ml oliwy z oliwek
- 1 duza cebula, obrana i pokrojona w cienkie plasterki
- sol i pieprz, do smaku
- 6 duzych jaj

Ziemniaki obrac i pokroic w cienkie talarki. Oliwe rozgrzac na patelni, dodac ziemniaki i cebule, doprawic sola i pieprzem i dobrze wymieszac, by rownomiernie pokryly sie tluszczem. Zmniejszyc ogien i smazyc przez 15-20 minut, mieszajac od czasu do czasu.
Gdy ziemniaki beda miekkie, ale nie zrumienione, zdjac z ognia, zlac z patelni nadmiar oleju i odstawic na pozniej. W duzej misce rozklocic jajka, dodac lekko przestudzone ziemniaki i odstawic na kilka minut.
Rozgrzac 2-3 lyzki odlozonej oliwy na patelni, wlac jajeczno-ziemniaczana mase i potrzasnac patelnia, by mieszanka rownomiernie sie rozlala. Smazyc przez 4-6 minut, az spod bedzie zrumieniony, a brzegi zaczna odchodzic od patelni. Przewrocic na druga strone (najlatwiej polozyc na patelni duzy talerz i odwrocic go wraz z patelnia, a potem zsunac tortille z powrotem na patelnie, rumiana strona do gory) i smazyc jeszcze przez kilka minut. Gotowa tortille zsunac na talerz i ostudzic. Pokroic w trojkaty i podawac z lekka salatka albo jako tapa.


Photobucket


Przepis dodaje do akcji F1 od kuchni 2012 oraz Czas na piknik 2012.


Czas na piknik 2012

Tuesday, 6 March 2012

Na rozgrzewke. Hiszpanska zapiekanka z kurczakiem.

Powialo chlodem. I to doslownie: pogoda, tak przyjemna w ubieglym tygodniu, zdecydowala sie strzelic focha i pokazac, ze jeszcze nie pora na zrzucanie kurtek i paradowanie bez rekawiczek. Niebo zasnulo sie chmurami, deszcz zaczal bebnic o okna. Coz, wiosna zmienna jest...
Kiedy robi sie chlodniej, nabieram ogromnej ochoty na rozgrzewajace, tresciwe dania. Ta zapiekanka to idealne danie na zimny wieczor. Neci zapachem wedzonej papryki, kusi obietnica skarbow ukrytych pod ziemniaczana pierzynka. Moze i nie jest krolowa pieknosci, ale za to smakuje wysmienicie. No i ma jeszcze jeden plus: mozna do niej wykorzystac resztki pieczonego kurczaka i ugotowane ziemniaki, ktore zostaly z obiadu. Nic sie nie zmarnuje.

Photobucket


Hiszpanska zapiekanka z kurczakiem
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 1 kg ziemniakow, pokrojonych w kawalki
- 3 lyzeczki mielonej papryki (najlepsza bedzie wedzona)
- 2 lyzeczki oliwy z oliwek
- 2 cebule, pokrojone w cienkie plastry
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 2 x 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 300 g miesa z kurczaka (moze byc gotowane, pieczone, podsmazone, ugotowane na parze), rozdrobnionego
- 140 g pieczonej papryki ze sloika, pokrojonej w paski
- garsc oliwek, najlepiej Kalamata, przekrojonych na pol

Ziemniaki ugotowac, az zrobia sie miekkie. Odcedzic, wrzucic z powrotem do garnka, dodac 2 lyzeczki papryki, doprawic sola i pieprzem, rozgniesc na puree.
Rozgrzac piekarnik do 200 stopni (180 z termoobiegiem).
Na duzej patelni rozgrzac oliwe, podsmazyc cebule i czosnek, az zmiekna. Dodac pozostala papryke, smazyc przez kolejna minute, a nastepnie dodac pomidory. Podgrzewac, az zaczna bulgotac i lekko zgestnieja. Przelozyc do zaroodpornego naczynia, dodac paski pieczonej papryki, kurczaka i oliwki, doprawic, jesli trzeba. Na wierzchu rownomiernie ulozyc ziemniaczane puree. Zapiekac przez 15 minut, az ziemniaki nabiora zlotego koloru.


Photobucket

Saturday, 31 December 2011

Powrot do Hiszpanii. Paella z kurczakiem i chorizo.

