gry online
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty

22.09.2020

Tarta migdałowa ze śliwkami

 




Pogoda letnia 😊 ale... to już pierwszy dzień jesieni.
W taki dzień trzeba koniecznie zjeść coś pysznego, proponuję tartę ze śliwkami i wnętrzem migdałowym.  
Przepis (z małymi zmianami) zaczerpnęłam ze strony Doroty.  Na Jej blogu była to tarta cytrynowa ze śliwkami, moja jest w wersji migdałowej.  
Polecam!


TARTA MIGDAŁOWA ZE ŚLIWKAMI 
/forma o śr. 26-28cm/

kruche ciasto na spód:
*  200g mąki tortowej
*  90g masła
*  30g smalcu lub margaryny
*  60g cukru
*  szczypta soli
*  2-3 łyżki zimnej wody

Posiekać tłuszcze z mąką, dodać resztę składników i zagnieść kruche ciasto. Owinąć w folię i schłodzić w lodówce 30-60 minut.
Formą wysmarować masłem i wyłożyć rozwałkowanym ciastem (dno i boki). Obciążyć np grochem i wstawić do nagrzanego piekarnika do 190stC na ok 15 minut. Zdjąć obciążenie i dopiec chwilę (5-10 minut) aby ciasto zezłocić.

polewa:
*  1/2 szkl śmietany 18%
*  5 jajek
*  100g rozpuszczonego masło
*  200g cukru pudru
*  100g mąki migdałowej
*  2-3 krople aromatu migdałowego

*  8-10 śliwek

Śliwki umyć, osuszyć, wypestkować i podzielić na ćwiartki.

W misce roztrzepać całe jajka, wlać śmietanę i rozmieszać. Dodać roztopione i przestudzone masło. Po wymieszaniu dosypać cukier, mąkę migdałową i dodać odrobinę aromatu migdałowego. Wymieszać do połączenia składników.
Wylać na podpieczony spód, na wierzch wyłożyć śliwki. Cżęść owoców 'utopi' się od razu - tak ma być.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 185 stC, piec ok 25-30 minut, wierzch powinien lekko się zrumienić. Wyjąć na kratkę , kroić po wystudzeniu. Można oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!




*




24.04.2016

Wytrawna tarta z gruszkami i serem pleśniowym






Lubię tarty, zarówno w wersji słodkiej jak i słonej.
Moim wytrawnym faworytem od lat jest tarta z cebulą z przepisu Tessy Capponi-Borawskiej, który pochodzi z Jej książki - 'Moja kuchnia pachnąca bazylią' , a który podałam  TU-klik.
Kiedyś zamieściłam też przepis na pyszną, słodką tartę z gruszkami wg Neli Rubinstein (TU-klik).
Ta, o której dzisiaj mowa, to wersja słona tarty gruszkowej.  Do zalewy śmietanowej użyłam sera pleśniowego Lazur ale może być każdy inny z niebieską pleśnią (np Farm d'Ambert, Sant Agur, Gorgonzola). To pyszne danie na ciepłą kolację ale na zimno także smakuje wybornie.
Polecam!




TARTA Z GRUSZKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM
/forma o śr. 28cm/

ciasto:
*  250 g mąki pszennej
*  125 g masła
*  1 jajko
*  2 łyzki zimnej wody
*  szczypta soli
Zarobić szybko kruche ciasto, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez ok 30 minut.

na wierzch:
*  300 ml kwaśnej śmietany
*  2 jajka
*  sól, pieprz
Wszystko wymieszać rózgą, doprawiając solą i pieprzem.

oraz:
*  3 lub 4 gruszki
*  200 g sera z niebieską pleśnią
*  garść orzechów włoskich

Formę posmarować masłem, wyłożyć rozwałkowanym ciastem - dno i brzegi.  Widelcem nakłuć ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 20 minut.  
Na podpieczone ciasto pokruszyć ser pleśniowy, zalać zalewą śmietanową.  Ułożyć kawałki obranych i pokrojonych gruszek.  Posypać orzechami.
Wstawić do piekarnika - 180stC - na 50 minut.
Smacznego!



