Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia perska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia perska. Pokaż wszystkie posty

6 grudnia 2014

Irański gulasz warzywny z suszonymi limonkami



Gdy na stronie Yotama Ottolenghiego zobaczyłam przepis na irański gulasz warzywny z suszonymi limonkami, stwierdziłam, że najwyższy czas, aby odwiedzić sklep Ambic przy ul. Pankiewicza 3 w Warszawie. O istnieniu tego sklepu przypomniałam sobie podczas Międzynarodowego Kiermaszu Dobroczynnego, który odbył się w ubiegłą niedzielę w warszawskim hotelu Marriott. Kiermasz jest organizowany co roku przed świętami Bożego Narodzenia przez Klub Małżonek Ambasadorów. Stoisko Iranu było jednym z najbardziej obleganych podczas kiermaszu, a to za sprawą produktów właśnie ze sklepu Ambic. Z racji tego, że sklep jest prowadzony przez Irańczyków, byłam pewna, że kupię w nim suszone limonki, które są dodatkiem charakterystycznym dla kuchni tego kraju. Nie pomyliłam się - suszone limonki były rzeczywiście dostępne we wspomnianym sklepie. Można w nim kupić również suszone owoce berberysu - także charakterystyczne dla kuchni perskiej i potrzebne do przyrządzenia dania, które dziś prezentuję. Berberys jest łatwiej dostepny - w Warszawie można go także kupić na targowisku koło Hali Mirowskiej (w stoisku z przyprawami).

17 lutego 2013

Adas Polow - ryż z soczewicą po persku oraz produkty od ambic.pl



Niedawno zgłosił się do mnie przedstawiciel ambic.pl - sklepu internetowego specjalizującego się w produktach kuchni perskiej. Zaproponował wysyłkę kilku towarów celem ich przetestowania i podzielenia się opinią. Po zapoznaniu się z ofertą sklepu na stronie internetowej z chęcią zgodziłam się na przetestowanie. Wybór towarów wydał mi się interesujący. Są wśród nich takie, które sama już wcześniej kupowałam w innych źródłach i o których mam dobrą opinię. Pomyślałam, że test produktów będzie dobrą  okazją do ugotowania potrawy kuchni perskiej. Na przesyłkę oczekiwałam z ciekawością, co w niej znajdę. Zestaw otrzymanych produktów był następujący: irański szafran, z którego ucieszyłam się najbardziej, bo dość często go używam, herbaty popularnej na Bliskim Wschodzie marki Alghazaleen - czarna bez dodatków oraz Earl Grey, irańskie ciastka z nadzieniem kokosowym, 2 rodzaje suszonych  moreli (naturalne i siarkowane) oraz ser topiony w słoiku. Jestem usatysfakcjonowana jakością otrzymanych produktów - morele są duże i miękkie, herbaty są mocne, aromat w Earl Grey odpowiednio wyważony, ciasteczka mają ciekawy smak - w szczególności przypadło mi do gustu kokosowe nadzienie, którym są wypełnione. Podoba mi się sposób opakowania serka topionego w słoik, który po skonsumowaniu zawartości będzie można wykorzystać jako szklankę do napojów. Poza tym tak opakowany dobrze się przechowa i nie wysuszy, gdy otworzymy opakowanie i nie zużyjemy całej jego zawartości od razu. 

22 lutego 2011

Khoresht Fesenjaan - kurczak duszony po persku z orzechami włoskimi i syropem z granatu



Potrawa nie jest atrakcyjna wizualnie, ale jest bardzo smaczna i cudownie pachnie w trakcie gotowania. Połączenie orzechów włoskich z syropem z granatu jest bardzo oryginalną kompozycją smaków. Danie jest proste w przygotowaniu, problemem może być jedynie zakup syropu z granatu - w Warszawie można go kupić w sklepie Alwadi przy ul. Wspólnej 52/54 - tam też go kupiłam.

Danie przyrządziłam na postawie przepisu ze strony persianrecipes.net, trochę go modyfikując. Syrop z granatu jest kwaśny - konieczne jest zrównoważenie jego smaku cukrem.

Składniki:
(dla 4 osób)

- 1 kg kawałków kurczaka z kośćmi
- 250 g mielonych orzechów włoskich
- 2-3 duże cebule
- 3 łyżki syropu/melasy z granatu
- 2 łyżki cukru
(jeśli danie byłoby zbyt kwaśne dodać trochę więcej cukru)
- olej do smażenia
- 3 szklanki gorącej wody
- sól

Syrop z granatu

Przygotowanie:

Kawałki kurczaka opłukać, osuszyć, obsmażyć na rozgrzanym oleju, dodać obraną i pokrojoną w plasterki cebulę, smażyć do zezłocenia. Dodać dwie szklanki gorącej wody, dusić pod przykryciem na małym ogniu ok. pół godziny. Jeśli potrzeba, dodać więcej wody.

Dodać sól, mielone orzechy, syrop z granatu, cukier i jeszcze jedną szklankę gorącej wody. Dusić do czasu, aż mięso będzie miękkie, z orzechów zacznie wydzielać się olej a sos zgęstnieje. Podawać z ryżem.

Przepis dodaję do akcji "Z Widelcem po Azji" na Durszlaku.


15 lutego 2011

Fereni - perski pudding z mąki ryżowej

Bardzo polubiłam orientalne puddingi - szybko i stosunkowo łatwo się je przyrządza a smakują wyśmienicie. Dziś Fereni - perski pudding z mąki ryżowej z dodatkiem wody różanej. Przepis na ten deser odkryłam na bardzo ciekawym blogu Turmenic & Saffron. Trochę zmieniłam proporcje składników - dodałam mniej cukru i zrobiłam mniejszą ilość desenu niż w przepisie bazowym. Mąkę ryżową potrzebną do tego deseru kupiłam w sklepie sieci Asian House przy ul. Poznańskiej 1, natomiast wodę różaną w sklepie orientalnym Alwadi przy ul. Wspólnej 52/54 (Warszawa).

Składniki:
(4 porcje)

1/2 szklanki mąki ryżowej
- 3 szklanki mleka
- 3 łyżki cukru
- łyżka wody różanej
- łyżka migdałów lub niesolonych pistacji do dekoracji
(użyłam płatków migdałowych)

Wykonanie:

Mąkę ryżową zalać szklanką zimnego mleka, wymieszać i odstawić na pół godziny. Po tym czasie zagotować na średnim ogniu pozostałe mleko w garnku o grubym dnie - gdy zacznie wrzeć, dodać mleko z mąką ryżową, cukier, wodę różaną i gotować na niedużym ogniu, cały czas mieszając, aż zgęstnieje (ok. 20 minut). Energiczne mieszanie jest ważne - w przeciwnym wypadku tworzą się grudki a deser może się przypalić.

Po ugotowaniu przełożyć do miseczek lub pucharków i udekorować migdałami lub siekanymi bądź mielonymi orzechami (u mnie dodatkowo suszone płatki róż do dekoracji). Podawać na ciepło lub zimno.


Przepis dodaję do akcji "Z Widelcem po Azji"