Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hummus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hummus. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 kwietnia 2013
Marchew i hummus. Kanapka idealna.
Totalnie wypadłam z obiegu. Nie robię już zdjęć, tłumacząc się, że nie mam czasu. Tylko właściwie przed kim się tłumaczę ? - przed samą sobą. Miałam się rozwijać, a tym czasem aparatu nie miałam prawie tydzień w rękach i gdzie tu samozaparcie, auto motywacja ? Prawdopodobnie zostawiłam ją na trasie uczelnia - dom. Być może jeździ teraz w kółko autobusem linii 75 i czeka aż w końcu wsiądę do tego samego pojazdu i odbiorę ją z powrotem.
Po tygodniu jedzenia praktycznie dzień w dzień owsianek na śniadanie, przyszła pora na coś bardziej wytrawnego. Co oznaczało jedno: wyprosty ręki na półkę z książkami kulinarnymi i chwyt publikacji P. S i M McCartney: "Poniedziałki bez mięs".
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)