*


29.11.2015

Tarta kokosowa bez pieczenia czyli domowe bounty



Gdyby nie córka, pewno jeszcze nie prędko bym tu zawitała.
Wczoraj miałam zawsze mile widzianych gości.  Upiekłam więc pizzę i zrobiłam ciasto, które przygotowuje się dosyć szybko, jest łatwe do zrobienia i na dodatek nie wymaga pieczenia.  Dawno już zamierzałam zrobić to 'domowe bounty' ale  jakoś zawsze w końcu piekłam tradycyjne ciasta.  Tym razem postanowiłam je przygotować i absolutnie nie żałuję.  Bardzo smaczna tarta, zwłaszcza dla wielbicieli kokosowych łakoci.  Minusem jest kaloryczność... po zjedzeniu jednej porcji nie ma się ochoty na więcej ani apetytu na inne słodkości.  Nie mniej jednak, bardzo polecam! 




TARTA KOKOSOWA - DOMOWE 'BOUNTY'
/forma o śr 25-26 cm, najlepiej z wyjmowanym dnem/

spód:
*  ok 250 g herbatników /typu petit beurre/
*  80 g masła
*  50 g czekolady deserowe
*  2 łyżki kakao
*  3 łyżki śmietanki 30%
*  1 łyżka cukru

Herbatniki rozdrobnić malakserem lub zmiażdżyć wałkiem.  
W rondelku rozpuścić masło ze śmietanką, wsypać cukier, kakao i pokruszoną czekoladę.  Podgrzewać mieszając, do połaczenia składników ale  nie dopuścić do wrzenia. 
Wlać do pokruszonych ciastek i wymieszać, jeśli masa jest zbyt sucha można dolać odrobinę śmietanki.  
Formę do tarty cienko wysmarować masłem (ciasto będzie łatwiej wyjąć) i wyłożyć masą herbatnikową dno i brzegi , ugnieść równomiernie.  Włożyć do lodówki.

masa kokosowa:
*  200 g wiórków kokosowych
*  250 g śmietanki 30%
*  50 g masła
*  100 g białej czekolady
*  50 g cukru pudru

Podgrzać masło ze śmietanką i cukrem - do rozpuszczenia (nie gotować!).  Zdjąć z ognia i wrzucić pokruszoną czekoladę, wymieszać i po rozpuszczeniu wsypać wiórki i wymieszać.  Pozostawić do wystudzenia, po czym wyłożyć na oziębiony spód i rozłożyć warstwę nadzienia, ugnieść i włożyć znowu do lodówki.

polewa:
*  120 g śmietanki 30%
*  20 g masła
*  180 g czekolady mlecznej

Podgrzać śmietankę z masłem (nie gotować!)  i dodać czekoladę połamaną w małe kawałki.  Mieszać do całkowitego rozpuszczenia.  Przestudzić i polać ciasto.  Można posypac wiórkami kokosowymi.
Smacznego!




11.04.2014

Najprostsza i najlepsza tarta jabłkowa




Niejednokrotnie przekonywałam się o tym, że proste przepisy  mają niezwykłą siłę.   Tak jest także z tą tartą.   Ciasto kruche i jabłka - tylko tyle i aż tyle. Ciasto robi się w biegu, jabłek nie trzeba wcześniej prażyć, a tarta i tak zawsze wychodzi.  Ciasto jest idealnie kruche, jabłka cudownie miękkie ale nie suche, całość umiarkowanie słodka.  To takie 'babcine' ciasto:)  Polecam!