Ostatni dzien gotowania z Gordonem, ostatni z serii jego przepisow. Musze przyznac, ze okazaly sie znacznie prostsze niz podejrzewalam! Wyglada na to, ze prowadzenie kilku hojnie obgwiazdkowanych restauracji wcale nie wyklucza wydawania ksiazek z przepisami dla przecietnych domowych kucharzy. I cale szczescie.
Dzis wracamy do Hiszpanii z daniem tak klasycznym, ze bardziej juz sie chyba nie da. Paella, bo o niej mowa, jest chyba pozycja obowiazkowa w kazdej ksiazce z hiszpanskimi przepisami. Ja najbardziej lubie taka z owocami morza i ubolewam nad tym, ze Mezczyzna nie przepada za "mackowatymi potworami", bo pewnie czesciej goscilaby na naszym stole.
Ta wersja, znaleziona w "World Kitchen", jest mniej kontrowersyjna i z powodzeniem mozna ja podac gosciom, nie bojac sie, ze beda krecic nosami. Jest tez naprawde smaczna i (jak kazda paella) latwa do przygotowania. Polaczenie papryki, chorizo, pachnacego szafranem ryzu i pomidorow jest bardzo aromatyczne i przywodzi na mysl lato, za ktorym o tej porze roku tesknie szczegolnie mocno. Warto zaopatrzyc sie w duza patelnie - to znacznie ulatwi mieszanie podczas smazenia i sprawi, ze kuchenka bedzie mniej upaprana.

Paella z kurczakiem i chorizo
Skladniki:
(dla 4-6 osob) 
- 400 g ryzu do paelli 
- 6 filetow z udek kurczaka
- 250 g surowej kielbasy chorizo, bez skorki
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 1 czerwona papryka, oczyszczona z nasion i posiekana
- 1 zielona papryka, oczyszczona z nasion i posiekana
- 6 zabkow czosnku, obranych i drobno posiekanych
- 125 ml wytrawnego bialego wina
- 1 l bulionu z kurczaka
- szczypta nitek szafranu
- 1/2 lyzeczki mielonej papryki
- 100 g zielonego groszku
- 6 duzych pomidorow, bez skory, oczyszczonych z nasion i posiekanych
- garsc posiekanej natki pietruszki
- sol i pieprz 

Oplukac ryz i odstawic. Kurczaka pokroic na kawalki na jeden kes i przyprawic sola i pieprzem. Chorizo pokroic w grube plastry.
Rozgrzac oliwe na duzej patelni i podsmazyc kawalki kurczaka, az sie zrumienia. Zdjac z patelni, a nastepnie polozyc na niej pokrojona kielbase chorizo i smazyc przez 2 minuty. Dodac czosnek i posiekana papryke, smazyc 3-4 minuty, mieszajac czesto, az papryka zacznie sie robic miekka.
Dodac ryz  i smazyc, mieszajac, przez kilka minut. Wlac wino, gotowac, az zredukuje sie o polowe, a nastepnie dodac bulion, szafran i mielona papryke. Doprowadzic do wrzenia, dodac podsmazone wczesniej kawalki kurczaka i zmniejszyc ogien. Gotowac przez okolo 15 minut, mieszajac co jakis czas.
Dodac groszek i posiekane pomidory i gotowac na malym ogniu przez kolejne 10 minut, mieszajac co jakis czas. Kiedy ryz bedzie gotowy, zdjac z ognia i odstawic na kilka minut. Udekorowac posiekana natka pietruszki i podawac z kawalkami cytryny.


Photobucket

A, bylabym zapomniala: wszystkim, ktorzy zagladaja tutaj regularnie, a takze tym, ktorzy sie przypadkiem zablakali, zycze samych sukcesow i radosnych chwil w nowym roku.

Wednesday, 28 December 2011

Proste i pyszne. Klopsiki w sosie pomidorowym.

