Zupa jest efektem moich eksperymentów kulinarnych. Pomysł na nią pojawił się stąd, że w sklepie azjatyckim (Asia Tasty na tyłach Hali Gwardii) trafiłam na kapustę pak choi. Nie jest to mój pierwszy kontakt z tym warzywem. W ubiegłym roku ugotowałam z jej dodatkiem curry według przepisu Nigelli, w którego skład weszły także łosoś, krewetki i dynia. Dziś kolejne podejście pod to ciekawe warzywo. Tym razem postanowiłam dodać je do zupy. Aby wprowadzić trochę urozmaicenia, ugotowałam ją z dodatkiem pulpecików z kurczaka. Efekt końcowy był bardzo ciekawy i przede wszystkim smaczny. Zupa jest łatwa i szybka w przygotowaniu, a także lekka. Polecam ją tym, którzy nie lubią czuć się przejedzeni po posiłku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pak Choi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pak Choi. Pokaż wszystkie posty
15 października 2011
14 listopada 2010
Tajskie żółte curry z łososiem, krewetkami i dynią
Oswajanie dyni wyszło mi całkiem dobrze. Kupiłam niezbyt duży kawałek tego warzywa i przyrządziłam na jego bazie kilka smacznych dań: 2 rodzaje tajskiego curry, 2 desery, placuszki z dynią - to wynik inspiracji przepisem "Placki na kilka sposobów. Z miłości do dyni" zamieszczonego przez Amber na blogu "Kuchennymi drzwiami". Spróbowałam też dyni pieczonej (pyszna!) - do tego zachęcił mnie z kolei przepis na "Nieco Dzienniku" - blogu mojej przyjaciółki Agi. Każde z przyrządzonych dań zaskoczyło mnie nowym, oryginalnym smakiem - czasem warto sięgnąć po produkt, od którego dotychczas się stroniło i poeksperymentować z nim. Moje eksperymenty okazały się bardzo udane - wszystkei dania bardzo mi smakowały. I pomysleć, że dynię kupiłam, aby zamarynować ją w słodko-kwaśnej, octowej zalewie. Ten pomysł nie doczekał się niestety realizacji. Mam nadzieję, że uda mi się to jeszcze nadrobić tej jesieni.
Dziś przepis na drugie z przyrządzonych tarskich curry z dynią. Tym razem w wersji z łososiem i krewetkami według przepisu Nigelli Lawson.
Składniki:
(proporcje dla 4 osób)
- 1 puszka mleka kokosowego
- 1-2 łyżki żółtej (lub czerowej) pasty curry (gotowy produkt - kupuję zazwyczaj tajską pastę Mae Ploy)
- 1 1/2 filiżanki bulionu rybnego (użyłam japońskiego bulionu rybnego Dashi dostępnego w sklepach azjatyckich)
- 3 łyżki sosu rybnego
- 2 łyżki cukru
- 2 łodygi trawy cytrynowej
- 3 liście limonki Kaffir
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 2 filiżanki obranej i pokrojonej w kostkę dyni
- 2 kawałki filetu z łososia obranego ze skóry i pokrojonego w kostkę
- 2 garści surowych, obranych krewetek średniej wielkości (użyłam mrożonych)
- opakowanie chińskiej kapusty Pak Choi
- sok z jednej limonki
- świeża kolendra do dekoracji (opcjonalnie)
![]() |
| Kapusta Pak Choi |
Rozmrozić krewetki. Trawę cytrynową przekroić na 3 części, usunąć wierzchnie liście i zdrewniałałą końcówkę, środek lekko zmiażdżyć trzonkiem noża, aby wydobyć więcej smaku i aromatu. W woku lub dużym garnku rozgrzać, mieszając, mleko kokosowe z pastą curry, bulionem rybnym, sosem rybnym, cukrem, trawą cytrynową i liśćmi lemonki Kaffir. Do gotującego się sosu dodać dynię, gotować do miękkości (czas gotowania uzależniony jest od rodzaju dyni i może wynieść ok. 5 do 15 minut), następnie dodać krewetki, a po ok. 3 minutach łososia i gotować kolejne 3-4 minuty, mieszając, po czym dodać pokrojoną w szerokie paski kapustę Pak Choi, która jest bardzo delikatna, szybko traci objętość i nie należy gotować jej dłużej niż minutę. Na koniec dodać sok z limonki i wymieszać. Podawać z ryżem.
Łosoś ugotowany w sosie na bazie mleka kokosowego jest delikatny i pyszny. Chrupkość chińskiej kapusty uatrakcyjnia smak dania, a zielony kolor urozmaica jego wygląd. W Warszawie Pak Choi można kupić na bazarku koło hali Mirowskiej, w sklepie nr 17. W przypadku trudności z jej zakupem można zastąpić jakimkolwiek innym zielonym warzywem liściastym - myślę, że świeży szpinak mógłby pasować.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