NAJPROSTSZA I NAJLEPSZA TARTA JABŁKOWA
/forma 20x30cm lub o śr 26cm/

*  200 g  mąki pszennej
*  130 g zimnego masła w kawałkach
*  1 łyżka cukru z wanilią
*  1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
*  2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

*  5 jabłek
*  sok z 1 cytryny
*  70 g masła
*  3-4 łyżki cukru
opcjonalnie:
*  kilka łyżek marmolady morelowej





Do miski wsypać mąkę, dodać masło pokrojone w kostkę, dosypać proszek do pieczenia i cukier.  Palcami rozetrzeć składniki aż zrobi się kruszonka.  Dodać śmietanę, szybko zlepić ciasto, zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.  
Jabłka obrać i pokroić w ćwiartki, skropić sokiem z cytryny.
Formę posmarować masłem i wylepić ciastem.  Ułożyć ciasno ćwiartki jabłek.  Na wierzchu rozłożyć wiórki  masła i posypać cukrem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200stC.  Piec do zrumienienia, ok 40 minut. Wierzch powinien się zrumienić, jabłka pod koniec pieczenia można dodatkowo pokryć marmoladą morelową lub brzoskwiniową, która utworzy błyszczącą glazurę ....po prostu pycha!
Smacznego!



*


3.07.2013

Tarta jagodowa




Nareszcie letnia pogoda, więc lato w najlepszym wydaniu, a co za tym idzie - czas na  j a g o d y !
Są jeszcze dosyć drogie ale nie można odmówić sobie przygotowania jagodowego ciasta albo deseru.
Na jagodzianki  jeszcze poczekam, na ciasto cytrynowe z jagodami też, ale tartę jagodową już zrobiłam:)  Jeśli mamy zamrożony kawałek kruchego ciasta na spód, to tarta powstanie szybciej - co jest przydatne  zwłaszcza w upały. Ja robię ciasto z podwójnej porcji i część zamrażam, potem w razie potrzeby lub po prostu chcicy na coś pysznego, szybciutko odmrażam i robię tartę :))
Bardzo smaczne, letnie ciasto.  Polecam!





TARTA JAGODOWA
/forma o śr. 26cm/

spód:
*  1 szkl mąki
*  150g masła
*  1 żółtko
*  1/2 łyzeczki proszku do pieczenia
*  1/4 łyżeczki soli
*  1 łyżka cukru drobnego do wypieków

*  1/2kg jagód
*  2 łyzki cukru
*  1 łyżka mąki ziemniaczanej

Jagody wsypać do rondelka i podgrzać z cukrem, kiedy zmiękną dodać mąkę rozpuszczoną w odrobinie zimnej wody - energicznie wymieszać i po chwili zdjąć zognia.  Ostudzić.

* 300ml śmietany 30%
*  1 łyżka cukru z wanilią

Ubić śmietanę na sztywno, na końcu dodać 1 łyżkę cukru z wanilią. Włożyć do lodówki.

Posiekać tłuszcz z mąką i po dodaniu reszty składników szybko zagnieść ciasto.  Zlepić w kulę i ochłodzić w lodówce przez 30 minut.
Formę wysmarować masłem, wylepić rozwałkowanym płatem ciasta - dnoi boki.  Ułożyć na wierzchu folię aluminiową i obciążyć np grochem.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 15 minut.  Zdjąć obciążenie i posmarować masą jagodową.  Wstawić na kolejne 15 lub 20 minut i dopiec.
Wyjąć i ostudzić.
Zimne ciasto posmarować śmietaną, można udekorować jagodami lub 'maźnięciami' masy jagodowej. Przechowywać w lodówce.
Smacznego!




*







3.03.2013

Tarta jabłkowo-limonkowa z masą krówkową



Wczoraj wiosna a dzisiaj znowu zima:(  ... przenikliwy, mroźny wiatr, pochmurno a rano nawet nieco biało.   Niby wiem, że to przecież jeszcze kapryśny marzec, ale wczorajsze słońce tak wiele obiecywało...:)
Wypatruję pierwszych oznak wiosny i już kilka znalazłam: gęsi odlatują ułożone w piękne klucze, kaczki już zaklepane przez kaczory pływają parami, w ogrodzie wyskakują z ziemi przebiśniegi, cebulice i tulipany.  Jeszcze nie kwitną ale lada chwila będą:)
A w kuchni wciąż zimowo.  Na pierwsze owoce trzeba jeszcze poczekać, ale mamy dostępne pyszne owoce, najlepsze z najlepszych - JABŁKA!   W spiżarni stoją słoiki z przecierem jabłkowym, więc dzisiaj u mnie niedziela jabłkowa, na stole: szarlotka tradycyjna i tarta jabłkowa o cytrusowym smaku z 'krówką' w środku:)...na dodatek w kwiatki i motyle:)
Polecam!