Pozostajemy w hiszpanskich klimatach - po wczorajszej zupie pora na klopsiki w sosie pomidorowym, czyli albondigas. Mam swoj sprawdzony przepis, z ktorego zwykle korzystam (a korzystam dosc czesto, bo albondigas naleza do ulubionych dan Mezczyzny), ale tym razem, w ramach gotowania z Gordonem, postanowilam siegnac po jego wersje, znaleziona w "World Kitchen".
Myslalam, ze nie ma takiej opcji, by dorownala tamtej. Bylam w bledzie. O ile to w ogole mozliwe, jest jeszcze lepsza - moze to zasluga dodatku wina w sosie, a moze wszystko przez ser manchego, ktory nadaje klopsikom sprezystej, zwartej konsystencji i przyjemnego, niebanalnego smaku? Sosu jest wiecej, a to duzy plus. Mozna zagarniac go z talerzy za pomoca kromki chleba albo mieszac bezceremonialnie z gotowanym na parze ryzem. Takie klopsiki mozna podac jako danie glowne albo wkomponowac w menu zlozone z tapas. Zdecydowanie polecam!

Klopsiki w sosie pomidorowym
Skladniki:
(dla 4-5 osob)
- 500 g dobrej jakosci mielonej wolowiny
- 1 cebula, bardzo drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, drobno posiekany
- 50 g bulki tartej
- 25 g startego sera Manchego
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki, plus odrobina do dekoracji
- 1 duze jajko, rozklocone
- sol i pieprz, do smaku
- 2 lyzki oliwy z oliwek
Sos:
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 1 cebula, bardzo drobno posiekana
- 1 zabek czosnku, drobno posiekany
- 120 ml wytrawnego bialego wina
- 2 puszki (po 400 g) pomidorow
- 100 ml wody
- 1-2 lyzeczki drobnego cukru

Mieso wymieszac w misce z cebula, czosnkiem, bulka tarta, serem i posiekana natka. Doprawic sola i pieprzem, dodac jajko, dobrze wymieszac. Wilgotnymi rekami uformowac 16 klopsikow, starajac sie nie ugniatac ich za mocno. Polozyc na talerzu, przykryc folia spozywcza i wstawic do lodowki na minimum 30 minut.
Przygotowac sos: rozgrzac oliwe na patelni, dodac cebule i czosnek, smazyc na malym ogniu na lekko zlotawy kolor. Zwiekszyc ogien, dodac wino i pozwolic mu odparowac tak, by zredukowalo sie o polowe. Dodac pomidory, wode i cukier, doprawic sola i pieprzem. Gotowac 10-15 minut, az pomidory beda miekkie. Zdjac z ognia.
Na duzej patelni rozgrzac pozostala oliwe i smazyc na niej klopsiki przez okolo 5 minut, az zrumienia sie z kazdej strony. Zalac sosem i gotowac jeszcze przez 10-15 minut, az mieso bedzie gotowe. Podawac posypane posiekana natka pietruszki. 


Photobucket

Tuesday, 27 December 2011

Tresciwa i rozgrzewajaca. Zupa z fasola, chorizo i czerwona cebula.

Czy wy tez tak czasem macie, ze czekacie na swieta, goraczkowo przygotowujecie tradycyjne potrawy, z usmiechem lepicie pierogi i uszka, wycinacie pierniczki i panierujecie ryby, zachwycacie sie smakiem odswietnych dan, a potem... zwyczajnie w swiecie macie dosyc i tesknicie do codziennego, prostego jedzenia?
Ja - tak. Wtedy najchetniej siegam po zupe. Musi byc troche rustykalna, prosta, sycaca. Taka jak ta
Przepis wyszperalam w ksiazce "Gordon's Greatest Hits" i faktycznie musze przyznac, ze ta zupa to prawdziwy hit. Troche przypomina polska fasolowa, choc dzieki dodatkowi chorizo jest bardziej pikantna w smaku i nabiera hiszpanskiego charakteru. W kategorii comfort food z powodzeniem moze stawac w szranki z carbonara, a to juz o czyms swiadczy.

