Składniki:
(ok. 2-4 porcji, zależnie od apetytu)
- 1 dojrzałe awokado
- 1 puszka tuńczyka, najlepiej w kawałkach w oleju
1 średnia cebula
- 2 jajka
- sok z 1/2 cytryny
- pieprz czarny, najlepiej świeżo mielony
- sól
- szczypta cukru (opcjonalnie)

Jest to jedna z moich ulubionych, weekendowych sałatek śniadaniowych. Przepis pochodzi z książki "Specjalności kuchni światowej pyszne jak nigdy dotąd" autorstwa Christiana Teubnera i Annette Wolter (wydawnictwo Panteon, wydana w 1995 roku). Nazwa sałatki pochodzi od nazwiska jej pomysłodawcy i jest podobno popularna w Izraelu. Podaje się ją na pszennym pieczywie lub krakersach. Kilka lat temu zamieściłam przepis na nią na stronie Kuchnia o2 (
link). Niedawno odkryłam, że sporo osób ją wypróbowało. Zdania na temat jej smaku są podzielone - jednym smakowała, innym nie. Padły też pytania o sos. W oryginalnym przepisie nie przewidziano żadnego sosu i ja też niczego nie dodaję poza tym, co wymieniłam w powyższej liście składników. Awokado samo w sobie jest oleiste a sałatka ma zwartą konsystencję, więc nie trzeba jej łączyć sosem, w szczególności, że ma być podana na pieczywie. Przepis oryginalny nie mówi, jakiego rodzaju tuńczyka należy użyć. Zazwyczaj dodaję tuńczyka w kawałkach w oleju, odczączając go, aby sałatka nie była za tłusta. Jeśli ma dobrze smakować, nie oszczędzajmy na tuńczyku, kupując najtańszego sałatkowego, który ma formę skrawków ryby. Lepiej kupić w kawałkach, bo ma lepszą jakość i samemu rozdrobnić.
Awokado powinno być dojrzałe, czyli w mierę miękkie - można sprawdzić stopień dojrzałości, naciskając lekko na skórkę. Jeśli poczujemy, że jest twarde jak kamień, powinno poleżeć przynajmniej kilka dni w temperaturze pokojowej, aby dojrzało. Natomiast, jeśli na skórce są ciemne plamy, oznacza to, że owoc jest przejrzały.
W przepisie jest szczypta cukru - dla zrównoważenia smaku soku cytrynowego, którym należy skropić awokado, aby nie ściemniało. Zazwyczaj pomijam cukier, ale jeśli ktoś zdecyduje się go dodać, trzeba poczekać z podaniem sałatki przynajmniej 10 minut, aby kryształki cukru rozpuściły się w niej i jego smak przegryzł z innymi. W przeciwnym wypadku będzie za bardzo wyczuwalny.
Przygotowanie:
Jajka ugotować na twardo (czas gotowania 10 minut), bezpośrednio po ugotowaniu schłodzić w zimnej wodzie, osuszyć, obrać ze skorupek, pokroić w drobną kostkę. Awokado przekroić na pół, usunąć pestkę, obrać ze skóry, pokroić w drobną kostkę, skropić sokiem z cytryny. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę. Tuńczyka odsączyć, rozdrobnić widelcem, połączyć z pozostałymi składnikami, przyprawić solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru. Dobrze wymieszać, podawać na kromkach pieczywa pszennego (u mnie na tostach) lub krakersach. Jeśli ktoś lubi tuńczyka i awokado, powinna mu smakować. Ja w każdym razie bardzo ją lubię.
Dodaję przepis do akcji
"Z widelcem po Azji" na Durszlaku. Co ciekawe, odkryłam, że organizatorzy tej akcji, czyli Irena i Andrzej wypróbowali już tę sałatkę (
link), korzystając z przepisu zamieszczonego przeze mnie na Kuchni o2.