TARTA JABŁKOWO-LIMONKOWA Z MASĄ KRÓWKOWĄ
/forma o śr 25cm/

ciasto:
*  200g mąki
*  120g masła
*  1 żółtko
*  1 łyzka gęstej śmietany
*  1 łyzka cukru

Zagnieść ciasto kruche siekając masło z mąką, a potem dodając resztę składników.  Zawinąć ciasto w folię i wlożyć do lodówki.

obłożenie:
*  4 duże jabłka
*  2 limonki - sok i otarta skórka
*  2 łyżki cukru brązowego jasnego**
*  1 łyżeczka masła

Obrać jabłka i pokroić w kostkę.
Na patelnię wsypać cukier, dodać masło, otartą skórkę i sok z dwóch limonek.  Jak wszystko sie połączy dodać pokrojone jabłka i mieszając podgrzewać do momentu, aż jabłka będą szkliste.

dodatkowo:
*  2 łyżki gotowej masy krówkowej

Wyjąć ciasto z lodówki, rozwałkować na wielkość formy, wywijając na boki blaszki.  Wierzch wyścielać folią aluminiową i wsypać obciążenie np groch, wstawić do nagrzanego piekarnika do 190stC na 15 minut.  Zdjąć folię z obciążeniem i dopiec ciasto przez 10-15 minut do lekkiego zezłocenia.
Wyjąć z piekarnika, rozsmarować masę krówkową, na wierzch wyłożyć jabłka (bez soku).  Wyrównać powierzchnię dociskając łopatką.  Z resztek ciasta wykroić kwiatki lub inne kształty i poukładać na wierzchu. 
Wstawić na 40-45 minut do piekarnika nagrzanego do 180stC. 
Wyjąć na kratkę i ostudzić.
Smacznego!


**Wczoraj kupiłam w Lidlu tani cukier trzcinowy - jak ktoś zainteresowany - polecam!


 *


13.06.2012

Tarta z truskawkami wg Neli Rubinstein, gol wg Kuby Błaszczykowskiego:)



Już po meczu, emocje póki co opadły... działo się, działo!  Nie będe ukrywała, że czekałam na zwycięstwo naszych... ale remisem mogę się zadowolić, wspaniały mecz i świetna bramka naszego kapitana!  Jak to cieszy mnie -  Polkę (zaznaczam, że piłki nigdy nie oglądam:)), piękne chwile...



I jak tu nie kibicować?




Na meczową kolację córka przygotowała tortille z warzywami, a ja tartę niezawodnej Neli Rubinstein.  Acha ...był jeszcze koktajl truskawkowy (a jakże!) , o innych napojach nie wspomnę:)





Tarta truskawkowa to ciasto, konieczne do zrobienia w sezonie.
Z tego przepisu tarta jest wyśmienita.  Pochodzi z książki "Kuchnia Neli" , z której czerpię przepisy jak ze skarbnicy. Kruchy spód (naprawdę kruchy!), na to Creme Patissiere i truskawki... poezja!
Poniżej moja wersja , z małymi zmianami.
Gorąco polecam!

TARTA TRUSKAWKOWA
/forma o śr 25cm/

kruchy spód:
*  120g masła
*  2 płaskie łyżki cukru 
*  2 żółtka
*  1 szkl (200g) i 3 łyżki mąki
*  1/2 łyżeczki soli

Widelcem lub siekaczką połączyć masło z mąką, dodać resztę składników i zagnieść ciasto.  Zlepić w kulę, zawinąć w folię spożywczą i umieścić na godzinę w lodówce.  