Zupa z fasola, chorizo i czerwona cebula
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 225 g kielbasy chorizo, obranej ze skorki
- 3 lyzki oliwy z oliwek,
- 2 czerwone cebule, obrane i drobno posiekane
- 2 zabki czosnku, obrane i pokrojone w cienkie plastry
- kilka galazek tymianku
- 2 puszki po 420 g fasoli polksiezycowatej, odsaczone i oplukane
- sol i pieprz, do smaku
- odrobina soku z cytryny
- duzy peczek natki pietruszki, posiekanej

Chorizo pokroic na kawalki na jeden kes. Zagotowac wode w czajniku. W tym czasie rozgrzac oliwe w garnku, dodac cebule, czosnek i tymianek. Smazyc, mieszajac, okolo 2 minuty, a nastepnie dodac chorizo. Smazyc przez kilka minut na duzym ogniu, wciaz mieszajac, az z chorizo wytopi sie sporo czerwonawego tluszczu.
Dodac fasole, zalac wrzaca woda tak, by ja zakrywala. Gotowac na malym ogniu przez 10 minut. Przyprawic sola i pieprzem, dodac sok z cytryny. Podawac hojnie posypana natka pietruszki.


Photobucket

Saturday, 24 December 2011

Wigilia z Gordonem. Dorsz w sosie romesco.

Mam ogromna slabosc do Gordona Ramsaya. Lubie go sluchac, lubie ogladac go na ekranie, podoba mi sie pasja, z jaka podchodzi do jedzenia, imponuje mi jego perfekcjonizm. I jego ksiazki kucharskie tez lubie. Zanim zaznajomilam sie z nimi blizej, mialam sporo obaw. Bo przeciez niemozliwe, by przepisy tak uznanego szefa kuchni, ktorego restauracje uzbieraly juz nielicha kolekcje gwiazdek Michelin, byly latwe do wykonania w domu, prawda?
Jak sie okazuje, nieprawda. Dzis zaczynam tygodniowa przygode z najslynniejszym Szkotem w kulinarnym swiatku. A ze dzis wigilia, zaczne od ryby, a konkretniej - od dorsza. I to nie byle jakiego, choc dalekiego od tego, co tradycyjnie widuje sie na polskich wigilijnych stolach.
Przepis na dorsza w sosie romesco wypatrzylam w ksiazce "World Kitchen", a ze oboje przepadamy za kuchnia hiszpanska i mamy bardzo cieple wspomnienia z Katalonii, skad wywodzi sie wspomniany sos, postanowilam podac tak pryrzadzona rybe na kolacje. I choc Mezczyzna nie byl do konca przekonany do dodatku octu sherry, ja z czystym sumieniem stwierdzam, ze to jeden z najpyszniejszych sosow, jakie jadlam w calym swoim zyciu. Pomidorowo-czosnkowo-cebulowy, z dodatkiem chrupiacych migdalow i chleba, pachnie oblednie, ma przyjemna, lekko grudkowata teksture i nadaje najzwyklejszym filetom z dorsza charakteru. Podejrzewam, ze ocet mozna pominac i tez bedzie niezle, ale ja osobiscie nie zdecydowalabym sie na taki krok, bo uwazam, ze jego dodatek swietnie dopelnia sie z pozostalymi smakami. Polecam serdecznie, zarowno od swieta, jak i na co dzien!

Photobucket


Dorsz w sosie romesco
Skladniki:
(dla 4 osob, robilam z polowy)
- 4 grube filety z dorsza ze skorka, ok. 175 g kazdy
- 3 lyzki oliwy z oliwek
- 100 g migdalow bez skorki
- 3-4 zabki czosnku, obrane i pokrojone w cienkie plastry
- 1 cebula, obrana i drobno posiekana
- szczypta suszonych platkow chilli
- 6 dojrzalych, duzych pomidorow, obranych ze skorki i drobno posiekanych
- 1 lisc laurowy
- sol i pieprz, do smaku
- 85 g dobrej jakosci bialego pieczywa, podpieczonego w tosterze i pokrojonego na kawalki
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki plus odrobina dodatkowo do dekoracji
- 3-4 lyzki wody
- 3 lyzki octu sherry

Z filetow usunac wszystkie wystajace osci, wlozyc do lodowki. Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Oliwe rozgrzac na duzej patelni, dodac migdaly i czosnek, podsmazyc na zloty kolor, zdjac z patelni i odstawic. Na patelnie wlozyc cebule i podsmazyc na malym ogniu na zloty kolor. Dodac chilli, pomidory i lisc laurowy, wymieszac, doprawic sola i pieprzem. Smazyc okolo 10 minut, az pomidory beda miekkie.
W miedzyczasie wlozyc migdaly, czosnek, chleb i pietruszke do malaksera, dodac 1 lyzke wody i zmiksowac na grudkowata konsystencje. Dodac do podsmazonych pomidorow wraz z kolejnymi 2-3 lyzkami wody. Dodac ocet, wymieszac, doprawic jesli trzeba.
Filety ulozyc w zaroodpornym naczyniu, polac sosem i luzno przykryc folia. Piec 15-20 minut, w zaleznosci od grubosci filetow. Przed podaniem udekorowac dodatkowa pietruszka.