Przygotować Creme Patissiere:

*  4 żółtka
*  1 i 1/4 szkl mocno schłodzonej śmietanki kremowej (30%) - można na 15 minut włożyć do zamrażalnika
*  1/2 szkl cukru 
*  1 łyżka stołowa esencji waniliowej (lub cukier waniliowy albo 1/2 laski wanilii-przeciętej wzdłuż i wyskrobanej z ziarenek)
*  2 łyżeczki żelatyny + 4 łyżki zimnej wody

Żółtka utrzeć z cukrem na parze aż zbieleją i będą puszyste jak kogel-mogel.
Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do spęcznienia. 
W rondelku zagotować śmietankę z wanilią, jeżeli używamy esencji dolewamy ją dopiero na samym końcu do kremu.
Do żółtek dodać rozmoczoną żelatynę i wymieszać - ja wszystko robię mikserem na niskich obrotach.
Potem do masy jajecznej wlewać cienkim strumieniem gorącą śmietankę i miksować lub wymieszać rózgą  do całkowitego połączenia skladników.  Odstawić do wystudzenia, mieszając od czasu do czasu.

Piekarnik nagrzać do 200stC.
Formę (nie potrzeba natłuszczać!) wraz z brzegami wyłożyć ciastem rozwałkowanym na gr ok 3-4 mm, lub zrobić to palcami.  Przykryć papierem do pieczenia lub folią aluminiową i obciążyć suchym grochem  lub fasolą - ciasto nie spłynie z brzegów i zachowa formę.
Piec15 minut, zdjąć obciążenie i dopiec jeszcze 10-15 minut do zrumienienia. Wystudzić.

Wypełniamy kremem spód tarty, na wierzchu układamy truskawki, które możemy wcześniej zanurzać w tężejącej galaretce (np porzeczkowej) - ale nie jest to konieczne.
Całość wkładamy do lodówki do stężenia na 15-30 minut.  Podajemy tartę o temperaturze pokojowej.
Smacznego!




*

Wrocławska strefa kibica o 'martwej' jeszcze porze, przed meczem Czechy - Grecja:)








 Czesi...



... greccy kibice



 Grecy z jednym Czechem:)




...i znowu Czesi:)





...strefa widziana z góry

23.05.2012

Tarta cytrynowa



Piękne lato mamy tej wiosny:) We Wrocławiu temperatury dochodzą do 30stC.  Ogrody czekają na orzeźwienie... a deszczu jakoś nie widać...
A ja czekając cierpliwie na pyszne, pachnące słońcem, polskie truskawki z pola, zajadam się tartą cytrynową - a że jest upalnie - popijam pyszną cytrynadą:)




Tarta najlepiej smakuje, kiedy dobrze przestygnie, a jeszcze lepiej  jeśli schłodzimy ją przez co najmniej godzinę w lodówce.
Dodam tylko, że mimo długiego opisu wcale nie robi się jej długo.  W sam raz na takie lato jak dziś:)
Gorąco polecam!


TARTA CYTRYNOWA
/forma o śr. 30cm/

ciasto:
*  2 niepełne szklanki mąki pszennej /tortowa, krupczatka/
*  150g masła
*  1 żółtko (białko zostawić do masy śmietanowej)
*  3 łyżki cukru
*  szczypta soli
*  cukier waniliowy
*  1-2 łyżki zimnej wody

Zagnieść kruche ciasto, zlepić w kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki.

masa cytrynowa:
*  1 budyń waniliowy - proszek
*  1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
*  3 łyżeczki cukru
*  sok i otarta skórka z 1 cytryny
*  1,5 szkl wody

Wsypać budyń i mąkę ziemniaczaną  do 1/2 szklanki zimnej wody i wymieszać.
Do garnka wlać resztę wody (1 szkl), sok i otartą skórkę z cytryny, cukier i zagotować.  Dodać rozrobiony budyń i mieszając doprowadzić do wrzenia.  Ostudzić.

masa śmietanowa:
*  1/2 l śmietany 30%
*  2 jajka + białko pozostałe z ciasta
*  2 łyżki cukru
*  skórka otarta z 1 cytryny (cytrynę zostawić do dekoracji)

Trzepaczką rozmieszać wszystkie składniki - nie ubijać!

dekoracja:
*  cytryna
*  1/2 szkl cukru
*  3 łyzki wody
Do płaskiego rondla wsypać cukier, wlać wodę, gotować na małym ogniu mieszając do całkowitego rozpuszczenia cukru.
Cytrynę (z której otarliśmy skórkę), pokroić na plasterki i włożyć do syropu i smażyć na małym ogniu do zeszklenia, obracając delikatnie plasterki. Wyjąć na talerz i ostudzić.