Photobucket

Thursday, 8 December 2011

Najlepsza na swiecie? Salatka pomidorowa z chorizo.

Salatki na kolacje jadamy glownie latem, zima zastepuja je makarony, sycace gulasze i rozgrzewajace zupy. Ale kiedy tylko zobaczylam ten przepis w ksiazce "Jamie Does", wiedzialam, ze ta salatka nie bedzie mogla czekac dlugo. Po pierwsze dlatego, ze za hiszpanska kuchnia przepadamy oboje, a po drugie dlatego, ze jesli cos sklada sie glownie z pomidorow, a do tego zawiera chorizo, to po prostu musi byc pyszne.
Czy to faktycznie najlepsza na swiecie salatka pomidorowa? Na pewno znalazlaby sie w mojej osobistej pierwszej piatce. Nawet teraz, z importowanymi, dalekimi od idealu pomidorami, smakuje wybornie. Kto wie, moze latem, kiedy pomidory beda pijane sloncem, czerwone, miesiste i dojrzale, faktycznie zasluzy na miano najlepszej?
Przepis z "Jamie Does".

Najlepsza na swiecie salatka pomidorowa z chorizo
Skladniki:
(jako lekki posilek dla 4 osob)
- 225 g surowej kielbasy chorizo, pokrojonej w plastry
- oliwa z oliwek
- 3 duze dojrzale pomidory
- 270 g pomidorkow cherry, pokrojonych w cwiartki (mniejsze przepolowione)
- 3 posiekane szczypiory albo 1 pokrojona w cienkie plastry szalotka
- sol i pieprz, do smaku
- hiszpanska oliwa z oliwek extra virgin (moja hiszpanska nie jest, ale tez sie sprawdzila)
- ocet z sherry
- liscie z malego peczka natki pietruszki, posiekane
- 2 zabki czosnku, obrane i pokrojone w cienkie plastry

Na patelni rozgrzac odrobine oliwy i podsmazyc chorizo na srednim ogniu, mieszajac co jakis czas, by sie nie przypalilo. Pomidory i szczypior (albo szalotke) wrzucic do miski, dodac troche octu i oliwy extra virgin, doprawic sola i pieprzem. Dodac pietruszke, wymieszac i odstawic.
Kiedy chorizo zacznie sie robic chrupiace, dodac na patelnie pokrojony w plasterki czosnek. Smazyc przez chwile, ciagle mieszajac, a kiedy zacznie intensywnie pachniec, zdjac z ognia. Kielbase, czosnek i odrobine tluszczu z chorizo dodac do pomidorow. Podawac od razu z kromka rustykalnego chleba i, opcjonalnie, kozim serem oraz dobra hiszpanska szynka (Jamie sugeruje pata negra, ale mysle, ze kazda dlugo dojrzewajaca szynka bedzie sie nadawac).


A jutro ostatni post z przepisem Jamiego Olivera w roli glownej - i znow wybierzemy sie do Grecji. Nastepna w kolejce: Nigella.

Monday, 18 July 2011

Orzezwiajaco. Gazpacho.

Wspolne gotowanie - chocby wirtualne - zawsze cieszy, dlatego kiedy Panna Malwinna zaproponowala, by w ramach trzeciego Letniego Festiwalu Zupy ugotowac razem gazpacho, z radoscia przyklasnelam temu pomyslowi. Choc zupy sa stalym gosciem na moim stole, chlodniki prawie sie nie pojawiaja. Ten wydal mi sie idealny na lato: rzeski, lekki, kolorowy.
Balam sie, ze pogoda pokrzyzuje mi szyki i skutecznie zniecheci do przygotowania gazpacho, ale na szczescie tak sie nie stalo. Na szczescie, bo zupa jest naprawde dobra. Wyraznie wyczuwalny smak ogorka nadaje jej orzezwiajacych wlasciwosci, a ocet z czerwonego wina - charakteru. Zabawne: choc wiedzialam doskonale, jakie sa jej skladniki, spodziewalam sie, ze bedzie intensywnie czerwona i pomidorowa - moze dlatego, ze tylko taka wersje gazpacho jadlam do tej pory. I choc nadal pozostaje moja ulubiona, te z pewnoscia jeszcze przygotuje. Oczywiscie, o ile pogoda pozwoli.
Przepis pochodzi z ksiazeczki "Podroze kulinarne. Kuchnia hiszpanska."