Piekarnik nagrzać do 200stC.
Formę na tartę wysmarować masłem.  Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować, wylepić nim formę razem z bokami.  Wylać kisiel cytrynowy i rozprowadzić równo na cieście.  Na to wylać masę śmietanową.
Wstawić do piekarnika na 40 minut.  Wierzch musi się zrumienić a brzegi ciasta powinny być mocno wypieczone.  Lekko przestudzić po czym udekorować plasterkami cytryny.
Dobrze ochłodzić - będzie  się ładnie kroiła!
Smacznego!







17.11.2011

O serach i bardzo jesienna tarta




Chyba jeszcze nie pisałam o mojej miłości do serów,  a jeśli już coś napomknęłam, to nie zaszkodzi napisać  raz jeszcze:)   Wszak nadarzyła się ku temu okazja, bowiem upiekłam smaczną tartę z jabłkami, cebulą, orzechami i serami właśnie. Zdjęcia robione wieczorem więc ich jakość mierna... no i szkoda że nie czujecie zapachu:)
Zanim powiem o tarcie, słów kilka o serach.


Lubię wszystkie gatunki serów bez wyjątku, od białych, delikatnych twarożków, po pikantne, ostre i 'pachnące'  sery pleśniowe lub  dojrzewające, z mleka krowiego, koziego, owczego - kocham wszystkie!  Jeśli w domu nie mam sera, to znaczy że nie mam co jeść:))
Nie wiem czy ktoś z Was pamięta dawny 'ser limburski' (limburger) ... pewno nie,  dostępny był w sklepach  w czasach głębokiej komuny:) Dojrzewający, lekko maziowaty i baaardzo pachnący:)  Powiem tylko, że z uwagi na wyjątkowo 'szpetny aromat' musiałam go przechowywać za oknem:)) ale wielbiłam mimo wszystko.  Nie sprowadzano wtedy tych  wspaniałych serów, które mamy dzisiaj, musieliśmy zadowolić się rodzimymi odpowiednikami serów francuskich, holenderskich... Niektóre  były bardzo smaczne i zastanawiam się gdzie się podział nasz 'Kaszkawał', 'Warmiński', 'Mazurski' albo polski 'Czedar' (nie 'Cheddar'!:) i inne.  Wtedy narzekałam na ubogi asortyment, dzisiaj czasem tęsknię za tamtymi serami.  Obecnie w sprzedaży jest cała gama serów: polskie, włoskie, francuskie, holenderskie, szwajcarskie.  Jeśli macie ochotę dowiedzieć się  czegoś więcej o pysznych serach, to zachęcam do odwiedzenia strony Świat serów, gdzie opisano gatunki, rodzaje, ich ewentualne zastosowanie itd.  Sporo do poczytania i napatrzenia, ale także podpowiedzi, kiedy szukamy inspiracji do upichcenia jakiegoś serowego dania.  Myślę że warto przed zakupem nieznanego nam sera, wcześniej o nim poczytać.  A obecny wybór serów może przyprawić o ból głowy... taki przyjemny ból głowy:)





Do tej tarty użyłam dwóch serów: brie i z niebieską pleśnią.
Połączenie smaków okazało się bardzo trafione.  Wiedziałam, że sery lubią gruszki, winogrona, melona, arbuz... ale nie wiedziałam że także jabłka.  Tarta jest wytrawna i bardzo jesienna.  Dwa gatunki serów  zaostrzają jej smak, dodają głębi... lubię takie pozornie 'sprzeczne' połączenia :))
Warto użyć jabłek kwaśniejszych, słodkie będą tu smakowały nijak. Każdy ze składników w tej tarcie powinien mieć charakter.   Doskonała na kameralne  przyjęcie przy lampce wina albo po prostu na zimny, jesienny wieczór,  polecam!

TARTA Z CEBULĄ, JABŁKAMI, SEREM I ORZECHAMI
/forma o śr 28cm/

ciasto:
*  250g mąki pszennej
*  100g masła
*  łyżka smalcu
*  2 żółtka
*  kilka łyżek zimnej wody
*  szczypta soli i szczypta cukru

wierzch:
*  3 cebule
*  1 duże lub 2 małe jabłka
*  2 jajka
*  3/4 szkl śmietany 18%
*  1/2 szkl orzechów włoskich
*  100g sera brie lub camembert
*  50g sera z niebiską pleśnią (typu 'rokpol')
*  sól i pieprz  do smaku
*  łyżeczka suszonego tymianku

Posiekać nożem tłuszcz z mąką, dodać resztę składników i zagnieść kruche ciasto, dodając tyle wody by można było je zlepić w kulę. Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce.
Cebulę poszatkować i poddusić na oliwie i maśle, dodać  majeranek.  Jabłko umyć, przekroić na pół (nie obierać) i po usunięciu gniazda nasiennego pokroić najpierw w ćwiartki, potem w drobniejsze cząstki.
Włączyć piekarnik, nastawiając temperaturę 180stC.
Wymieszać (nie ubijać) śmietanę z jajkami, dodać sól i pieprz oraz kawałki sera pleśniowego.
Formę do tarty wysmarować masłem i wyłożyć rozwałkowanym ciastem.
Rozprowadzić równomiernie cebulę, zalać śmietaną z jajkami.  Ułożyć plasterki sera brie, na to kawałki jabłka, wszystko posypać orzechami włoskimi i tymiankiem.
Wstawić do nagrzanego piekarnika na 50-60 minut.
Podawać na ciepło lub zimno.
Smacznego!

*



30.10.2011

Tarta ananasowo-jabłkowa


Piękną mamy jesień:)



Poranne mgły dodają światu  tajemniczości, łagodzą niedoskonałości...
Uwielbiam ten czas, kiedy przyroda pozornie traci urodę... ale tylko pozornie:)







A do jesiennej herbaty proponuję pyszną tartę z ananasem i jabłkami.
Ciasto jest aromatyczne, należycie kruche i odpowiednio słodkie.  Bardzo lubię smak ananasa w wypiekach, nadaje im egzotycznego wymiaru.
Jeśli macie świeży ananas i nie bardzo wiecie co z nim począć, to zachęcam do upieczenia z nim pysznej tarty.



TARTA ANANASOWO-JABŁKOWA

/forma o śr. 28cm/

ciasto:
*  300g mąki
*  170g masła
*  3 łyżki cukru
*  2 łyżki kwaśnej śmietany
*  cukier z wanilią
*  szczypta soli

Posiekać masło z mąką, dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto.  Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce.

wierzch:
*  1 ananas
*  2 jabłka o smaku ananasowym (np golden delicious)
*  sok z cytryny
*  1 łyzka cukru

Obrać ananas (wykrawając twardy trzpień ze środka) i jabłka.  Pokroić w małe kawałki.
Zasypać cukrem, skropić sokiem z cytryny i wszystko dobrze wymieszać.

Nagrzać piekarnik do 180stC.
Form do tarty wysmarować masłem.
Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować i wylepić nim formę.  Nakłuć widelcem i wstawić na 15-20 minut do podpieczenia.   Wyjąć z piekarnika, posmarować roztrzepanym białkiem i ułożyć odsączone z nadmiaru soku owoce.

polewa:
*  2 jajka
*  1 szkl śmietany kremowej 30%
*  2 łyżki cukru z wanilią

Wymieszać wszystko (nie ubijać!) i wylać na owoce.
Wstawić formę z tartą do upieczenia na 40-50 minut.
Z wierzchu powinna się zrumienić.  Kroić po całkowitym wystudzeniu.
Smacznego!



Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...