Gazpacho
Skladniki:
(dla 8 osob; robilam z 1/4, wyszla mi jedna niezbyt wielka miseczka, wiec moim zdaniem raczej dla 4)
- 5 kromek bialego chleba
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- 1/3 szklanki oliwy
- 1/4 szklanki octu z czerwonego wina
- 4 duze dojrzale pomidory (ok. 880 g), obrane ze skorki i pokrojone
- 2 ogorki libanskie (260 g), obrane ze skorki i pokrojone (dalam zwyczajne, brytyjskie ogorki)
- 1 srednia czerwona papryka (170 g), posiekana
- 1/3 szklanki soku pomaranczowego (80 ml)
- dodatkowo: 1 mala czerwona cebula, posiekana, 1 mala czerwona papryka, posiekana, 1 ogorek libanski, pozbawiony pestek i drobno posiekany, 1 lyzka swiezej natki pietruszki, posiekanej, 12 kostek lodu (pominelam)
Grzanki:
- 2 kromki bialego chleba (u mnie pelnoziarnisty)
- 2 lyzki oliwy

Usunac skorke z chleba, miazsz rozerwac na kawalki, wymieszac w sredniej misce z czosnkiem, oliwa i octem, odstawic na 30 minut. Zmiksowac z pomidorami, ogorkami, papryka, cebula i sokiem pomaranczowym do uzyskania gladkiej konsystencji. Przetrzec przez geste sito (nie przecieralam), przykryc i wstawic do lodowki na minimum 3 godziny albo na cala noc.
Przygotowac grzanki: usunac skorke z chleba, pokroic miazsz w niewielka kostke, rozgrzac oliwe na sredniej patelni, wrzucic chleb i smazyc, mieszajac, az zbrazowieje i zrobi sie chrupiacy. Odsaczyc na papierze kuchennym.
Tuz przed podaniem posypac zupe dodatkowa cebula, papryka, ogorkiem, pietruszka i grzankami. Mozna tez dodac kostki lodu.

Photobucket

Za wspolne gotowanie dziekuje Malwinnie, Shinju, Peli i Eve - mam nadzieje, ze wkrotce znow spotkamy sie w kuchni!

Przepis dodaje do Trzeciego Letniego Festiwalu Zupy.

Trzeci Letni Festiwal Zupy

Friday, 20 May 2011

GP Hiszpanii i kurczak w dobrym towarzystwie

Przyjechala do mnie Andzia, kolezanka z Gdanska, z ktora znamy sie praktycznie od zawsze. Czas uplywa nam na zwiedzaniu Londynu, robieniu zdjec i rozmowach o wszystkim i niczym. Owszem, wciaz gotuje. Ba, fotografuje to, co ugotowalam. Tylko pisac jakos nie ma kiedy.
Nie sadzilam wiec, ze uda mi sie opublikowac jakis przepis w zwiazku z GP Hiszpanii. Ale ten kurczak jest tak dobry, ze grzechem byloby zachowac go dla siebie.
Wydaje mi sie, ze kluczowa role odgrywa tu sherry. To dzieki niemu ziemniaczki sa takie aromatyczne. W polaczeniu z pieczonym czosnkiem smakuja bosko i stanowia swietne tlo dla pieczonego kurczaka.

Hiszpanski kurczak z ziemniakami, czosnkiem i sherry
Skladniki:
(dla 4 osob)
- oliwa z oliwek
- 8 ud z kurczaka ze skora albo 1 caly kurczak podzielony na 8 porcji
- 600 g malych ziemniaczkow, pokrojonych w plastry
- 3 cale glowki czosnku, podzielone, ale nie obrane
- 8 galazek tymianku
- 125 ml wytrawnej sherry

Na duzej patelni nadajacej sie do uzywania w piekarniku rozgrzac 2 lyzki oliwy. Podsmazyc na niej przyprawionego sola i pieprzem kurczaka tak, by skorka zrobila sie brazowozlota z kazdej strony. Odlozyc na pozniej.
Piekarnik rozgrzac do 190 stopni (170 z termoobiegiem). Ziemniaki ulozyc na dnie patelni, dodac czosnek, tymianek, sol i pieprz i dokladnie wymieszac, by wszystko pokrylo sie sokami z kurczaka. Ulozyc na wierzchu mieso skorka do gory, dodac sherry i zagotowac, po czym przelozyc do piekarnika (ja pieklam w naczyniu zaroodpornym, bo nie mam odpowiedniej patelni) i piec przez 40-50 minut, az kurczak bedzie chrupiacy i zlocisty, a ziemniaki miekkie.

Photobucket


Ten przepis jest moja propozycja na GP Hiszpanii w akcji F1 od Kuchni.

Wednesday, 27 April 2011

Ostro i pysznie. Patatas bravas z chorizo.

Mowi sie, ze w Hiszpanii latwo jest rozpoznac dobry bar tapas: zwykle niepozorny na pierwszy rzut oka, a mimo to wypelniony po brzegi klientami siedzacymi lokiec w lokiec, ramie w ramie. Wiekszosc z tych klientow beda stanowic miejscowi - w koncu oni wiedza najlepiej, gdzie dobrze zjesc.
Menu w barach tapas bywa rozne, ale chyba w kazdym z nich znajdzie sie miejsce dla patatas bravas, czyli pokrojonych w niewielkie kawalki gotowanych ziemniakow, podsmazonych na oleju i polanych pikantnym, pomidorowo-cebulowym sosem. Ja poszlam o krok dalej i dodalam chorizo, zamieniajac niewielka przekaske w pelnoprawna kolacje. Przepis znalazlam tutaj i jestem pewna, ze bede do niego wracac. Zwlaszcza sos podbil moje serce: jest naprawde pikantny i wyrazisty, tak smakowity, ze moglabym go wyjadac lyzeczka z patelni.

Patatas bravas z chorizo
Skladniki:
(dla 6 osob jako starter; ja robilam z polowy porcji)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, posiekana
- 2 zabki czosnku, pokrojone w plasterki
- 1 czerwona chilli, posiekana
- szczypta pieprzu kajenskiego
- szczypta ostrej wedzonej papryki
- 400 g puszka posiekanych pomidorow
- 1 kg mlodych ziemniakow, pokrojonych w cwiartki
- 250 g kielbasy chorizo

W garnku albo na patelni rozgrzac odrobine oliwy, podsmazyc cebule, czosnek i chilli az cebula zmieknie, dodac pieprz kajenski i papryke, wymieszac. Dodac pomidory, gotowac przez okolo 20 minut na gesta paste. Doprawic do smaku i, jesli wolisz gladkie sosy, zmiksowac.
W tym czasie ziemniaki ugotowac na parze. Chorizo pokroic w plastry albo kostke, wrzucic na patelnie i smazyc na malym ogniu, tak, by czesc tluszczu z kielbasy sie wytopila. Zlac czerwony olej z patelni, dodac lyzke oliwy. Dodac ziemniaki i smazyc, az zbrazowieja, podkrecajac ogien co jakis czas. Podawac polane sosem.



Tuesday, 1 March 2011

Z patelni, po hiszpansku.

Musze cos wyznac: bardzo lubie gry komputerowe, zwlaszcza z gatunku cRPG. Wiem, wiem, to taka "meska" rozrywka, ale coz ja poradze na to, ze wciagaja mnie bez reszty? W wolnych chwilach morduje smoki, rozprawiam sie z lotrami i raz po raz ratuje rozne swiaty przed zaglada. A to, jak wiadomo, wymaga czasu.
Inna sprawa, ze wymaga tez energii - a to oznacza, ze trzeba jesc. Sek w tym, ze czas prawdziwego bohatera jest cenny. Nie moze sobie pozwolic na spedzanie dlugich godzin w kuchni, kiedy obowiazki wzywaja. Nie moze tez marnowac sil na mozolne zmywanie niezliczonych misek, garnkow i talerzy.
I tu z pomoca przychodza wszelkie szybkie dania jednogarnkowe. Proste, szybkie, sycace - dokladnie takie jak trzeba. Ten przepis od razu mi sie spodobal, bo nie dosc, ze spelnia wszystkie powyzsze warunki, to jeszcze zawiera kilka sposrod moich ulubionych elementow: krewetki, chorizo i pomidory. A do tego mozna zabrac to, co zostanie, na lunch nastepnego dnia. Czego chciec wiecej?



Hiszpanski ryz z krewetkami z patelni
Skladniki:
(na 4 osoby - robilam z polowy porcji)
- 1 cebula, pokrojona w plasterki
- 1 czerwona i 1 zielona papryka, oczyszczone z nasion i pokrojone w plasterki
- 50 g kielbasy chorizo, pokrojonej w plasterki
- 2 zabki czosnku, przepuszczone przez praske
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 250 g ryzu basmati
- 400 g posiekanych pomidorow w puszce
- 200 g surowych krewetek bez skorupek

Na duzej patelni rozgrzac oliwe, podsmazyc na nim chorizo, papryke, cebule i czosnek na duzym ogniu przez okolo 3 minuty. Dodac pomidory, ryz i 500 ml wrzacej wody. Wymieszac, przykryc i gotowac przez 12 minut na duzym ogniu (uwaga - latwo przypalic potrawe, warto wiec sprawdzac, jak sie miewa i podlewac woda, jesli to konieczne). Zdjac pokrywke - ryz powinien byc juz dosc miekki - i dodac krewetki oraz, jesli ryz jest suchy, troche wody. Smazyc przez minute, az krewetki zrobia sie rozowe, a ryz miekki.


A ze danie szybkie i wykorzystujace domowe zapasy, dodaje do dwoch akcji: spizarnianej i ekspresowej.

Thursday, 9 December 2010

Hiszpanskie impresje

Kazdy niemal zakatek swiata ma swoja wersje popularnego mielonego. Szwedzi nazywaja swoje klopsiki köttbullar, przyprawiaja je pieprzem i galka muszkatolowa, podaja z sosem i dzemem z borowek. W Wietnamie i na Filipinach mozna znalezc je w zupach, a w wiekszosci krajow europejskich czesto pojawiaja sie w towarzystwie ziemniakow i przeroznych sosow.
A Hiszpanie, jak to Hiszpanie, przyrzadzaja mielone po swojemu. Nazywaja je albondigas. Podobno przywedrowaly razem z rzadami Muzulmanow i przyjely sie na dobre.
Zupelnie sie nie dziwie. Bo albondigas to wyjatkowo pyszne danie. Intensywnie pachnace ziolami, czosnkiem i cebula, w aromatycznym pomidorowym sosie, najlepiej smakuja z gotowanym ryzem, ktory stanowi dla nich rewelacyjne tlo.
Mezczyzna skwitowal moje albondigas, przyrzadzone wedlug przepisu z darmowej gazetki z superarketu Morrisons, pelnym entuzjazmu slowem na "Z". A to znaczy wiele.



Albondigas
Skladniki:
(na 4 osoby)
- 1 cebula, drobno posiekana
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 500-550 g chudej mielonej wolowiny
- 1 lyzka suszonych ziol
- 1 jajko
- 100 g okruszkow chleba (mozna dac bulke tarta, ale lepiej zmielic swiezy chleb, klopsiki beda dzieki temu delikatniejsze)
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 450 g dojrzalych pomidorow, pozbawionych nasion i dosc grubo pokrojonych
- 200 ml bulionu wolowego
- 1 lyzka papryki

Cebule, czosnek i wolowine wrzucic do miski wraz z chlebem, ziolami, jajkiem i przyprawami. Wymieszac dokladnie i formowac w rekach male kulki (powinno wyjsc ok. 20 sztuk). Oliwe rozgrzac na patelni, smazyc klopsiki, przewracajac czesto, by przyrumienily sie z kazdej strony. Dodac pomidory, bulion i papryke, doprowadzic do wrzenia, a potem smazyc przez okolo 20 minut na malym ogniu. Posypac posiekanymi ziolami i podawac z ryzem, patatas bravas albo chlebem.


A jutro pijemy!